Wędlina ze śliskim nalotem. Ekspertka wprost o tym, co z nią musisz zrobić

Często zdarza się, że będąc na zakupach, nie mamy umiaru w kupowaniu wędlin. Wybieramy kilka rodzajów, kupując po kilkadziesiąt dekagramów, a później nie jesteśmy w stanie tego przejeść. Wędlina, która leży w lodówce, już po kilku dniach staje się obślizgła i najczęściej trafia do kosza. Czy rzeczywiście jest zepsuta i powinniśmy jak najszybciej się jej pozbyć? Odpowiadamy.

Wędlina. Fot. PixabayWędlina. Fot. Pixabay

Wędliny trzymane w lodówce często tracą swój kolor, zaczynają źle pachnieć i stają się obślizgłe. Najprostszym sposobem, by temu zaradzić, jest planowanie posiłków i kupowanie mniej. Często jest jednak tak, że nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć. W takich przypadkach warto też nauczyć się prawidłowego przechowywania, które pozwoli na zachowanie świeżości wędliny o wiele dłużej. Podpowiadamy, jakich zasad warto się stosować.

Obślizgła wędlina - czy jest jadalna? Ekspertka nie pozostawia złudzeń

Jeśli zauważymy śliski nalot na wędlinie, którą przechowujemy w lodówce, niezaprzeczalnie powinniśmy jak najszybciej ją wyrzucić. To oznaka, że rozpoczął się już proces psucia.

Gdy się zepsuje, wydziela wyraźny, nieprzyjemny, kwaśny i pleśniowy zapach. Czasem możemy wyczuć także amoniak, który towarzyszy zmianom gnilnym. Zmienia się również konsystencja, na przykład po przełamaniu nieświeżej kiełbasy pojawia się stęchły zapach, a z jej farszu ciągną się nitki śluzu. Mogą pojawić się także liczne pęcherzyki powietrza

- wyjaśnia Ewelina Mazurkiewicz, dietetyczka z Centrum Naturhouse.

Jedząc taką wędlinę, możemy narazić się na nieprzyjemne dolegliwości.

Gdy występują nagle skurcze żołądka, biegunka lub wymioty, można z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że przyczyną jest spożyty wcześniej produkt, na przykład plasterek wędliny, na którym pojawiały się drobnoustroje chorobotwórcze

- dodaje.

Wędlina. Fot. Pixabay
Wędlina. Fot. Pixabay

Jak przechowywać wędlinę, by była dłużej świeża?

Przede wszystkim nie powinniśmy przechowywać wędliny w temperaturze pokojowej. Po zjedzonym posiłku powinna od razu trafić z powrotem do lodówki. Tam należy przechowywać ją tak, by nie miała dostępu do tlenu. Warto więc zainwestować w pojemniki próżniowe. Doskonale sprawdzi się też zasada jedzenia w pierwszej kolejności wędlin, które zostały kupione jako pierwsze. Jeśli chcemy, by zachowały świeżość dłużej, postawmy na kiełbasę czy podsuszane wędliny. Lepiej przechowywać też wędliny w kawałku, a nie plasterkach.

Obrazek
Wędlina. Fot. Pixabay
Wybrane dla Ciebie
Widzisz dorodne oberżyny na straganie? Zrób z nich pyszną sałatkę do słoików
Widzisz dorodne oberżyny na straganie? Zrób z nich pyszną sałatkę do słoików
To ostatni moment, aby zjeść je w tym roku. Wypatruj ich na spacerze albo na targu.
To ostatni moment, aby zjeść je w tym roku. Wypatruj ich na spacerze albo na targu.
Zawijam kiełbaski i wrzucam na ruszt. Dzieciaki podskakują, jak słyszą o hot dogach z grilla
Zawijam kiełbaski i wrzucam na ruszt. Dzieciaki podskakują, jak słyszą o hot dogach z grilla
Weź koszyk i biegnij do lasu. Ma specyficzny zapach i wielu go omija, a jest pyszny
Weź koszyk i biegnij do lasu. Ma specyficzny zapach i wielu go omija, a jest pyszny
Surówka kopenhaska to najlepszy dodatek do kotleta. Zwykle robię dwie miski, bo szybko znika ze stołu
Surówka kopenhaska to najlepszy dodatek do kotleta. Zwykle robię dwie miski, bo szybko znika ze stołu
Ten staropolski zakwas działa jak eliksir młodości. Czyści krew i wymiata złogi
Ten staropolski zakwas działa jak eliksir młodości. Czyści krew i wymiata złogi
Ma 200 lat i wciąż zachwyca. Placek z ziemniaków i kapusty to hit
Ma 200 lat i wciąż zachwyca. Placek z ziemniaków i kapusty to hit
Na obiad robię kotlety radzionkowskie. Są soczyste, chociaż używam chudego mięsa
Na obiad robię kotlety radzionkowskie. Są soczyste, chociaż używam chudego mięsa
W PRL wszyscy się zajadali. Jeszcze lepsze sezamki robię w domu
W PRL wszyscy się zajadali. Jeszcze lepsze sezamki robię w domu
Zrywam z drzew, zanim dojrzeją, i upycham w słoik. Do sałatek i rogalików jak znalazł
Zrywam z drzew, zanim dojrzeją, i upycham w słoik. Do sałatek i rogalików jak znalazł
Nie lubisz kawy? Zrób cytrynowe tiramisu. To jeden z delikatniejszych i orzeźwiających deserów
Nie lubisz kawy? Zrób cytrynowe tiramisu. To jeden z delikatniejszych i orzeźwiających deserów
Majówkowy hit. Cypryjski ser w pikantnej marynacie bije na głowę karkówkę
Majówkowy hit. Cypryjski ser w pikantnej marynacie bije na głowę karkówkę
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯