W PRL-u większy przysmak niż makrela. Ma delikatne i soczyste mięso, a smakiem bije wszystkie inne ryby
Kiedyś gościła na niemal każdym polskim stole, budząc zachwyt subtelnym smakiem i wyjątkową soczystością. Choć dziś bywa nieco zapomniana, ryba sajra – bo o niej mowa – w czasach PRL-u była prawdziwym hitem kulinarnym, który bił na głowę popularną makrelę czy powszechnego śledzia.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock