Kiełbasa od Skolima z makaronem? Przetestowaliśmy nowość od Króla Latino
Obok tych różowych opakowań nie sposób przejść obojętnie. Ale czy produkty sygnowane nazwiskiem Skolima to faktycznie kulinarny hit, czy może tylko sprytny chwyt marketingowy? Wrzuciliśmy na ruszt klasyczną kiełbasę i przedziwne połączenie z makaronem. Szczery werdykt redakcyjnego testu może zaskoczyć. Szczegóły w wideo.
Kolorowa rewolucja w lodówkach – co przygotował Skolim?
To nie jest żart – znany polski wokalista wraz z firmą JBB Bałdyga wypuścił "różową serię" wędlin, która 1 czerwca zalała sklepowe półki. Fani artysty mogą wybierać spośród szerokiej gamy wyrobów: od klasycznej Kiełbasy Idealnej, przez parówki i kabanosy, aż po najbardziej intrygującą nowość – kiełbasę Mac and Cheese.
Opakowania z wizerunkiem "Króla Smaku" zdecydowanie rzucają się w oczy, ale my postanowiliśmy sprawdzić, co kryje się pod tą barwną grafiką i czy warto ulec tej modzie. Za całe zakupy, czyli paczkę kiełbasy klasycznej, "makaronowej", parówki i kiełbaski śniadaniowe, zapłaciliśmy 35 zł.
Kiełbasa Mac and Cheese pod lupą – hit z air fryera?
Największe emocje budzi bez wątpienia kiełbasa z dodatkiem sera i… makaronu. Choć połączenie mięsa z serem jest nam znane od lat, to dodatek makaronu w masie mięsnej jest sporą innowacją. Producent sugeruje, aby przygotować ją w urządzeniu typu air fryer i tak właśnie zrobiliśmy. Wynik? Kiełbaski są dość słone, ale całkiem smaczne, a makaron – który mógłby wydawać się zbędnym wypełniaczem – nadaje masie przyjemnej pulchności. Mimo to po upieczeniu trudno doszukać się w smaku wyraźnego charakteru słynnego dania Mac and Cheese.
Grill kontra wrzątek – jak wypadły pozostałe nowości?
Na ruszt trafiła Kiełbasa Idealna, która choć poprawna i smaczna, mogłaby być nieco bardziej doprawiona. Z kolei parówki i kiełbaski z szynki wylądowały we wrzątku. Niestety, w tym przypadku zachwytów brak – parówki okazały się niesmacznym niewypałem, o którym fani dobrego jedzenia będą chcieli szybko zapomnieć.
Choć współpraca Skolima z marką jest wizualnie atrakcyjna i przyciąga wzrok, to przeciętny smak oraz składy pozostawiające nieco do życzenia sprawiają, że samo znane nazwisko może nie wystarczyć, by produkty te na stałe zagościły w naszym menu.