Moja babcia często żuła tę przyprawę. Mówiła, że nie ma nic lepszego na trawienie
Jak trwoga, to do babci! Staruszka ma patent na wszystko, nawet dokuczliwą zgagę i wzdęcia po dużym, sutym posiłku i trzech jego dokładkach. To akurat bardzo przydatna umiejętność, bo sam wiesz, jak często kończą się wizyty u babci...