Wyrywasz go z ogródka? To błąd. Chorwaci jedzą ten "chwast" na kilogramy
Każdy ogrodnik zna tę walkę: słońce zaczyna mocniej przygrzewać, a między rzędami starannie wypielęgnowanych warzyw pojawia się niska, płożąca roślina o mięsistych liściach. Rośnie błyskawicznie, jest odporna na suszę i wydaje się niezniszczalna. Większość z nas bez zastanowienia wyrywa ją i wyrzuca na kompostownik, przeklinając pod nosem kolejny uciążliwy chwast. Tymczasem mieszkańcy basenu Morza Śródziemnego, a zwłaszcza Chorwaci, przecierają oczy ze zdumienia na widok tak marnotrawionego skarbu.
Portulaka pospolita, nazywana też warzywną, występuje niemal na całym świecie, z wyjątkiem Antarktydy. Można ją uprawiać w domu, na balkonie, parapecie albo w ogrodzie i wykorzystywać w sałatkach, zupach czy daniach stir-fry. Choć w naszych ogrodach traktujemy ją jak intruza, w Chorwacji czy w Grecji jest ona obowiązkowym składnikiem letniego menu. Chorwaci jedzą ją na kilogramy, doceniając jej unikalny, lekko słony i kwaskowaty smak z wyraźną orzechową nutą. To warzywo, które idealnie gasi pragnienie – jego grube liście magazynują wodę i cenne elektrolity, co w klimacie śródziemnomorskim jest na wagę złota.
Drobiowe roladki z zielonymi szparagami. Niezawodny pomysł na wiosenny obiad
Właściwości portulaki
Portulaka jest jednym z najbogatszych roślinnych źródeł kwasów omega-3 (kwasu alfa-linolenowego), które zazwyczaj kojarzymy wyłącznie z rybami czy drogimi olejami. Zawiera ich więcej niż jakakolwiek inna zielona roślina liściasta. Oprócz tego dostarcza sporą ilość witaminy A, C oraz magnezu i potasu, co sprawia, że jest naturalnym suplementem wspomagającym pracę serca i obniżającym ciśnienie. Zawiera również sporo wapnia i żelaza, co czyni ją cennym uzupełnieniem diety wegańskiej i wegetariańskiej.
Portulaki warzywnej nie powinny jeść kobiety w ciąży, a także osoby z chorobami nerek i syndromem "leniwego jelita". Wynika to z faktu, że roślina ta zawiera szczawiany (podobnie jak szczaw czy szpinak), które w nadmiarze mogą sprzyjać powstawaniu kamieni nerkowych oraz obciążać układ trawienny u osób nadwrażliwych.
Jak wykorzystać portulakę w kuchni?
Zanim wyruszysz na zbiory, upewnij się, że zbierasz roślinę z czystego miejsca, wolnego od oprysków chemikaliami. Portulaka najlepiej smakuje przed kwitnieniem, kiedy jej pędy są najbardziej soczyste.
W kuchni portulaka jest niezwykle wdzięcznym produktem, ponieważ można ją jeść w całości – zarówno listki, jak i chrupiące łodyżki. Jej sok ma lekko śluzowatą strukturę, co sprawia, że świetnie zagęszcza zupy i sosy bez konieczności robienia zasmażki. Możesz ją dodawać do koktajli owocowo-warzywnych, by podbić ich wartość odżywczą, lub potraktować jako zamiennik kaparów po wcześniejszym zamarynowaniu w occie.
Na Bałkanach popularnym sposobem jest podawanie jej na ciepło z ziemniakami i dużą ilością oliwy z oliwek, co przypomina nasze dania z botwinką lub szpinakiem. Świeże liście świetnie komponują się również z nabiałem – jogurtem greckim, fetą czy naszym rodzimym twarogiem.
Składniki:
- 2 spore garście świeżej portulaki (liście i delikatne łodyżki),
- 2 ząbki czosnku,
- 3 łyżki oliwy z oliwek,
- 1 łyżka octu winnego lub soku z cytryny,
- sól i świeżo mielony pieprz.
Sposób przygotowania:
- Portulakę dokładnie wypłucz w zimnej wodzie i osusz. Jeśli pędy są długie, pokrój je na mniejsze kawałki (ok. 3-4 cm).
- Czosnek przeciśnij przez praskę lub bardzo drobno posiekaj i wymieszaj z oliwą, octem oraz przyprawami, tworząc aromatyczny dresing.
- Wymieszaj roślinę z sosem tuż przed podaniem, aby zachowała swoją chrupkość.
Opcjonalnie możesz dodać pokrojonego pomidora lub posypać całość pokruszonym serem feta. To idealny dodatek do grillowanych ryb lub mięsa. Smacznego!