WAŻNE
TERAZ

KO czy PiS? Polacy wskazali faworyta wyborów w 2027 roku. Sondaż

Co jadano w Zaduszki? To produkty, które dawniej były obowiązkowe niemal w każdym domu

Zaduszki (2 listopada) to dzień modlitw w intencji wszystkich zmarłych. Obchodom tego święta przez stulecia towarzyszyły różne zwyczaje i obrzędy. Wierzono niegdyś, że w noc poprzedzającą Dzień Zaduszny cienie zmarłych mogą odwiedzać swoje domostwa. Zostawiano więc na noc uchylone drzwi, a na stole jadło. Dzisiaj już mniej, ale setki lat wstecz tradycja kulinarna związana z obchodami świąt zmarłych miała gigantyczne znaczenie.

Co dawniej jadano w Zaduszki?Co dawniej jadano w Zaduszki?
Źródło zdjęć: © Pixabay, domena publiczna

Ofiary z jedzenia i napoi towarzyszyły niegdyś oddawaniu czci zmarłym, obok modlitw i innych obrzędów. Możemy przeczytać o tym w "Chłopach" Stanisława Reymonta. Z lektury dowiadujemy się, jak Kuba (czyli parobek Macieja Boryny) szedł w Zaduszki na nieodwiedzane przez innych, zapomniane groby. Na miejscu rozsypywał kawałki chleba, który były pożywieniem dla dusz w czyśćcu. Jednak nie tylko chleb był punktem obowiązkowym w Zaduszki. Stoły zastawiano suto, a poszczególne potrawy miały swoje symboliczne znaczenie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Genialne ciasteczka staną się hitem tej jesieni. Nie sposób oderwać od nich wzroku

Co jadano dawniej w Zaduszki?

Uczty organizowane były w i domach, i na cmentarzach. W ten sposób ugaszczano zmarłe dusze, dlatego też podczas spożywania część jedzenia i napoi musiała wylądować na podłodze, blacie czy nagrobku - w ten sposób jedzenie miało trafić do dusz. W Zaduszki jadano najczęściej kutię, czyli gotowaną pszenicę (symbolizującą odrodzenie po śmierci) z bakaliami i miodem (symbolem bogactwa).

W Zaduszki prócz kutii podawano też kaszę z bobem. Kasza była symbolem wiecznego życia, natomiast bób miał ułatwić kontakt z duszami, również tymi błąkającymi się. Według tradycji w zaduszną noc na stołach nie mogło zabraknąć alkoholu, symbolu wspólnoty. Wierzono też, że pośredniczy on między światami umarłych i żywych, dlatego częstowano nim również zmarłych. Jak? Alkohol rozlewano go na podłogi, blaty czy nagrobki, na których ustawiano także butelki lub kieliszki.

Jak dawniej obchodzono Zaduszki?
Jak dawniej obchodzono Zaduszki? © Narodowe Archiwum Cyfrowe

Tradycja kulinarna w Zaduszki. "Trupi miód" w Krakowie, kisiel na Podlasiu

To, co znajdowało się na stole w Zaduszki, zależało od regionu. I tak: we wschodnich częściach polski wypiekano specjalne bochenki ze znakiem krzyża. Następnie wręczano je dziadom w zamian za modlitwę. Co ciekawe, na Warmii jadano wtedy potrawy o czarnym kolorze, np. czerninę, kaszankę, kaszę gryczaną czy chleb z mąki gryczanej. Na Podlasiu natomiast w zaduszkową noc zostawiano duszom na stołach kisiel owsiany

Wiele tych tradycji kulinarnych zostało tylko wspomnieniem, część nadal jest żywa w wśród mieszkańców konkretnych regionów. W Krakowie, przed bramami cmentarzy, jedynie 1 i 2 listopada kupić można "miodek turecki", zwany też "trupim miodkiem". Natomiast w Warszawie zdarza się, że przed niektórymi nekropoliami spotkamy "pańską skórkę" i małe precelki na sznurkach. Do niedawna (bo do połowy XX wieku) na Lubelszczyźnie dostać można było "powałki", czyli chlebki ziemniaczane, które stygły po wyjęciu z pieca na deskach stropowych.

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
Ten składnik rosołu podzielił rodzinę przy stole. Teściowa zawsze dodaje, ja mam inne zdanie
Ten składnik rosołu podzielił rodzinę przy stole. Teściowa zawsze dodaje, ja mam inne zdanie
Rocznie zjadamy tylko pół kilograma. Kiedyś dziadek przyrządzał na każde święta
Rocznie zjadamy tylko pół kilograma. Kiedyś dziadek przyrządzał na każde święta
Deser, który nawilża jelita. Jest pyszny i można jeść bez wyrzutów sumienia
Deser, który nawilża jelita. Jest pyszny i można jeść bez wyrzutów sumienia
Właśnie pojawiły się w lesie. Tylko doświadczeni grzybiarze je zbierają, bo wiedzą, jak są pyszne
Właśnie pojawiły się w lesie. Tylko doświadczeni grzybiarze je zbierają, bo wiedzą, jak są pyszne
Mało kto robi mielone z tego mięsa. Kosztuje grosze, a ma ogrom żelaza i mikroelementów
Mało kto robi mielone z tego mięsa. Kosztuje grosze, a ma ogrom żelaza i mikroelementów
Nacieram nimi udka i piekę. Dzięki temu mają chrupiącą, złotą skórkę, a mięso pozostaje soczyste i miękkie
Nacieram nimi udka i piekę. Dzięki temu mają chrupiącą, złotą skórkę, a mięso pozostaje soczyste i miękkie
Na Kujawach robią tę pyszną zupę. Jej główny składnik ma lepszy wpływ na jelita niż cokolwiek innego
Na Kujawach robią tę pyszną zupę. Jej główny składnik ma lepszy wpływ na jelita niż cokolwiek innego
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇