Gzik to tradycyjna potrawa z twarogu i śmietany, kojarzona przede wszystkim z tradycją kulinarną Wielkopolski oraz Kujaw. Najczęściej podaje się go w towarzystwie gorących, parujących "pyr", czyli ziemniaków ugotowanych lub upieczonych w mundurkach. To genialne, lekkie i niezwykle pożywne danie sprawdza się efektownie zwłaszcza podczas letnich upałów, kiedy nie mamy ochoty na ciężkie, mięsne obiady.
Turyści odwiedzający Poznań, Toruń czy Bydgoszcz zamawiają ten zestaw w restauracjach całkowicie w ciemno i są zachwyceni tym, jak genialną harmonię smaków można wyczarować z tak podstawowych produktów.
WIDEOPita z kurczakiem i sosem tzatziki. Przepis w greckim stylu
Gzik i "pyry z gzikiem". Skąd ta potrawa wzięła się w regionie?
Historia tego zestawienia sięga przełomu XVIII i XIX wieku. To właśnie wtedy na terenach Wielkopolski i Kujaw dynamicznie rozwijała się hodowla krów mlecznych, co skutkowało ogromną ilością świeżego, wiejskiego twarogu w gospodarstwach. W tym samym czasie, pod wpływem reform pruskich i słynnych "rozkazów ziemniaczanych" króla Fryderyka Wielkiego, na polskich polach zaczęto na masową skalę uprawiać ziemniaki.
Połączenie tanich bulw z łatwo dostępnym serem było naturalnym krokiem dla uboższych warstw społecznych. Danie to błyskawicznie stało się podstawą codziennego jadłospisu wielkopolskich chłopów, trafiając na stoły w dni postne oraz w trudnych okresach przednówka, kiedy zapasy mięsa w spiżarniach już dawno się skończyły, a w piwnicach zostawały jedynie ziemniaki.
Jak robi się gzik?
Tradycyjny gzik to nic innego jak biały, półtłusty lub tłusty twaróg rozgnieciony i dokładnie rozrobiony z gęstą, kwaśną śmietaną. Kluczem do sukcesu są wyraziste, świeże dodatki: drobno posiekana cebula, spora ilość młodego szczypiorku lub rzodkiewki oraz solidna dawka soli i świeżo mielonego czarnego pieprzu.
Dawniej, gdy w domu akurat brakowało śmietany, gospodynie radziły sobie na różne sposoby – ser rozrabiano także zwykłym mlekiem, maślanką, odrobiną miękkiego masła, a w skrajnie ubogich domach nawet wodą. Wśród popularnych dodatków, zależnie od podregionu, wymienia się także przeciśnięty przez praskę czosnek, świeży koperek i drobno posiekaną rzodkiewkę. Czasami stosowano również dosładzanie odrobiną cukru, by złamać kwasowość twarogu. Sam gzik jest niezwykle uniwersalny – w wielu domach podaje się go nie tylko z ziemniakami, ale również jako dodatek do chrupiącego pieczywa, wiejskich klusek kładzionych, a nawet jako farsz do naleśników.
Współcześnie danie to doczekało się także wersji wegańskiej. Roślinny gzik przygotowuje się na bazie naturalnego tofu, które rozgniata się z dodatkiem soku z cytryny (dla nadania charakterystycznego, kwaskowatego posmaku) oraz miesza z gęstym jogurtem sojowym. Po dorzuceniu tradycyjnego szczypiorku i cebulki, taka alternatywa potrafi idealnie odwzorować charakterystyczną strukturę historycznego klasyka.
Przepis na tradycyjny wielkopolski gzik z pyrami
Składniki:
- 500 g półtłustego twarogu,
- 150-200 g kwaśnej śmietany 18 proc.,
- 1 pęczek świeżego szczypiorku,
- 1 średnia cebula (lub pęczek dymki wraz z cebulkami),
- 4-5 sztuk chrupiących rzodkiewek,
- sól i dużo świeżo mielonego czarnego pieprzu,
- 1 kg ziemniaków,
- 2 łyżki masła (do podania).
Sposób przygotowania:
- Ziemniaki dokładnie wyszoruj szczoteczką pod bieżącą wodą – nie obieraj ich ze skórki. Włóż do garnka, zalej zimną wodą, obficie posól i gotuj w mundurkach do miękkości (około 20-25 minut od momentu wrzenia).
- W międzyczasie przygotuj warzywa. Cebulę obierz i pokrój w bardzo drobną kosteczkę - jeśli jest zbyt ostra, możesz ją na sitku przelać wrzątkiem, by złagodniała. Szczypiorek drobno posiekaj, a rzodkiewki zetrzyj na grubych oczkach tarki lub pokrój w cieniutkie półplasterki.
- W dużej misce umieść twaróg. Rozgniataj go dokładnie widelcem, stopniowo dodając kwaśną śmietanę, aż uzyskasz gęstą, zwartą, ale aksamitną masę.
- Do miski z serem dorzuć przygotowaną cebulę, szczypiorek oraz rzodkiewkę. Całość dopraw solą oraz dużą ilością czarnego pieprzu – gzik powinien być wyrazisty i lekko pikantny.
- Wszystko dokładnie wymieszaj i odstaw do lodówki na 10-15 minut, by smaki idealnie się przegryzły.
- Gorące, ugotowane ziemniaki odcedź. Wyłóż je na talerze, lekko nacinając każdą bulwę wzdłuż i wkładając do środka odrobinę masła, które natychmiast się rozpuści.
- Obok wyłóż solidną porcję schłodzonego, odświeżającego gziku.
Smacznego!