Kiedy szukam pomysłu na wykorzystanie większej ilości dojrzałych pomidorów, przygotowuję pomidory po fińsku. To jeden z tych przepisów, do których chętnie wracam każdego lata. Układam warstwy warzyw w słoikach, zalewam je delikatną marynatą i po kilku miesiącach mam gotowy dodatek do wielu dań. Pomidory po fińsku zachwycają prostym składem, naturalnym smakiem i tym, że nie wymagają spędzania wielu godzin w kuchni.
WIDEOJak sparzyć pomidory? Prosty i sprawdzony patent nigdy nie zawodzi
Pomidory po fińsku – prosty patent na udane przetwory
Pomidory po fińsku przekonują mnie swoją prostotą. Nie potrzebuję wyszukanych przypraw ani skomplikowanych receptur. Stawiam na mięsiste, dobrze wybarwione pomidory, ponieważ po pasteryzacji zachowują zwartą strukturę i nie zamieniają się w papkę. Cebulę wcześniej przelewam wrzątkiem, dzięki czemu traci ostrość i nabiera delikatniejszego smaku. Lekka zalewa z wody, soli, cukru i octu podkreśla naturalny aromat warzyw, zamiast go zagłuszać.
Pomidory po fińsku – przepis krok po kroku
Przy tym przepisie pilnuję jednego szczegółu – warzywa układam ciasno, ale ich nie ugniatam. Dzięki temu zalewa dociera do każdego kawałka, a plastry pomidorów pozostają w świetnej kondycji nawet po wielu miesiącach.
Składniki:
- 5 kg pomidorów,
- 1 kg cebuli,
- 1 l wody,
- 1 łyżeczka soli,
- 1 łyżeczka cukru,
- 50 ml octu 10 proc.,
- 5–7 liści laurowych.
Sposób przygotowania:
- Obieram cebulę, kroję ją w plastry i zalewam wrzącą wodą na około 15 minut.
- Myję pomidory, usuwam szypułki i kroję owoce w grubsze plastry.
- Wyparzam słoiki oraz zakrętki.
- Na dnie każdego słoika układam cebulę, następnie dodaję warstwę pomidorów i powtarzam czynność aż do zapełnienia słoika. Między warstwami wkładam liście laurowe, a na wierzchu ponownie układam cebulę.
- Do garnka wlewam wodę, wsypuję sól i cukier, mieszam do rozpuszczenia składników, po czym dolewam ocet.
- Gorącą zalewą napełniam słoiki tak, aby całkowicie przykryła warzywa.
- Dokładnie zakręcam słoiki i pasteryzuję je przez około 7 minut od chwili zagotowania wody.
- Wyjmuję słoiki, pozostawiam do wystudzenia i przechowuję w chłodnym, zacienionym miejscu.
Pomidory po fińsku na zimę – z czym najlepiej je podawać?
Po otwarciu słoika pomidory po fińsku szybko znikają ze stołu. Podaję je do pieczonych mięs, kotletów, ziemniaków i domowych kanapek. Świetnie sprawdzają się również jako składnik sałatek oraz desek z serami i wędlinami. Marynowana cebula staje się wyjątkowo łagodna, dlatego zawsze wykorzystuję ją razem z pomidorami. Jeśli mam ochotę na bardziej wyrazisty smak, do zalewy dorzucam kilka ziaren pieprzu albo ziele angielskie. Po otwarciu przechowuję słoik w lodówce i zużywam zawartość w ciągu kilku dni.