Wyglądają jak mielone. Główny składnik niejednego przyprawi o dreszcze
Na pierwszy rzut oka wyglądają jak babcine mielone. Różnią się jednak bazą, która w tym przypadku nie do każdego przemawia. Jeśli jednak spuścimy zasłonę milczenia na to mięs, może się okazać, że nie jest tak straszne, jak mogłoby się wydawać.
Wątróbka to produkt, który budzi skrajne emocje. Dla jednych to kulinarny koszmar z dzieciństwa, dla innych najtańsze i najbardziej wartościowe źródło witamin. Często kojarzy się nam z twardymi kawałkami z patelni z gorzką cebulą, co u wielu osób wywołuje dreszcze na samą myśl. Istnieje jednak sposób, by odmienić jej oblicze. Kotlety z mielonej wątróbki, w smaku i wyglądzie do złudzenia przypominające klasyczne mielone przekonają nawet największych przeciwników podrobów.
Szybka sałatka makaronowa z halloumi. Znika w mgnienie oka, taka jest dobra
Kotlety z wątróbki drobiowej
To danie to doskonały dowód na to, że odpowiednia obróbka potrafi zmienić nielubiany składnik w prawdziwy przysmak. Po zmieleniu i połączeniu z odpowiednimi dodatkami, wątróbka traci swoją specyficzną teksturę, stając się delikatną, puszystą i soczystą bazą kotleta. Są one lżejsze od tradycyjnych kotletów wieprzowych, a ich przygotowanie zajmuje dosłownie chwilę.
Wątróbka to potężne źródło żelaza hemowego, które wchłania się znacznie lepiej niż to pochodzenia roślinnego. Jest również skarbnicą witaminy A, witamin z grupy B (szczególnie B12) oraz kwasu foliowego. Podając wątróbkę w formie kotletów, dostarczasz organizmowi naturalnego wsparcia dla układu odpornościowego i krwionośnego. Wiele osób cierpiących na anemię lub chroniczne zmęczenie powinno włączyć to danie do swojego jadłospisu – kotlety te sycą na długo, nie obciążając przy tym portfela.
Składniki:
- 500 g wątróbki drobiowej,
- 1 cebula,
- 1 czerstwy kajzerka (namoczona w mleku lub wodzie),
- 1 jajko,
- bułka tarta,
- 1 ząbek czosnku,
- 1 łyżeczka suszonego majeranku,
- sól i świeżo mielony pieprz,
- olej do smażenia.
Sposób przygotowania:
- Wątróbkę umyj, oczyść z błonek i zalej mlekiem na około 30 minut. Następnie dokładnie osusz na ręczniku papierowym.
- Wątróbkę, cebulę oraz odciśniętą bułkę zmiel w maszynce o średnich oczkach. Możesz też użyć blendera, ale uważaj, by nie zrobić z tego całkowitej miazgi.
- Do masy dodaj jajko, przeciśnięty czosnek, majeranek, sól oraz pieprz. Jeśli masa jest zbyt rzadka, dosyp bułkę tartą.
- Formuj niewielkie kotleciki, obtaczaj je delikatnie w bułce tartej.
- Kładź na rozgrzany olej i smaż na średnim ogniu przez około 3-4 minuty z każdej strony, aż będą rumiane i chrupiące.
Najlepiej smakują z puree ziemniaczanym i ogórkiem kiszonym lub surówką z kapusty kiszonej. Smacznego!