Te grzyby są idealne do suszenia. Wciąż możesz je znaleźć w polskich lasach

Natalia Strumińska
Maślak sitarzMaślak sitarz
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Suillus bovinus

Niektórym mogłoby się wydawać, że sezon na grzyby zakończył się na dobre, ale nie chowajcie jeszcze koszyków. W lesie można znaleźć jeszcze kilka ciekawych gatunków, w tym maślaka sitarza. Idealnie sprawdzi się do suszenia, ale w zupie czy sosie też jest niczego sobie.

Sezon na grzyby jeszcze się nie skończył. Tak długo, jak nie nadeszły pierwsze poważne przymrozki, tak długo w lasach można znaleźć maślaka sitarza. Wypatruj żółtobrązowego albo lekko rdzawego kapelusza, a jak znajdziesz, to sprawdź, co ma pod nim. Jeśli zamiast drobnych rurek, które ma większość grzybów, zauważysz duże, nieregularne dziurki, trochę jak oczka sita, to wiesz, że masz do czynienia właśnie z tym maślakiem. I to stąd wzięła się też jego nazwa – sitarz.


WIDEO
Oszukane pulpety bez grama mięsa z sosem z boczniaków. Nasz przepis dnia zachwyci nawet teściową

Gdzie go znaleźć?

Przede wszystkim na suchych, dość piaszczystych terenach z kwaśnym podłożem. Tak więc, aby go znaleźć, należy pójść w stronę brzegów borów sosnowych, wrzosowisk, polan, poręb i leśnych dróg, najlepiej w młodszych, bardziej oświetlonych lasach. I teraz to, co grzybiarze lubią najbardziej: maślaki sitarze rosną w grupach, czasem nawet po kilkanaście sztuk obok siebie. Jeśli więc trafisz na jednego, koniecznie rozejrzyj się po okolicy.

Co zrobić z maślaka sitarza?

Przede wszystkim ususzyć. Sam w sobie nie ma tak wyrazistego smaku jak chociażby borowik, więc właśnie w tej formie sprawdzi się najlepiej. Możesz dodać go do ulubionych dań, na przykład krokietów albo pierogów z grzybami, albo zmielić i tym samym stworzyć domową przyprawę. Natomiast jeśli nie lubisz intensywnie grzybowych dań, to możesz go użyć też do sosów, jajecznic czy zup – wszędzie tam, gdzie przyda się trochę leśnego smaku.

Zwróć uwagę na jego różowego sąsiada

Jeśli pod sosnami zauważysz brązowawe maślaki, a obok nich coś małego i różowego, możliwe, że trafiłeś właśnie na klejówkę różową. Bardzo często rosną obok siebie i ciężko ją przeoczyć ze względu na piękny kolor. Jest to grzyb jadalny, ale równocześnie bardzo rzadki i z tego powodu Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska apeluje o to, by go nie zbierać.

Pamiętaj o najważniejszych zasadach bezpiecznego grzybobrania. Zbieraj wyłącznie te grzyby, które dobrze znasz, a najlepiej skonsultuj swoje zbiory z grzyboznawcą. Nie wyrywaj, nie niszcz grzybni oraz leśnej ściółki. Unikaj zbierania bardzo małych lub młodych grzybów, które trudno zidentyfikować. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, skontaktuj się z najbliższą stacją sanitarno-epidemiologiczną. Pamiętaj, aby nie podawać grzybów małym dzieciom. Nie przyjmuj porad od przypadkowo spotkanych grzybiarzy i unikaj kupowania grzybów z nieznanego źródła. Co najważniejsze, nigdy nie próbuj identyfikować grzybów, smakując – to może być niebezpieczne dla zdrowia lub życia.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY