Kupując bób, wybierajmy młode warzywo z zieloną i delikatną skórką. Nie zostanie ona między zębami, łatwiej się ją gryzie i do tego zawiera wiele składników odżywczych. Co to oznacza? Po prostu możemy zajadać się takim warzywem. Ba! Nawet powinniśmy to robić. Tylko jest jeden ważny szczegół. Jeśli sięgniemy po starszą odmianę, jedzenie jej nie będzie zbyt przyjemne.
Bób to bomba witaminowo-minerałowa
Warzywa strączkowe są źródłem błonnika pokarmowego. Ktoś zmaga się z problemami trawiennymi? Włączenie bobu do diety i odpowiednia ilość wody może pomóc. Do tego nie ma zbyt wielu kalorii, bo tylko 90 w 100 gramach. Praktycznie nikt nie jest w stanie jeść tego warzywa w kilogramach, więc spokojnie możemy sięgać po bób na diecie.
Skórka też ma wartości odżywcze
Czy musimy obierać warzywo? Nie zawsze jest to konieczne. Szczególnie, kiedy sięgamy po bardzo młode strączki. Ich skórka jest miękka, delikatna i łatwo ją pogryźć. Ponadto jest źródłem witamin i minerałów. Znajdziemy w niej witaminę A, C oraz witaminy z grupy B. O błonniku pokarmowych chyba nie trzeba wspominać.
Młody bób ze skórką możemy zjadać jako przekąskę. To o wiele lepsza opcja niż zapychanie się niezdrowymi chipsami. Warzywo jest idealnym dodatkiem do sałatek. Świetnie sprawdzi się jako zamiennik ziemniaków i składnik pasty kanapkowej.
A co ze starszym bobem? Jedzenie go ze skórką może być nieco problematyczne, ale nie powinniśmy wyrzucać żadnej części. Zrobimy z niego obłędną pastę do kanapek. Połączenie z tahini, sokiem z cytryny oraz różnymi przyprawami to strzał w dziesiątkę. Wszystkie składniki wystarczy zmiksować na gładką masę i gotowe! Teraz tylko wystarczy posmarować świeżą bułeczkę.