WAŻNE
TERAZ

Tusk z pilnym apelem: Proszę natychmiast opuścić Iran

Zdjęcia tej zupy podbijają sieć. Jej zjedzenie może być bardzo niebezpieczne

Godzilla Ramen to dla wielu zupa, która może być niezwykle szokująca. Nie bez powodu nadano jej taką nazwę. Serwowana na Tajwanie jest istnym przysmakiem. Jej kluczem do sukcesu jest... łapa krokodyla. Ile kosztuje taki "rarytas" i jak smakuje? Odpowiadamy.

Zupa z łapą krokodyla. Fot. Twitter/Daily Mail OnlineZupa z łapą krokodyla. Fot. Twitter/Daily Mail Online

Azjatyckie przysmaki potrafią nas szokować. I choć większość z nas nie do końca potrafi docenić koncepcję i smak tych dań, to miejscowi zajadają się nimi na potęgę. Niewielu turystów decyduje się na spróbowanie tych osobliwych dań. Ci jednak, którzy zbierają się na odwagę, często są zaskoczeni.

Godzilla Ramen podbija sieć. Ta zupa dla wielu jest zbyt przerażająca

Ramen to jedno z najpopularniejszych dań kuchni japońskiej. Zwykle składa się z makaronu i bulionu oraz innych dodatków - grzybów, jajek, kapusty czy kimchi. W Witch Cat Kwai w Douliu na południu Tajwanu można jednak trafić na o wiele oryginalniejszą wersję tego dania. Dodatkiem, który może przyprawić o szybsze bicie serca, jest łapa krokodyla.

Tych, którzy nie odważą się zjeść krokodyla, zapraszamy na kolejną zupę makaronową z wieprzowiną, wołowiną i owocami morza

- zachęca lokal.

Właściciel restauracji w rozmowie z CNN Travel zdradził, że ramen z krokodylem jest pełen dodatków. Znajdują się tam m.in. jaja przepiórcze, wieprzowina, młoda kukurydza, suszone pędy bambusa i kostki pasty rybnej. Dodał również, że zdobycie łapy krokodyla wcale nie jest takie łatwe, a jej przyrządzenie również nie należy do najłatwiejszych, gdyż wymaga dwugodzinnego gotowania. Z tego względu restauracja jest w stanie serwować tylko dwie zupy dziennie. Cena takiej potrawy to 1500 dolarów Tajwańskich, czyli około 200 złotych.

W Tajlandii można z kolei napotkać grillowane mięso krokodyla. Jest tańsze od wieprzowiny i zawiera zdecydowanie mniej tłuszczu i dużo białka. Niektórym w smaku przypomina drób bądź pieczony schab. Mała porcja z warzywami to koszt około 30 złotych.

Krokodyl w Tajlandii. Fot. Izabela Nestioruk-Narojek
Krokodyl w Tajlandii. Fot. Izabela Nestioruk-Narojek
Grillowany krokodyl. Fot. Izabela Nestioruk-Narojek
Grillowany krokodyl. Fot. Izabela Nestioruk-Narojek
Wybrane dla Ciebie
Gulasz robię po słowacku. Delikatne kawałki mięsa rozpływają się w ustach
Gulasz robię po słowacku. Delikatne kawałki mięsa rozpływają się w ustach
Ścieram na tarce i dodaję do masy. Mielone wilgotne wewnątrz i mają niesamowicie chrupiącą skórkę
Ścieram na tarce i dodaję do masy. Mielone wilgotne wewnątrz i mają niesamowicie chrupiącą skórkę
Kiełbasę na patelni robię tylko tak. Ma chrupiącą, złotą skórkę i obłędnie soczyste wnętrze
Kiełbasę na patelni robię tylko tak. Ma chrupiącą, złotą skórkę i obłędnie soczyste wnętrze
Najlepszy kapuśniak wychodzi na tym mięsie. Jest esencjonalny i pełen smaku
Najlepszy kapuśniak wychodzi na tym mięsie. Jest esencjonalny i pełen smaku
Tę domową wędlinę robię od dawna. Pyszna, soczysta i mięciutka, a do tego wiem, co daję dzieciom na kanapki
Tę domową wędlinę robię od dawna. Pyszna, soczysta i mięciutka, a do tego wiem, co daję dzieciom na kanapki
Najgorszy moment na solenie kurczaka. Mięso wyjdzie gumowate i twarde jak podeszwa
Najgorszy moment na solenie kurczaka. Mięso wyjdzie gumowate i twarde jak podeszwa
Mieszam 2 produkty i podaję z surówką. Chrupiące i delikatne kotlety, które możesz jeść podczas postu
Mieszam 2 produkty i podaję z surówką. Chrupiące i delikatne kotlety, które możesz jeść podczas postu
Nakładam na ziemniaki i robię postny obiad. W tej wersji bez laktozy
Nakładam na ziemniaki i robię postny obiad. W tej wersji bez laktozy
Na deser robię ekspresowe ciasto kawowe. Wszyscy goście biorą dokładkę
Na deser robię ekspresowe ciasto kawowe. Wszyscy goście biorą dokładkę
Nie jem już placków ziemniaczanych ociekających tłuszczem. Ta wersja smakuje o niebo lepiej i jest zdrowsza
Nie jem już placków ziemniaczanych ociekających tłuszczem. Ta wersja smakuje o niebo lepiej i jest zdrowsza
Zupę gulaszową gotuję bez mięsa. Dorzucam jeden składnik, więc ma więcej białka i syci na dłużej
Zupę gulaszową gotuję bez mięsa. Dorzucam jeden składnik, więc ma więcej białka i syci na dłużej
W Polsce mało znany. W innych krajach jest hitem i nazywa się go "królem owoców"
W Polsce mało znany. W innych krajach jest hitem i nazywa się go "królem owoców"
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇