W PRL-u była hitem. Ja robię z niej ekspresowe kotlety dla całej rodziny
Kaszanka to jeden z tych produktów, który w czasach PRL-u niepodzielnie królował na polskich stołach. Była tania, sycąca i dostępna nawet wtedy, gdy półki w sklepach mięsnych świeciły pustkami. Chociaż wielu z nas kojarzy ją wyłącznie z grillowaniem lub smażeniem z cebulką na patelni, to zamieniona w pyszne kotlety przekona do siebie nawet sceptyków.
Kaszanka to nic innego jak gotowa baza pełna smaku. Zawiera już w sobie kaszę (najczęściej gryczaną lub jęczmienną), krew, podroby oraz solidną dawkę przypraw, takich jak majeranek, pieprz i ziele angielskie. To idealne rozwiązanie na kryzysowy obiad, gdy lodówka świeci pustkami, a rodzina domaga się konkretnego, mięsnego posiłku.
W czasach PRL-u gospodynie potrafiły wyczarować coś z niczego, a my dziś możemy wrócić do tej tradycji. Podanie kaszanki w formie chrupiącego kotleta to sposób na oswojenie tego smaku dla młodszego pokolenia. To pyszna i tania alternatywa dla mielonych.
Wieprzowina faszerowana rarytasem z grilla. Obiad na miarę Masterchefa zaskoczył rodzinę
Przepis na kotlety z kaszanki
To danie to doskonały przykład kulinarnego recyklingu. Jeśli po grillu zostanie Ci kilka pętek kaszanki, nie musisz ich odgrzewać w tradycyjny sposób. Zamiana ich w chrupiące kotleciki sprawi, że domownicy mogą nawet nie poznać, z czego przygotowano dzisiejszy obiad.
Największym wyzwaniem przy obróbce kaszanki jest jej tendencja do kruszenia się pod wpływem wysokiej temperatury. Aby zamienić ją w kształtne, zwarte kotlety, musimy zastosować prosty trik: zamiast tylko smażyć ją luzem, łączymy ją z jajkiem i odrobiną bułki tartej bezpośrednio w misce. To właśnie te dodatki działają jak klej, który sprawia, że masa staje się plastyczna i pozwala formować zgrabne porcje przypominające klasyczne mielone. Ważne jest również mocne rozgrzanie tłuszczu – dzięki temu kotlet szybko zamknie się z zewnątrz, tworząc chrupiącą skorupkę, podczas gdy środek pozostanie idealnie miękki i kremowy.
Składniki:
- 500 g dobrej jakości kaszanki,
- 1 duża cebula,
- 1 jajko,
- 2-3 łyżki bułki tartej (plus dodatkowa do panierowania),
- 1 łyżka suszonego majeranku,
- sól i dużo świeżo mielonego pieprzu,
- olej lub smalec do smażenia.
Sposób przygotowania:
- Z kaszanki zdejmij osłonki, a zawartość przełóż do miski i rozgnieć widelcem. Jeśli kaszanka ma w sobie duże kawałki tłuszczu lub podrobów, możesz je drobniej posiekać, aby masa była bardziej jednolita.
- Cebulę pokrój w drobną kostkę i zeszklij na patelni na odrobinie tłuszczu. Dodaj ją do miski z kaszanką.
- Do miski wbij jajko, dodaj bułkę tartą oraz majeranek. Dokładnie wymieszaj.
- Wilgotnymi dłońmi formuj niewielkie, lekko spłaszczone kotlety. Obtocz je starannie w bułce tartej.
- Kładź kotlety na mocno rozgrzany tłuszcz. Smaż z obu stron na złoty kolor przez około 3-4 minuty. Pamiętaj, by nie obracać ich zbyt wcześnie – spód musi być wyraźnie przypieczony, aby kotlet nie pękł przy przewracaniu.
Serwuj z duszonymi jabłkami, surówką z kiszonej kapusty lub po prostu z pajdą świeżego chleba i kleksem musztardy. Smacznego!