Wszedł do niepozornego blaszaka i zamówił jedzenie za 19 zł. Nie wierzył, gdy dostał posiłek

Miasto skrywa wiele tajemnic — również tych z płaszczyzny gastronomicznej. Popularny youtuber dotarł do zagadkowego blaszaka, w którym zamówił tani jak barszcz obiad. "Luks!" - stwierdził, po czym zabrał się za jedzenie. Już po pierwszym kęsie wszystko stało się jasne.

Książulo zjadł posiłek w tajemniczym blaszaku w WarszawieKsiążulo zjadł posiłek w tajemniczym blaszaku w Warszawie
Źródło zdjęć: © Instagram | ksiazulo

Książulo to youtuber, któremu niestraszne są konsumpcyjne wyzwania. Śledziliśmy go już podczas wielu przygód związanych z polską gastronomią; obserwowaliśmy między innymi, jak radzi sobie z największą pizzą serwowaną w naszym kraju. Tym razem młody śmiałek wybrał się do tajemniczego blaszaka w Warszawie, w którym znajduje się bar orientalny Hanoi. Zamówił specjalność zakładu i... wydał jasny werdykt.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Brakuje ci pomysłów na smaczne śniadanie? Przychodzimy z gotową recepturą w ciekawym wydaniu

Posiłek w blaszaku

Widok baru Hanoi nie przysparza pozytywnych wrażeń. Powiedzmy to wprost, że serwowane jedzenie i blacha falista pasują do siebie jak pięść do nosa. Jednak Książulo dał szansę miejscu, które — jak wspomniał youtuber — istnieje już od wielu lat, i w którym zdarzyło mu się już kiedyś stołować. Mężczyzna zamówił chrupiącego kurczaka oraz poleconą przez pracownika (lub właściciela) specjalność zakładu. Po chwili jedzenie było gotowe.

"Na pierwszy rzut oka — luks" - stwierdził Książulo, rozkoszując oczy widokiem podanego mu chrupiącego kurczaka. Duża porcja mięsa, które okazało się zresztą "smaczne, nieprzetłuszczone" oraz typowa dla takich miejsc surówka z białej kapusty uznana przez youtubera za świeżą i soczystą, przeszły test pozytywnie. I to wszystko za zaledwie 19 złotych. To mało nawet jak na bary z wietnamskim jedzeniem.

Specjalność zakładu rodem z blaszaka

Następnie nadszedł moment że na stole pojawiło się to, co w barze Hanoi uznaje się za specjalność zakładu: kurczaka hip hek za 20 zł. Również w tym przypadku zaserwowany Książulowi posiłek spełnił jego wymagania. Mięso było usmażone w panierce niczym w KFC. "Fenomen" - określił hip heka ucztujący z youtuberem towarzysz.

Wszystko wskazuje na to, że nie zawsze trzeba wydawać fortunę, żeby zjeść dobrze, świeżo i smacznie. Zgadzasz się z tą opinią? A może jednak sceneria baru Hanoi jest dla ciebie zbyt odstraszająca? Podziel się z nami swoim zdaniem w tej kwestii!

Wybrane dla Ciebie
Nie jej używam do rosołu, tylko przygotowuję zupę-krem. Prosta jak mało co, a pyszna
Nie jej używam do rosołu, tylko przygotowuję zupę-krem. Prosta jak mało co, a pyszna
Sos do jajek robię z przepisu siostry Anastazji. Jest wyrazisty i przyjemnie kremowy
Sos do jajek robię z przepisu siostry Anastazji. Jest wyrazisty i przyjemnie kremowy
Zakwas na żurek wstawiam z tymi przyprawami. Po tygodniu jest gotowy na zupę
Zakwas na żurek wstawiam z tymi przyprawami. Po tygodniu jest gotowy na zupę
Włóż do żurku zamiast jajek. Rodzina będzie kręcić nosem, ale po pierwszej łyżce zmienią zdanie
Włóż do żurku zamiast jajek. Rodzina będzie kręcić nosem, ale po pierwszej łyżce zmienią zdanie
Ten sok wspiera odporność na wiosnę. Już za chwilę będzie można go ściągać
Ten sok wspiera odporność na wiosnę. Już za chwilę będzie można go ściągać
Włoski deser robię ze skandynawskim serkiem. Jest pyszny i ma więcej białka
Włoski deser robię ze skandynawskim serkiem. Jest pyszny i ma więcej białka
Kładę na kanapki zamiast wędliny czy pasty. Nie potrzebuję już żadnych dodatków
Kładę na kanapki zamiast wędliny czy pasty. Nie potrzebuję już żadnych dodatków
Ten pasztet na Wielkanoc nie ma ani mięsa, ani strączków. Do sałatki jak znalazł
Ten pasztet na Wielkanoc nie ma ani mięsa, ani strączków. Do sałatki jak znalazł
Wygląda niepozornie i zalega w sklepowych lodówkach. Uchodzi za tłusty, ale to solidna porcja białka
Wygląda niepozornie i zalega w sklepowych lodówkach. Uchodzi za tłusty, ale to solidna porcja białka
Jeszcze sto lat temu była rarytasem. Dziś większość wzdryga się na myśl o tej zupie
Jeszcze sto lat temu była rarytasem. Dziś większość wzdryga się na myśl o tej zupie
Ten składnik rosołu podzielił rodzinę przy stole. Teściowa zawsze dodaje, ja mam inne zdanie
Ten składnik rosołu podzielił rodzinę przy stole. Teściowa zawsze dodaje, ja mam inne zdanie
Rocznie zjadamy tylko pół kilograma. Kiedyś dziadek przyrządzał na każde święta
Rocznie zjadamy tylko pół kilograma. Kiedyś dziadek przyrządzał na każde święta
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇