Muffinki często kojarzą się z szybkim wypiekiem "do kawy", dlatego wiele osób miesza składniki, przelewa masę do papilotek i od razu wkłada formę do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza. To poprawna metoda, ale nie zawsze daje efekt wysokich, apetycznie wyrośniętych babeczek. Ja zaczynam inaczej – od mocniejszego uderzenia temperatury.
WIDEOMuffinki z twarogiem i wiśniami. Smaczna propozycja na deser
Muffinki potrzebują mocnego startu
Największym błędem jest pieczenie babeczek przez cały czas w jednej, umiarkowanej temperaturze. Wtedy ciasto rośnie wolniej, a jego wierzch może pozostać płaski. Krótki pobyt w bardzo gorącym piekarniku sprawia, że proszek do pieczenia lub soda zaczynają działać intensywniej, a para wodna szybciej unosi ciasto.
Właśnie dlatego muffinki z borówkami i kruszonką warto najpierw piec w temperaturze 220 stopni Celsjusza. Wystarczy 5 minut, aby na wierzchu zaczęła tworzyć się charakterystyczna, rumiana czapka. Potem trzeba zmniejszyć temperaturę, by środek dopiekł się równomiernie, a owoce nie puściły zbyt dużo soku.
Jak napełniać foremki na muffinki?
Drugą ważną zasadą jest ilość ciasta w papilotkach. Przy klasycznej formie z 12 gniazdami o pojemności około 100 ml nie kończę na napełnieniu ich do 3/4 wysokości. Jeśli zależy ci na wysokich babeczkach, możesz nałożyć masę niemal pod sam brzeg.
Nie obawiaj się, że muffinki od razu wypłyną z formy. Gęste ciasto, szczególnie z dodatkiem borówek i kruszonki, podczas pierwszych minut pieczenia unosi się przede wszystkim do góry. Dzięki temu wypiek wygląda jak z dobrej cukierni, a nie jak płaskie ciastko z papierowej foremki.
Muffinki z borówkami i kruszonką piecz w dwóch temperaturach
Formę wstaw do piekarnika rozgrzanego do 220 stopni Celsjusza i piecz przez 5 minut. Następnie, bez otwierania drzwiczek, obniż temperaturę do 180 stopni Celsjusza. Piecz babeczki jeszcze około 12-18 minut, zależnie od wielkości foremek i wilgotności owoców.
Pod koniec sprawdź patyczkiem środek jednej babeczki. Powinien wyjść suchy lub z kilkoma wilgotnymi okruszkami, ale bez surowego ciasta. Gotowe muffinki zostaw w formie na kilka minut, a potem przełóż na kratkę. Dzięki temu spód nie zaparzy się od nagromadzonej pary.
Muffinki z borówkami i kruszonką najlepiej smakują lekko ciepłe, gdy owoce są jeszcze soczyste, a wierzch przyjemnie chrupie. Zamiast borówek możesz użyć malin, porzeczek albo drobno pokrojonych brzoskwiń. Najważniejsze pozostaje jednak jedno: gorący start i późniejsze spokojne dopiekanie.