Zgaga uformowała się w świadomości społecznej jako dokuczliwy, ale niegroźny objaw towarzysząca łakomstwu. Warto wiedzieć, że pieczenia w przełyku nie powinno się ignorować. Konsultacje z lekarzem mogą wykazać refluks żołądkowo-przełykowy, a ten, nieleczony, może ostatecznie spowodować tzw. przełyk Barretta: powikłanie drastycznie zwiększające ryzyko raka przełyku.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOCiasteczka bałwanki wyglądają jak małe dzieła sztuki. Ich przygotowanie jest banalnie proste
To dlatego lekarze apelują, by często nawracającej zgagi, pojawiającej się przy coraz to nowszych okolicznościach, pod żadnym pozorem nie ignorować. Oczywiście nie zmienia to faktu, że czasami trzeba sobie poradzić z tym problemem doraźnie. Kiedyś do złagodzenia objawów cofania się treści żołądkowych używano mleko. Dzisiaj wiemy już, że była to błędna decyzja i istnieje wiele znacznie lepszych.
Jak poradzić sobie ze zgagą?
Flagowy domowy sposób na zgagę od dziesięcioleci stanowi mleko. Co prawda płyn ten rzeczywiście pomaga, ale jedynie przez krótką chwilę. Po około 20 minutach problem powraca i to ze zdwojoną siłą, bo żołądek zaczyna walczyć z przyswojonymi wraz z mlekiem tłuszczami i cukrami.
Znacznie lepszymi sposobami na doraźną walkę ze zgagą są siemię lniane, bezcukrowe gumy do żucia, sok z marchwi, a nawet... musztarda, która wykazuje alkaliczne, neutralizujące kwasy działanie. Ze zgagą doskonale radzi sobie również imbir. Można przygotować go w formie naparu, lub użyć w znacznie prostszy sposób: ukroić plasterek i żuć niczym gumę do żucia.
Przygotowany w ten sposób imbir będzie stanowił rewelacyjny kontratak na to, co odpowiada za nieprzyjemności związane ze zgagą: cofające się do przełyku kwasy trawienne. Świeże kłącze wchłania je w swoją strukturę, dzięki czemu przestajemy odczuwać tak bardzo doskwierające nam pieczenie. A to jeszcze nie wszystko. Imbir zniweluje również nieświeży zapach z ust! Prawda, że brzmi to jak coś idealnego na porę po posiłku?