To jedne z najzdrowszych grzybów na świecie. Zrywam je z gałęzi i pni, a potem robię "chińszczyznę"
Większość z nas sezon na grzybobranie kojarzy wyłącznie z jesienią, jednak natura ma dla nas niespodziankę, którą można zbierać nawet wtedy, gdy inne gatunki dawno zapadły w zimowy sen. Uszaki bzowe to grzyby, które bez problemu dostaniesz w lesie czy parku już teraz. W kuchni odnajdą się świetnie, szczególnie w wersji azjatyckiej.
Uszak bzowy (Auricularia auricula-judae) to ta sama rodzina grzybów, co znane z kuchni chińskiej grzyby mun. Ich nazwa nie jest przypadkowa – kształtem do złudzenia przypominają ludzkie ucho, a ich powierzchnia w dotyku jest aksamitna i delikatnie galaretowata.
Szukanie uszaków bzowych to zupełnie inne doświadczenie niż tradycyjne grzybobranie, ponieważ nie patrzymy pod nogi, lecz w górę. Najczęściej rosną na osłabionych lub martwych pędach czarnego bzu, choć można je spotkać także na innych drzewach liściastych. Uwielbiają wilgoć – po deszczu pęcznieją i stają się wyraźnie widoczne, natomiast podczas suszy kurczą się i twardnieją, czekając na kolejną dawkę wody. Można zbierać przez cały rok, nawet w mroźne dni. Mróz im nie szkodzi, po rozmarznięciu nadal nadają się do spożycia.
Zwykłe pulpety? Nie tym razem! Dodaj kurki i zamień je w hit obiadowy
Przepis na uszaki bzowe
To jedne z najzdrowszych grzybów na świecie: wspierają układ odpornościowy, działają przeciwzakrzepowo i pomagają w walce ze stanami zapalnymi. Dzięki wysokiej zawartości polisacharydów pomagają obniżać ciśnienie krwi i poziom cholesterolu. Należy jednak zachować ostrożność — osoby przyjmujące leki przeciwzakrzepowe powinny zachować ostrożność, by nie potęgować działania leków.
Przygotowanie uszaków w domu jest banalnie proste. Nie wymagają długiego gotowania, a ich neutralny smak sprawia, że idealnie chłoną aromaty sosów, w których są przyrządzane. W moim domu najczęściej goszczą w domowej chińszczyźnie, świetnie zastępując kurczaka.
Składniki:
- 2 solidne garści świeżych uszaków bzowych (lub namoczonych suszonych),
- 1 duża marchew,
- 1 korzeń pietruszki,
- pół główki kapusty pekińskiej (twardsze, białe części),
- 1 czerwona papryka,
- kawałek imbiru,
- 3 ząbki czosnku,
- 1 cebula,
- 5 łyżek sosu sojowego,
- 2 łyżki octu ryżowego lub jabłkowego,
- 1 łyżka miodu lub syropu z agawy,
- 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej rozpuszczona w 1/4 szklanki wody,
- płatki chilli, pieprz syczuański i sól do smaku.
Sposób przygotowania:
- Cebulę pokrój w piórka, a czosnek i imbir drobno posiekaj. Kapustę i paprykę potnij w paski. Marchew i pietruszkę zamień w cienkie słupki.
- Uszaki oczyść i pokrój w paski. Jeśli są bardzo małe, możesz zostawić je w całości.
- Mocno rozgrzej wok lub głęboką patelnię z olejem. Wrzuć cebulę, czosnek i imbir. Smaż przez 30 sekund, aż uwolnią aromat.
- Dodaj marchew i pietruszkę. Smaż intensywnie przez 2-3 minuty, by pozostały chrupiące.
- Wrzuć uszaki oraz paprykę. Smaż kolejną minutę, cały czas mieszając.
- Dodaj kapustę pekińską, sos sojowy, ocet i miód. Wymieszaj, aż kapusta lekko zmięknie.
- Wlej rozpuszczoną skrobię i zagotuj, aż sos stanie się gęsty i lśniący.
- Dopraw chilli i pieprzem syczuańskim według uznania.
Chińszczyzna z uszakiem smakuje najlepiej z dodatkiem ryżu. Całość możesz dodatkowo posypać podprażonym sezamem i dymką. Smacznego!
Pamiętaj o najważniejsze zasadach bezpiecznego grzybobrania. Zbieraj wyłącznie te grzyby, które dobrze znasz, a najlepiej skonsultuj swoje zbiory z grzyboznawcą. Nie wyrywaj, nie niszcz grzybni oraz leśnej ściółki. Unikaj zbierania bardzo małych lub młodych grzybów, które trudno zidentyfikować.
Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, skontaktuj się z najbliższą stacją sanitarno-epidemiologiczną. Pamiętaj, aby nie podawać grzybów małym dzieciom. Nie przyjmuj porad od przypadkowo spotkanych grzybiarzy i unikaj kupowania grzybów z nieznanego źródła. Co najważniejsze, nigdy nie próbuj identyfikować grzybów, smakując – to może być niebezpieczne dla zdrowia lub życia.