To mleko jest zdrowsze niż krowie. W Polsce rarytas, ale wart swojej ceny

Pustynne białe złoto w Polsce wciąż jest mało popularne i uchodzi za luksusowy rarytas. Trudno znaleźć je w osiedlowym markecie – najłatwiej zamówić je w sieci lub spróbować podczas wakacji w egzotycznym kurorcie. Choć cena za butelkę potrafi zwalić z nóg, unikalny skład sprawia, że to mleko jest warte sięgnięcia głębiej do kieszeni.

Wielbłądzie mleko to rzadko spotykany rarytasWielbłądzie mleko to rzadko spotykany rarytas
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Ewa Malinowska

Mleko wielbłądzie od tysiącleci stanowi podstawę przetrwania i fundament diety koczowniczych ludów Afryki Północnej oraz Bliskiego Wschodu. Na pustyni od zawsze traktowane było nie tylko jako pożywny pokarm, ale jako prawdziwy eliksir życia i naturalne lekarstwo.

W Europie, w tym również w Polsce, mleko wielbłądzie dopiero przeciera szlaki. Wysoka cena, sięgająca często kilkudziesięciu złotych za litr, wynika z faktu, że wielbłądzice dają znacznie mniej mleka niż krowy, a ich hodowla poza naturalnym środowiskiem jest niezwykle wymagająca. Kto jednak raz zgłębi jego właściwości, szybko zrozumie, że nie mamy do czynienia ze zwykłą, chwilową modą, ale z jednym z najzdrowszych produktów nabiałowych na świecie.

Rolada daktylowa bez pieczenia z orzechami i herbatnikami. Pomysł na deser bez pieczenia

Właściwości mleka z wielbłąda

Mleko wielbłądzie pod wieloma względami deklasuje tradycyjne mleko krowie. Przede wszystkim nie zawiera beta-laktoglobuliny oraz posiada zupełnie inną strukturę kazeiny (całkowity brak kazeiny A1). Dzięki temu jest ono doskonale tolerowane przez silnych alergików oraz osoby zmagające się z ostrą nietolerancją tradycyjnego nabiału.

Produkt ten jest bogaty w białka przypominające swoim działaniem insulinę, które nie ulegają zniszczeniu w kwaśnym środowisku żołądka. Dzięki temu regularne picie mleka wielbłądziego realnie pomaga w regulacji poziomu cukru we krwi u osób z cukrzycą typu 1 oraz typu 2.

Ponadto mleko to zawiera nawet do 3-5 razy więcej witaminy C niż mleko krowie, przez co skutecznie wspiera nasz układ odpornościowy. Dostarcza również znacznie więcej żelaza, wapnia, potasu, miedzi oraz manganu, wykazując w ten sposób zbawienny wpływ na układ krążenia oraz gęstość kości.

Jak smakuje mleko wielbłądzie i jak wykorzystać je w kuchni?

Wbrew obawom, mleko wielbłądzie nie posiada odrzucającego, "zwierzęcego" aromatu. W smaku jest bardzo zbliżone do mleka krowiego, jednak charakteryzuje się delikatną, wyraźnie wyczuwalną słonawą nutą oraz niezwykle kremową teksturą. Czasami na podniebieniu można wyczuć także subtelne, orzechowe akcenty. Jest tłuste i smaczne, więc zdecydowanie warto dać mu szansę.

Aby nie zniszczyć cennej witaminy C oraz wrażliwych białek odpornościowych, mleka wielbłądziego nie należy gotować ani mocno podgrzewać. Najlepiej smakuje solo, mocno schłodzone prosto z lodówki. Doskonale sprawdzi się jako baza do domowych koktajli owocowych, smoothie proteinowych czy jako dodatek do porannej owsianki lub jaglanki (dodawany już po ugotowaniu płatków). Ze względu na swoją delikatną słoność, mleko to genialnie przełamuje gorycz espresso.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!