W PRL-u większy przysmak niż makrela. Ma delikatne i soczyste mięso, a smakiem bije wszystkie inne ryby

Kiedyś gościła na niemal każdym polskim stole, budząc zachwyt subtelnym smakiem i wyjątkową soczystością. Choć dziś bywa nieco zapomniana, ryba sajra – bo o niej mowa – w czasach PRL-u była prawdziwym hitem kulinarnym, który bił na głowę popularną makrelę czy powszechnego śledzia.

Ryba sajra w PRL-u była większym przysmakiem niż makrelaRyba sajra w PRL-u była większym przysmakiem niż makrela
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Marcin Michałowski

W czasach PRL-u jedną z ryb, które cieszyły się ogromną popularnością i bywały nawet bardziej pożądane niż makrela, była sajra. Chodzi o sajrę, czyli rybę znaną też jako saury – smukłą, tłustą rybę morską o wyjątkowo delikatnym, soczystym mięsie i charakterystycznym, lekko głębokim smaku. To właśnie ona była wtedy symbolem prostego, ale niezwykle sycącego jedzenia, które potrafiło zaskoczyć intensywnością aromatu i łatwością przygotowania.

Dorsz mrożony z Atlantyku czy czarniak? Właściciele smażalni odpowiadają na aferę

Dziś wraca do łask, szczególnie w kuchniach osób szukających alternatywy dla klasycznych gatunków ryb. Warto przypomnieć sobie, dlaczego ryba sajra była tak ceniona – i jak można ją wykorzystać w nowoczesnej kuchni, także w wersji fit.

Dlaczego ryba sajra powinna wrócić do twojego jadłospisu?

Dziś, w erze poszukiwania zdrowej i nieprzetworzonej żywności, ten zapomniany gatunek zasługuje na wielki powrót. Ryba sajra to nie tylko rozkosz dla podniebienia, ale przede wszystkim prawdziwa bomba odżywcza. Jako ryba drapieżna żyjąca w czystych, oceanicznych głębinach, jest wolna od sztucznych pasz stosowanych w masowych hodowlach.

  • bogactwo kwasów Omega-3: Wspierają pracę serca, dbają o nasz mózg i skutecznie obniżają poziom złego cholesterolu.
  • wysoka zawartość witamin D i B12: Kluczowe dla odporności oraz prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego.
  • łatwostrawne białko: Doskonała alternatywa dla ciężkich mięs, idealna dla osób na diecie redukcyjnej i dbających o linię.

Dodatkowym atutem jest jej wszechstronność. Choć starsze pokolenia pamiętają ją głównie jako składnik kultowej pasty rybnej z jajkiem i szczypiorkiem, współczesna gastronomia odkrywa ją na nowo w daniach inspirowanych kuchnią azjatycką.

Przepis na sajrę na smażonym ryżu

Jeśli chcesz przełamać rutynę w kuchni i przypomnieć sobie ten genialny smak w nowoczesnym wydaniu, wypróbuj nasz przepis. Połączenie delikatnej ryby z chrupiącym ryżem i wyrazistymi przyprawami to strzał w dziesiątkę.

Składniki:

  • 1 puszka sajry w oleju lub sosie własnym (ok. 240g),
  • 1 szklanka ugotowanego i wystudzonego ryżu (najlepiej z poprzedniego dnia),
  • 1 mała marchewka (pokrojona w drobną kostkę),
  • pół szklanki mrożonego groszku,
  • 2 ząbki czosnku (posiekane),
  • 2 łyżki sosu sojowego,
  • 1 łyżka oleju sezamowego,
  • 2 jajka,
  • pęczek szczypiorku do posypania,
  • opcjonalnie: odrobina chilli lub imbiru dla ostrości.

Sposób przygotowania:

  1. Sajrę odsącz z zalewy (nie wylewaj jej całej, możesz dodać łyżeczkę do smaku) i delikatnie podziel widelcem na mniejsze kawałki, usuwając ewentualne większe ości (choć te w puszce są zazwyczaj miękkie i jadalne).
  2. Na dużej patelni lub w woku rozgrzej odrobinę oleju. Wrzuć posiekany czosnek, marchewkę oraz groszek. Smaż przez około 3-4 minuty, aż warzywa lekko zmiękną.
  3. Przesuń warzywa na jedną stronę patelni, a na wolne miejsce wbij jajka. Smaż je, energicznie mieszając, aż zetną się w klasyczną jajecznicę, po czym wymieszaj je z warzywami.
  4. Dodaj na patelnię zimny ryż. Zwiększ ogień i smaż całość przez 2-3 minuty, cały czas mieszając, aby ryż stał się lekko chrupiący.
  5. Wlej sos sojowy oraz olej sezamowy. Na samym końcu dodaj kawałki sajry. Całość mieszaj bardzo delikatnie, aby ryba całkowicie się nie rozpadła, a jedynie dobrze podgrzała i przeszła aromatami.

Gotowe danie wyłóż na talerze i obficie posyp świeżym szczypiorkiem. Taki obiad robi się w kilkanaście minut, a smakiem potrafi zaskoczyć nawet najbardziej wybrednych smakoszy. Smacznego!

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ