Marynowana czerwona cebula to jeden z tych kulinarnych sekretów, które przy minimalnym nakładzie pracy i kosztów dają spektakularny efekt. Pod wpływem kwaśnej zalewy dzieje się prawdziwa magia. Charakterystyczna dla surowej cebuli paląca ostrość i ciężki zapach całkowicie znikają, ustępując miejsca łagodnej, zbalansowanej słodyczy połączonej z przyjemną kwasowością.
Co nie mniej ważne, proces marynowania zmienia też jej wygląd. Z fioletowo-białych piórek staje się ona neonoworóżowa, dzięki czemu działa jak genialna dekoracja każdego talerza. Dodatkowo cebula zachowuje swoją niesamowitą chrupkość, co sprawia, że każdemu kęsowi towarzyszy bardzo przyjemna tekstura.
Świeżonka z Podlasia. Tradycyjny przepis na duszoną wieprzowinę
Przepis na marynowaną cebulę
Przygotowanie tego rarytasu zajmie ci dosłownie chwilę, a składniki na zalewę z pewnością masz już w swojej spiżarni. Najważniejsze to pokroić warzywo w równe, niezbyt grube piórka – dzięki temu zamarynuje się błyskawicznie. Choć najlepszy smak i najpiękniejszy kolor cebula osiąga po kilku godzinach spędzonych w lodówce, nadaje się do jedzenia już po 15-20 minutach od zalania.
Składniki:
- 2 duże czerwone cebule,
- pół szklanki octu jabłkowego lub winnego,
- pół szklanki ciepłej wody,
- 1 czubata łyżka cukru lub miodu,
- 1 płaska łyżeczka soli,
- kilka ziaren czarnego pieprzu,
- 1 ząbek czosnku,
- liść laurowy.
Sposób przygotowania:
- Cebule obierz, przekrój na pół i pokrój w zgrabne, dość cienkie piórka. Przełóż je do czystego, wyparzonego słoika.
- W miseczce lub rondelku wymieszaj ciepłą wodę z octem, solą oraz cukrem (lub płynnym miodem), aż wszystko całkowicie się rozpuści. Wrzuć pieprz, czosnek i liść laurowy.
- Zalej cebulę przygotowaną miksturą, tak aby wszystkie piórka były dokładnie przykryte. Zakręć słoik i odstaw. Po ostygnięciu przechowuj w lodówce.
Jak wykorzystać marynowaną cebulę w kuchni?
Różowe piórka to świetny dodatek do domowych burgerów, tortilli i rzemieślniczych hot dogów. Genialnie kontrastują z ciężkim, tłustym mięsem i kremowymi sosami. Doskonale komponują się z tradycyjnym śledziem w oleju lub śmietanie oraz jako dodatek do pieczonego łososia.
Zamień zwykłą cebulę w sałatce greckiej lub z pomidorów na wersję marynowaną. Żaden domowy wrap, quesadilla czy miska burrito nie obejdzie się bez kwaśnej, chrupiącej nuty, jaką daje ta cebula.