Wyrywasz go z ogródka? To błąd. Chorwaci jedzą ten "chwast" na kilogramy

Każdy ogrodnik zna tę walkę: słońce zaczyna mocniej przygrzewać, a między rzędami starannie wypielęgnowanych warzyw pojawia się niska, płożąca roślina o mięsistych liściach. Rośnie błyskawicznie, jest odporna na suszę i wydaje się niezniszczalna. Większość z nas bez zastanowienia wyrywa ją i wyrzuca na kompostownik, przeklinając pod nosem kolejny uciążliwy chwast. Tymczasem mieszkańcy basenu Morza Śródziemnego, a zwłaszcza Chorwaci, przecierają oczy ze zdumienia na widok tak marnotrawionego skarbu.

Portulaka to w Portulaka to w
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Ewa Malinowska

Portulaka pospolita, nazywana też warzywną, występuje niemal na całym świecie, z wyjątkiem Antarktydy. Można ją uprawiać w domu, na balkonie, parapecie albo w ogrodzie i wykorzystywać w sałatkach, zupach czy daniach stir-fry. Choć w naszych ogrodach traktujemy ją jak intruza, w Chorwacji czy w Grecji jest ona obowiązkowym składnikiem letniego menu. Chorwaci jedzą ją na kilogramy, doceniając jej unikalny, lekko słony i kwaskowaty smak z wyraźną orzechową nutą. To warzywo, które idealnie gasi pragnienie – jego grube liście magazynują wodę i cenne elektrolity, co w klimacie śródziemnomorskim jest na wagę złota.

Drobiowe roladki z zielonymi szparagami. Niezawodny pomysł na wiosenny obiad

Właściwości portulaki

Portulaka jest jednym z najbogatszych roślinnych źródeł kwasów omega-3 (kwasu alfa-linolenowego), które zazwyczaj kojarzymy wyłącznie z rybami czy drogimi olejami. Zawiera ich więcej niż jakakolwiek inna zielona roślina liściasta. Oprócz tego dostarcza sporą ilość witaminy A, C oraz magnezu i potasu, co sprawia, że jest naturalnym suplementem wspomagającym pracę serca i obniżającym ciśnienie. Zawiera również sporo wapnia i żelaza, co czyni ją cennym uzupełnieniem diety wegańskiej i wegetariańskiej.

Portulaki warzywnej nie powinny jeść kobiety w ciąży, a także osoby z chorobami nerek i syndromem "leniwego jelita". Wynika to z faktu, że roślina ta zawiera szczawiany (podobnie jak szczaw czy szpinak), które w nadmiarze mogą sprzyjać powstawaniu kamieni nerkowych oraz obciążać układ trawienny u osób nadwrażliwych.

Jak wykorzystać portulakę w kuchni?

Zanim wyruszysz na zbiory, upewnij się, że zbierasz roślinę z czystego miejsca, wolnego od oprysków chemikaliami. Portulaka najlepiej smakuje przed kwitnieniem, kiedy jej pędy są najbardziej soczyste.

W kuchni portulaka jest niezwykle wdzięcznym produktem, ponieważ można ją jeść w całości – zarówno listki, jak i chrupiące łodyżki. Jej sok ma lekko śluzowatą strukturę, co sprawia, że świetnie zagęszcza zupy i sosy bez konieczności robienia zasmażki. Możesz ją dodawać do koktajli owocowo-warzywnych, by podbić ich wartość odżywczą, lub potraktować jako zamiennik kaparów po wcześniejszym zamarynowaniu w occie.

Na Bałkanach popularnym sposobem jest podawanie jej na ciepło z ziemniakami i dużą ilością oliwy z oliwek, co przypomina nasze dania z botwinką lub szpinakiem. Świeże liście świetnie komponują się również z nabiałem – jogurtem greckim, fetą czy naszym rodzimym twarogiem.

Składniki:

  • 2 spore garście świeżej portulaki (liście i delikatne łodyżki),
  • 2 ząbki czosnku,
  • 3 łyżki oliwy z oliwek,
  • 1 łyżka octu winnego lub soku z cytryny,
  • sól i świeżo mielony pieprz.

Sposób przygotowania:

  1. Portulakę dokładnie wypłucz w zimnej wodzie i osusz. Jeśli pędy są długie, pokrój je na mniejsze kawałki (ok. 3-4 cm).
  2. Czosnek przeciśnij przez praskę lub bardzo drobno posiekaj i wymieszaj z oliwą, octem oraz przyprawami, tworząc aromatyczny dresing.
  3. Wymieszaj roślinę z sosem tuż przed podaniem, aby zachowała swoją chrupkość.

Opcjonalnie możesz dodać pokrojonego pomidora lub posypać całość pokruszonym serem feta. To idealny dodatek do grillowanych ryb lub mięsa. Smacznego!

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE