Bez śmietany i bez mąki. Sos grzybowy zagęszczam babcinym sposobem i nigdy nie ma grudek

Sos grzybowy może być aksamitny i wyrazisty bez zasmażki, śmietany oraz mąki. Wystarczy prosty składnik, który często zostaje w chlebaku po śniadaniu. Ten domowy patent pozwala uzyskać gęstą konsystencję, nie odbierając potrawie intensywnego aromatu grzybów.

Sos grzybowy zagęszczony chlebem wychodzi aksamitnySos grzybowy zagęszczony chlebem wychodzi aksamitny
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Marcin Michałowski

Dobry sos grzybowy powinien otulać dodatki, a nie spływać z nich jak rzadka zupa. Przez lata najczęściej sięgałem po mąkę, ale babcia miała na to znacznie prostszy patent. Wykorzystywała produkt, który niemal zawsze znajdował się w kuchni. Co ważne, ten sposób pozwala także wykorzystać pieczywo, które nie jest już pierwszej świeżości.


WIDEO
Pyszny makaron z sosem pieczarkowym. Prosty sposób na lekki posiłek


Sos grzybowy bez mąki w domowym wydaniu

Gęsty sos nie musi oznaczać ciężkiego dodatku do obiadu. Zamiast sięgać po mąkę, stosuję miękisz zwykłego chleba. Po namoczeniu w gorącym płynie i dokładnym rozdrobnieniu działa jak naturalny zagęstnik: wiąże nadmiar sosu, a jednocześnie nie tworzy nieestetycznych grudek.

To rozwiązanie szczególnie dobrze sprawdza się, gdy sos grzybowy ma trafić na stół z ziemniakami, kluskami śląskimi, kaszą albo pieczonym mięsem. Konsystencja robi się kremowa, lecz nadal lekka. Przy neutralnym pieczywie jego smak pozostaje niemal niewyczuwalny, dlatego na pierwszym planie nadal są borowiki, podgrzybki czy pieczarki.

Sos grzybowy zagęszczony chlebem ma lepszą strukturę

Najważniejsze jest odpowiednie przygotowanie pieczywa. Suchej kromki nie wrzucam prosto do garnka, ponieważ mogłaby rozpaść się nierówno i zostawić w sosie widoczne kawałki. Najpierw odcinam skórkę, a sam miękisz zalewam kilkoma łyżkami gorącego sosu.

Na około 500 ml płynu zwykle wystarcza jedna średnia kromka chleba. Po kilku minutach pieczywo staje się miękkie i można bez trudu rozetrzeć je widelcem na gładką masę. Gdy zależy mi na wyjątkowo jedwabistej konsystencji, miksuję ją krótko blenderem.

Tak przygotowany dodatek wprowadzam do garnka stopniowo, stale mieszając. Warto zacząć od połowy porcji i dać sosowi 2–3 minuty na lekkie zagotowanie. Miękisz potrzebuje chwili, aby wchłonąć płyn, więc zbyt szybkie dodanie całej porcji może niepotrzebnie nadmiernie zagęścić danie.

Jaki chleb wybrać do sosu grzybowego?

Do zagęszczania najlepiej pasuje pszenne lub pszenno-żytnie pieczywo o łagodnym smaku. Chętnie wykorzystuję chleb jednodniowy albo dwudniowy – to dobry sposób na ograniczenie marnowania jedzenia, a taki miękisz po namoczeniu bardzo łatwo zmienia się w jednolitą pastę.

Jeśli przygotowuję jasny sos z pieczarek, wybieram bułkę pszenną lub delikatny biały chleb. Ciemniejszy sos grzybowy z suszonych prawdziwków albo podgrzybków dobrze łączy się z chlebem pszenno-żytnim.

Lepiej zrezygnować z pieczywa z dużą ilością ziaren, pestek i przypraw. Słonecznik, sezam czy dynia nie rozpuszczą się w sosie, przez co mogą zaburzyć jego gładką strukturę. Ostrożność przyda się także przy bardzo kwaśnym chlebie na zakwasie – jego aromat łatwo zdominuje grzyby.

Sos grzybowy to nie jedyne danie do zagęszczenia chlebem

Ten sposób przydaje się również przy sosie pieczeniowym, cebulowym oraz gulaszu, w którym pod koniec gotowania zostało zbyt dużo płynu. Niewielka ilość namoczonego miękiszu potrafi uratować konsystencję bez dosypywania mąki.

Można wykorzystać go także w zupach kremach, zwłaszcza cebulowej i grzybowej. Pieczywo nadaje im pełniejszą strukturę, a przy tym pozwala ograniczyć ilość śmietanki.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ