Włożyli opaski na oczy i spróbowali. Tak wypadła kaszanka od Skolima przy hitach z Biedronki i Lidla
Czy można znaleźć kaszankę idealną? Aby to sprawdzić, przeprowadziliśmy ślepy test konsumencki. Zestawiliśmy ze sobą rynkową nowość sygnowaną przez Skolima z produktami od branżowych gigantów. Która z nich okazała się najlepsza i czy różnice smakowe są rzeczywiście tak wyraźne? Zapraszamy do obejrzenia naszego materiału wideo.
W naszym teście porównaliśmy kaszankę od polskiego króla latino (produkowaną przez zakłady JBB Bałdyga) z innymi dobrze znanymi markami, tj. Sokołów, Kraina Wędlin oraz Pikok.
Badanie zostało podzielone na dwa etapy. W pierwszym testerzy – Sebastian i Bogdan – ocenili wygląd oraz zapach surowych produktów. W drugim skupili się już wyłącznie na smaku. Aby zapewnić pełną bezstronność ocen, uczestnicy testowali zgrillowane kaszanki, mając zasłonięte oczy. W zestawieniu świadomie pominięto analizę składu na etykietach, koncentrując się na doznaniach sensorycznych, czyli estetyce, aromacie oraz smaku. Jaki był rezultat tego porównania?
Kaszanka kaszance nierówna. Wizualny faworyt był tylko jeden
Już pierwszy etap pokazał, jak duże różnice dzielą poszczególne produkty. Rozbieżności były widoczne gołym okiem – dotyczyły m.in. proporcji użytej kaszy oraz zawartości cebuli. Sam zapach również wzbudził spore emocje i stał się przedmiotem dyskusji.
Po wnikliwej analizie testerzy zgodnie wskazali jednego faworyta, który pod względem wizualnym i aromatycznym wyraźnie zdystansował konkurencję. Okazał się nim produkt od Skolima. To właśnie w kaszance sygnowanej przez Skolima "działo się" najwięcej, a dodatkowym atutem była wyróżniająca się osłonka.
Test smaku i niespodziewany zwrot akcji
Kolejny etap, oparty wyłącznie na zmysłach smaku i tekstury, przyniósł spore zaskoczenie. Do rywalizacji o pozycję lidera mocno włączyła się kaszanka marki Sokołów. Testerzy docenili jej chrupiącą skórkę po upieczeniu. Dla Sebastiana to właśnie ta propozycja okazała się najsmaczniejsza. Odmiennego zdania był jednak Bogdan, dla którego struktura użytej kaszy była w tym produkcie zbyt dominująca i odciągała uwagę od reszty kompozycji.
Kogo więc wskazał jako zwycięzcę? Kaszankę Skolima! Bogdan docenił bowiem wyrób za wyraźnie wyczuwalną cebulkę oraz harmonijne proporcje pozostałych składników, które idealnie wpisały się w jego preferencje smakowe. Z kolei Seba uznał, że ilość cebuli w tym produkcie była zdecydowanie zbyt duża – i to właśnie ten element najbardziej poróżnił oceniających.
Czy cena idzie w parze z jakością? Podsumowanie kosztów i nasz werdykt
Po zapoznaniu się z opiniami testerów warto przyjrzeć się cenom, które odgrywają kluczową rolę przy codziennych wyborach konsumenckich. Warto zaznaczyć, że masa netto każdego z testowanych opakowań wynosiła dokładnie 500 g.
Najniższą półkę cenową reprezentują klasyczne marki własne sieci dyskontowych: kaszanka Pikok (Lidl) oraz Kraina Wędlin (Biedronka), oferowane w identycznej cenie – 6,59 zł za opakowanie. Średnią półkę reprezentuje Sokołów z ceną 10,99 zł. Zdecydowanie najdroższa okazała się nowość sygnowana przez Skolima, za którą zapłaciliśmy 14,92 zł. Należy jednak pamiętać, że ceny produktów mogą różnić się w zależności od sklepu, regionu oraz aktualnych promocji.
Co ciekawe, w tym przypadku cena bezpośrednio przełożyła się na oceny końcowe. Najtańsze propozycje zajęły najniższe lokaty w rankingach Sebastiana i Bogdana. Najwięcej emocji wzbudził najdroższy produkt od króla latino, który wyraźnie podzielił opinie oceniających. A ty jaką kaszankę na grilla kupujesz najchętniej? Próbowałeś już nowości od znanego wokalisty?
Pasjonat dzielenia się informacjami i ciekawostkami, które inspirują i poszerzają horyzonty każdego czytelnika, bez wyjątku. Uwielbia aktywność fizyczną, najczęściej wybiera basen, bieganie i treningi na siłowni. Wolny czas spędza z książką, głównie biografiami i literaturą opartą na faktach. Prywatnie kochający mąż i tata dwójki dzieci: Huberta i Róży