To najdziwniejsze dania PRL. Kiedyś jedzono je na potęgę, dziś wielu krzywi się na samą myśl o nich

Kuchnia z czasów PRL-u wciąż ma swoich fanów, a ostatnio docenili ją też dietetycy. Jednak są też dania z tego okresu, o których nawet nie chcemy wspominać. Jawią się jako kulinarny koszmar.

Kuchnia PRL-u słynęła z dań z podrobówKuchnia PRL-u słynęła z dań z podrobów
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

W czasach PRL-u kuchnia polska była wyjątkowym zjawiskiem. Jeśli podsumować ją w kilku słowach, bez wątpienia można stwierdzić, że rządziła tam zasada "coś z niczego". W tamtym okresie gospodynie wykazywały się wielką pomysłowością. Do dziś wiele dań, jakie serwowano za komuny, wspominamy z sentymentem. Niektórzy wciąż chętnie je gotują. Trzeba jednak wprost przyznać, że część kultowych potraw z PRL-u wywołuje mieszane uczucia. Oto lista tych, które powtarzają się w zestawieniach na najgorsze dania z tego okresu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Koniec z nudnymi śniadaniami. Siekana pasta z łososia odmieni twoje kanapki

Najgorzej wspominane dania z kuchni PRL

Pierwszym z takich dań, zupełnie niezapomnianym, zwłaszcza przez dzieci, była zupa owocowa. Charakterystyczny smak tej potrawy, serwowanej często w szkolnych stołówkach, był dla wielu prawdziwym wyzwaniem. Zdarzało się, że przypominał rozwodniony kompot z makaronem.

Następne na liście są parówki w sosie. Choć nie były kulinarnym szczytem smaku, świadomość składników, z jakich powstawały — skóra, zmiażdżone kości i dodatek mąki — pozostawiała wiele do życzenia. W tamtych czasach nie było parówek z dobrym składem.

Trzecia pozycja to szpinak, którego występ nie przeminął bez echa. Dziś wielu dorosłych docenia szpinak, lecz nie ten znany z PRL-u, gdzie rozmącony z jajkiem i kartoflami, często śnił się po nocach. Nic więc dziwnego, że niektórych ta potrawa zniechęciła do szpinaku na całe lata.

Czwartym daniem jest czernina. W 2023 roku została uznana za najgorszą zupa na świecie przez portal Taste Atlas. Czernina z PRL-u składała się z krwi i podrobów zmieszanych z rosołem. Mimo upływu czasu trudno znaleźć jej fanów.

Następnym specjałem była wątróbka. Dziś docenia się jej walory odżywcze i wiele osób wciąż ją przygotowuje, ale w bardziej nowoczesnym wydaniu. W PRL-u duszono ją po prostu z cebulą, w dodatku często miała gorzkawy posmak.

Na koniec mamy ozory w sosie chrzanowym. Podroby, traktowane wówczas jako zamiennik mięsa, często pojawiały się na stołach. Co ciekawe, jedzono nie tylko wątróbkę i ozory, ale też serca, nerki, żołądki. Do niektórych z nich wracamy, ale ozory w sosie praktycznie zniknęły z naszego menu.

Wybrane dla Ciebie
Przed Wielkanocą Polaków bardziej stresują kolejki niż ceny
Przed Wielkanocą Polaków bardziej stresują kolejki niż ceny
Zapomnij o maślance lub kefirze. To ten napój sprawia, że schab jest wyjątkowo miękki i delikatny
Zapomnij o maślance lub kefirze. To ten napój sprawia, że schab jest wyjątkowo miękki i delikatny
Tę zupę nasi dziadkowie jadali w Wielki Piątek i Wielką Sobotę. Dziś zapomniana, a zdrowa i dobra dla jelit
Tę zupę nasi dziadkowie jadali w Wielki Piątek i Wielką Sobotę. Dziś zapomniana, a zdrowa i dobra dla jelit
Pyszne i zdrowe mięso. Na Wielkanoc robię z niego pyszny pasztet
Pyszne i zdrowe mięso. Na Wielkanoc robię z niego pyszny pasztet
Babka wielkanocna na ostatnią chwilę. Zrobisz w 10 minut i na pewno się uda
Babka wielkanocna na ostatnią chwilę. Zrobisz w 10 minut i na pewno się uda
Ta pasta kanapkowa bije łososia na głowę. Tania i znika w chwilę
Ta pasta kanapkowa bije łososia na głowę. Tania i znika w chwilę
W PRL-u symbol luksusu. Każda gospodyni marzyła o tym, aby móc podać ją w święta
W PRL-u symbol luksusu. Każda gospodyni marzyła o tym, aby móc podać ją w święta
Na wielkanocne śniadanie zrób chrzan kawalerski. Na pewno zniknie jako pierwszy
Na wielkanocne śniadanie zrób chrzan kawalerski. Na pewno zniknie jako pierwszy
Przed laty była wielkanocnym rarytasem. Dziś Polacy bardzo rzadko ją jedzą, a pełna żelaza
Przed laty była wielkanocnym rarytasem. Dziś Polacy bardzo rzadko ją jedzą, a pełna żelaza
Zamiast faszerować jajka, sięgam po pieczarki. Ze stołu znikają z prędkością światła
Zamiast faszerować jajka, sięgam po pieczarki. Ze stołu znikają z prędkością światła
Niedoceniane kuleczki. Wystarczy odrobina, a pieczone mięso i sos będą smakować wybitnie
Niedoceniane kuleczki. Wystarczy odrobina, a pieczone mięso i sos będą smakować wybitnie
Jedna z najzdrowszych ryb, jakie znajdziesz w sklepie. Kosztuje mniej niż dorsz, a wielu nie docenia
Jedna z najzdrowszych ryb, jakie znajdziesz w sklepie. Kosztuje mniej niż dorsz, a wielu nie docenia
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀