Szybka i sycąca zupa z PRL. Dzieciaki wolą taki dodatek od makaronu
O zupie zacierkowej przypomniałam sobie niedawno, kiedy dziecko po powrocie ze szkoły zaczęło opowiadać o tym, jak pyszne kluseczki były podane na obiad. Makaron od razu poszedł w odstawkę, a dziecko dwie miski jarzynówki zjadło ze smakiem. Ostatnio eksperymentuję z zacierkami w innych zupach i jak dotąd nie było takiej, która zostałaby w garnku na drugi dzień.
Nie sposób dociec, kiedy dokładnie pojawiły się zacierki w polskiej kuchni, ale prawdopodobnie to one leżą u podstaw wszystkich innych pszennych klusek, dodawanych do zup lub serwowanych z zawiesistym sosem. Powstawały z tego, co było pod ręką, czyli z jajka i mąki pszennej. Wystarczyło połączyć je w dość twarde ciasto, a następnie porwać na kawałeczki. O zacierkach, które były rzucane na wodę lub mleko, pisze Lucyna Ćwierczakiewiczowa w popularnej pod koniec XIX wieku książce: "365 obiadów za pięć złotych". Na Kujawach podawano je okraszone skwarkami i smażoną cebulką.
Zupa pomidorowa w luksusowym wydaniu. Połączenie z chrupiącymi arancini to strzał w dziesiątkę
Hitowe zupy z PRL
W czasach niedoboru żywnościowego zupy stanowiły podstawę codziennego jadłospisu – były tanie, wydajne i pozwalały wykarmić całą rodzinę. Obok jarzynówki z zacierkami na polskich stołach niepodzielnie królowała kultowa pomidorowa z ryżem, zupa nylonowa, kwaśna ogórkowa z tartymi kiszonkami oraz gęsty krupnik z kaszą jęczmienną. Z zapomnianych smaków wiele osób wspomina również zupę ogonową, która dzisiaj zupełnie wypadła z obiegu. Specyficznym symbolem czasów PRL była zupa owocowa z makaronem, która w upalne dni często zastępowała drugie danie.
Przepis na zupę zacierkową jak z PRL
Jeśli chcesz, aby zacierki miały idealny kształt i nie kleiły się do dłoni, przygotowane ciasto możesz owinąć w folię i włożyć na około 15-20 minut do zamrażarki. Schłodzone i lekko twarde znacznie łatwiej zetrzeć na tarce o grubych oczkach bezpośrednio do gotującej się zupy. W ten sposób kluseczki wyjdą równe i apetyczne.
Składniki na zupę jarzynową z boczkiem:
- 200 g wędzonego boczku,
- 1 cebula,
- 2 marchewki,
- 1 pietruszka,
- kawałek selera,
- 3-4 ziemniaki,
- 1,5 l bulionu warzywnego,
- 1 liść laurowy,
- 3 ziarna ziela angielskiego,
- 1 łyżka masła do zeszklenia cebuli,
- sól i pieprz do smaku,
- opcjonalnie: 2 łyżki kwaśnej śmietany 18 proc.
Zacierki:
- 1 jajko,
- 1 szkl. mąki pszennej,
- szczypta soli.
Sposób przygotowania:
- W dużym garnku z grubym dnem podsmaż pokrojony w niewielką kostkę boczek. Gdy się zarumieni i wytopi, dodaj drobno posiekaną cebulę.
- Następnie dorzuć warzywa korzeniowe pokrojone w drobną kostkę lub starte na grubych oczkach oraz pokrojone w kostkę ziemniaki. Wszystko zalej bulionem. Zagotuj z liściem laurowym i zielem angielskim.
- W misce przygotuj ciasto na zacierki: wymieszaj jajko ze szczyptą soli i stopniowo zarabiaj z mąką do uzyskania zwartej konsystencji.
- Kiedy warzywa w zupie będą miękkie, wrzuć do niej zacierki – ciasto możesz rozcierać w dłoniach lub zetrzeć na grubych oczkach. Wymieszaj i gotuj do czasu, aż kluski wypłyną na powierzchnię.
- Zupę dopraw solą i pieprzem do smaku. Dodatkowo możesz zabielić ją zahartowaną śmietaną.