Tą zupą lekarz uratował życie tysiącom dzieci. Wystarczą jedynie 3 składniki, które każdy ma w domu

Zupa moro to danie, które jest dziełem pewnego austriackiego lekarza. W ten sposób leczył biegunki u małych dzieci. Dzięki tej zupie ocalił życie wielu najmłodszych osób. W jaki sposób zupa działa i jak ją przygotować?

Zupa moroZupa moro
Źródło zdjęć: © via Getty Images
Paulina Hermann

Ernst Moro znany jest przede wszystkim z tego, że jako pierwszy opisał jeden z najbardziej popularnych odruchów u noworodków. Taki odruch pojawia się, gdy dojdzie do nagłej zmiany pozycji ciała lub dziecko jest narażone na nagły hałas. Niemowlę energicznie prostuje ręce i nogi, a plecy wygina w łuk. Po chwili zaciska rączki w pięści i powoli obejmuje swoją klatkę piersiową. Niewiele osób jednak wie, że ów lekarz miał mnóstwo innych zasług. Opracował na przykład przepis na zupę, która uratowała wielu dzieciom życie. Jest też twórcą mieszanki mlecznej, która składa się z mleka, 3 proc. mąki, 5 proc. masła oraz 5-7 proc. cukru.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Deska wędlin i serów w formie wieńca bożonarodzeniowego

Zupa moro, bo o niej mowa, powstała w dość dramatycznych okolicznościach. W roku 1908 do kliniki, w której pracował jako ordynator, trafiały dzieci ze strasznymi biegunkami. Nie dało się nic zrobić, nawet leki nie działały, a dzieci dosłownie przelewały się przez ręce i umierały na oczach personelu. W pewnym momencie Moro postanowił coś zmienić i wymyślił recepturę, dzięki której dzieci zaczęły nabierać sił. Zupa ta zmniejszyła też komplikacje po biegunce.

Zupa moro - przepis. Potrzeba tylko kilku składników

Składniki:

  • pół kilograma obranych marchewek,
  • litr wody,
  • 3 gramy soli.

Marchew gotuj przez 90 minut w wodzie, następnie je odcedź, ale nie wylewaj wody. Warzywa zmiksuj na purée. Wrzątkiem zalej zblendowaną marchewkę i dodaj sól.

Zupa moro przede wszystkim uzupełnia niedobór potasu i sodu. Tracimy te pierwiastki, gdy zmagamy się z biegunką i dochodzi do zaburzeń elektrolitowych. Danie pozwala jelitom na wchłanianie sodu i wody. Dzięki pektynie zawartej w marchwi zmniejsza się stan zapalny ściany jelita cienkiego, co sprawia, że szkodliwe bakterie nie mogą się w niej osadzać. Dodatkowo zupa moro zawiera także składniki probiotyczne, które są niezbędne podczas biegunek.

Zupa moro
Zupa moro © Pixabay
Wybrane dla Ciebie
Widzisz dorodne oberżyny na straganie? Zrób z nich pyszną sałatkę do słoików
Widzisz dorodne oberżyny na straganie? Zrób z nich pyszną sałatkę do słoików
To ostatni moment, aby zjeść je w tym roku. Wypatruj ich na spacerze albo na targu.
To ostatni moment, aby zjeść je w tym roku. Wypatruj ich na spacerze albo na targu.
Zawijam kiełbaski i wrzucam na ruszt. Dzieciaki podskakują, jak słyszą o hot dogach z grilla
Zawijam kiełbaski i wrzucam na ruszt. Dzieciaki podskakują, jak słyszą o hot dogach z grilla
Weź koszyk i biegnij do lasu. Ma specyficzny zapach i wielu go omija, a jest pyszny
Weź koszyk i biegnij do lasu. Ma specyficzny zapach i wielu go omija, a jest pyszny
Surówka kopenhaska to najlepszy dodatek do kotleta. Zwykle robię dwie miski, bo szybko znika ze stołu
Surówka kopenhaska to najlepszy dodatek do kotleta. Zwykle robię dwie miski, bo szybko znika ze stołu
Ten staropolski zakwas działa jak eliksir młodości. Czyści krew i wymiata złogi
Ten staropolski zakwas działa jak eliksir młodości. Czyści krew i wymiata złogi
Ta ryba to prawdziwy polski rarytas. Prawie nie ma ości i jest zdrowsza nawet od dorsza, a do tego tańsza
Ta ryba to prawdziwy polski rarytas. Prawie nie ma ości i jest zdrowsza nawet od dorsza, a do tego tańsza
Ma 200 lat i wciąż zachwyca. Placek z ziemniaków i kapusty to hit
Ma 200 lat i wciąż zachwyca. Placek z ziemniaków i kapusty to hit
Na obiad robię kotlety radzionkowskie. Są soczyste, chociaż używam chudego mięsa
Na obiad robię kotlety radzionkowskie. Są soczyste, chociaż używam chudego mięsa
W PRL wszyscy się zajadali. Jeszcze lepsze sezamki robię w domu
W PRL wszyscy się zajadali. Jeszcze lepsze sezamki robię w domu
Zrywam z drzew, zanim dojrzeją, i upycham w słoik. Do sałatek i rogalików jak znalazł
Zrywam z drzew, zanim dojrzeją, i upycham w słoik. Do sałatek i rogalików jak znalazł
Najgorsza kawa dla zdrowia i podniebienia. Omijaj te rodzaje szerokim łukiem
Najgorsza kawa dla zdrowia i podniebienia. Omijaj te rodzaje szerokim łukiem
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇