Ta zupa była przysmakiem w jednej części kraju. Jednak niewielu zdecyduje się jej skosztować

Bryjka była przysmakiem w jednym z regionów naszego kraju. Mieszkańcy innych lokalizacji mogli jednak o niej nie słyszeć. Co ciekawe, niewiele osób ma odwagę jej skosztować. Z czego robiona jest ta zupa i dlaczego budzi tyle kontrowersji? Odpowiadamy. 

Zupa bryjka - przepis. Fot. AdobeStockZupa bryjka - przepis. Fot. AdobeStock

Kuchnia starosądecka to kuchnia pogranicza. Choć nie jest zbyt popularna w całej Polsce, to mieszkanki tego regionu dbają o to, by utrzymywać tradycje. Koła Gospodyń Wiejskich coraz częściej prezentują więc dawne przepisy, dbając o to, by pamięć o nich była żywa. Jeśli chcemy spróbować tych regionalnych potraw, to zdecydowanie warto wybrać się na nowosądecki rynek, gdzie odbywają się imprezy z degustacją regionalnych smakołyków. Tym, którzy nie mają możliwości pojawienia się na ludowych obchodach, prezentujemy przepis na wyjątkową zupę już teraz.

Bryjka - przepis. Dawniej uznawano ją za zupę dla biedoty, a dziś jest oryginalnym przysmakiem

Jak podaje "Gazeta Krakowska", wersję tradycyjną zupy bryjki przygotowywało się, gotując w osolonej wodzie mąkę razową. Gdy się zagęściła, okraszano ją tłuszczem. Służyła do tego m.in. słonina, smalec, masło czy olej lniany. Zdarzało się również, że do zupy dodawano maślankę, mleko bądź serwatkę. Jak przygotować taką bryjkę w domu? Nie jest to takie trudne. Podpowiadamy, co zrobić krok po kroku.

Składniki:

  • pół litra wody,
  • 20 dag mąki jęczmiennej lub pszennej razowej,
  • sól,
  • słonina lub boczek,
  • mleko (opcjonalnie).

Przepis na bryjkę. Regionalna zupa, którą nie każdy chciałby spróbować

Sposób przygotowania:

  • Wlewamy wodę do garnka i doprowadzamy do wrzenia.
  • Dodajemy sól i mąkę, po czym delikatnie mieszamy, by nie utworzyły się zbędne grudki.
  • Gotujemy przez kwadrans, a następnie dodajemy pół szklanki zimnej wody, by zahartować danie.
  • To już koniec. Wlewamy zupę do misek i podajemy ze skwarkami. Opcjonalnie możemy dodać mleko — w trakcie gotowania lub po.
Zupa bryjka - zdjęcie poglądowe. Fot. Pixabay
Zupa bryjka - zdjęcie poglądowe. Fot. Pixabay
Wybrane dla Ciebie
To najlepsza sałatka andrzejkowa. Tylko nie pomijaj chrupiącego dodatku
To najlepsza sałatka andrzejkowa. Tylko nie pomijaj chrupiącego dodatku
Nie dodawaj od razu tych dwóch składników. Sałatka jarzynowa szybciej się popsuje
Nie dodawaj od razu tych dwóch składników. Sałatka jarzynowa szybciej się popsuje
Sernik z kaszy jaglanej to prawdziwy hit. Nie znajdziesz w nim ani grama twarogu
Sernik z kaszy jaglanej to prawdziwy hit. Nie znajdziesz w nim ani grama twarogu
Nie dodawaj tej przyprawy w proszku. Wiele osób popełnia błąd i potem grzaniec robi się mętny
Nie dodawaj tej przyprawy w proszku. Wiele osób popełnia błąd i potem grzaniec robi się mętny
Co roku na andrzejki robię panierowane kulki serowe. Goście wolą je bardziej niż lanie wosku
Co roku na andrzejki robię panierowane kulki serowe. Goście wolą je bardziej niż lanie wosku
Na andrzejki robię włoskie kulki z mięsem. Więcej sycących przekąsek nie trzeba
Na andrzejki robię włoskie kulki z mięsem. Więcej sycących przekąsek nie trzeba
Gdy portfel świeci pustkami, gotuję jajka i serwuje je w sosie koperkowym. To tanie, ale smaczne danie
Gdy portfel świeci pustkami, gotuję jajka i serwuje je w sosie koperkowym. To tanie, ale smaczne danie
Na obiad robię pierogi ruskie bez ciasta. Smak ten sam, a znacznie mniej roboty
Na obiad robię pierogi ruskie bez ciasta. Smak ten sam, a znacznie mniej roboty
Skórki z pomarańczy odkładam na zapas. Robię z nich pyszny dodatek w lekkim syropie
Skórki z pomarańczy odkładam na zapas. Robię z nich pyszny dodatek w lekkim syropie
W chłodne dni często robię te sycącą zupę. Rozgrzewa i nie potrzeba przy niej dwóch dań
W chłodne dni często robię te sycącą zupę. Rozgrzewa i nie potrzeba przy niej dwóch dań
Polędwiczki z włoskimi dodatkami. Świetne do ryżu i makaronu
Polędwiczki z włoskimi dodatkami. Świetne do ryżu i makaronu
Ten deser robię na pierwszą niedzielę adwentu. Nie muszę odpalać piekarnika
Ten deser robię na pierwszą niedzielę adwentu. Nie muszę odpalać piekarnika
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯