Wlej szklankę zimnej wody do gotującego się rosołu. Efekt będzie wręcz zdumiewający

Rosół to król wszystkich zup i niedzielny klasyk w jednym. Jak to zwykle bywa, to co z pozoru powinno być proste, wcale takie nie jest. Gotowanie rosołu jest pełne zasad, haczyków i trików. Dolewana zimna woda do rosołu to jeden z patentów, które musisz znać.

Zimna woda do rosołuZimna woda do rosołu - Pyszności; foto: Canva

Szefowie kuchni mawiają: nie bierz się za skomplikowane gotowanie, póki nie masz w jednym palcu podstaw. Problem w tym, że ciężko w tym powiedzeniu zakwalifikować rosół. Czy to podstawa? Czy skomplikowane danie? Uważamy, że - w pewnym sensie - należy do obu tych grup.

Obrazek
Zimna woda do rosołu - Pyszności; foto: Canva

Zasad dotyczących gotowania rosołu jest bowiem co niemiara, na dodatek ciężko ustawić je w jakiejś hierarchii ważności. Niezastosowanie się do którejkolwiek z nich sprawi, że rosół albo nie będzie idealnie aromatyczny, albo intensywny, albo klarowny. A tego byśmy nie chcieli. Przypomnijmy więc kilka najważniejszych reguł.

Zasady dotyczące gotowania rosołu

Mięso wrzucamy zawsze do zimnej wody. Dzięki temu mięso odda smak wodzie, a bulion będzie intensywny i aromatyczny.

Sól dodajemy dopiero na koniec gotowania. Jeśli zrobimy to na początku, słona woda nie wyciągnie z warzyw i mięsa ich walorów smakowych.

Długie gotowanie to praktyka, która zapewni nam klarowność rosołu. Pamiętajmy, że do jakiegoś czasu należy gotować samo mięso, a dopiero później warzywa i inne dodatki.

Nie zapominamy o żadnym składniku z przepisu. Każdy jest bowiem odpowiedzialny za inny element smaku finalnej kompozycji. Marchew doda słodyczy, natka - świeżości, a palona cebula - aromatu.

Obrazek
Zimna woda do rosołu - Pyszności; foto: Canva

Zimna woda do rosołu to też trik warty poznania

Do czego za to służy zimna woda dodana do rosołu? Jest to skuteczny sposób na uniknięcie mętnego bulionu. Jak wiadomo, prawdziwy rosół powinien być klarowny. Czasem jednak to nie wychodzi. Zwłaszcza jeśli na jakimś wcześniejszym etapie dokonało się zaniedbania.

Dodana (nawet kilka razy w ciągu gotowania) zimna woda do rosołu obniża jego temperaturę, przez co rosół traci mętność, a zyskuje piękną klarowność. W kucharskiej nomenklaturze nazywa się to hartowaniem rosołu.

Niektórzy zamiast zimnej wody stosują nawet... kostki lodu. Ważne, że się sprawdza, czyż nie?

Skoro podstawy rzeczywiście masz już w małym palcu, możesz wziąć się za ten przepis z naszego kanału na YouTube.

Wybrane dla Ciebie
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇