Czy picie rano wody z solą naprawdę lepiej nawadnia? Ekspertka wyjaśnia

Woda z solą na czczo zyskuje popularność jako sposób na lepsze nawodnienie i więcej energii. Ekspertka wyjaśnia jednak, że dla większości osób wystarczy zwykła woda, a słony napój ma sens tylko w konkretnych sytuacjach.

Czy woda z solą lepiej nawadnia?Czy woda z solą lepiej nawadnia?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Aleksandra Szymczycha

Szklanka wody po przebudzeniu to dla wielu osób stały element poranka. W internecie coraz większą popularność zdobywa jednak woda z dodatkiem soli, zwłaszcza kłodawskiej, różowej lub himalajskiej. Zwolennicy tego rozwiązania przypisują jej wpływ na nawodnienie, metabolizm i samopoczucie. Czy rzeczywiście warto codziennie zaczynać dzień od słonego napoju?


WIDEO
Polonezy jak z PRL-u. Sprawdź, jak zrobić kultowe roladki schabowe


Zwykła woda rano zwykle jest najlepszym wyborem

W nocy naturalnie nie przyjmujemy płynów, dlatego wypicie szklanki wody może pomóc uzupełnić ich zapas i rozpocząć regularne nawadnianie. Nie ma jednak przekonujących dowodów na to, że woda wypita zaraz po przebudzeniu daje wyjątkowe efekty, których nie zapewni odpowiednie nawodnienie w pozostałej części dnia. Anna Radowicka, dietetyk kliniczny i technolog żywności w rozmowie z serwisem Pyszności.pl podkreśla:

– Dla większości zdrowych osób najlepszym napojem o poranku pozostaje zwykła woda. Dodawanie soli nie przyspiesza metabolizmu, nie "oczyszcza" organizmu i nie jest konieczne do prawidłowego nawodnienia, jeśli nie doszło do znacznej utraty płynów i elektrolitów. Organizm zdrowego człowieka sam bardzo precyzyjnie reguluje gospodarkę wodną oraz stężenie sodu.

Potrzebne elektrolity zazwyczaj dostarczamy wraz z codziennym jedzeniem. Sód znajduje się nie tylko w soli używanej podczas gotowania, lecz także w pieczywie, serach, wędlinach, sosach, przekąskach i gotowych daniach.

Woda z solą może przydać się po długim wysiłku

Sód jest najważniejszym elektrolitem traconym wraz z potem. W określonych sytuacjach jego dodatek do napoju może wspierać zatrzymywanie płynów, zwłaszcza gdy wysiłek trwa długo, temperatura jest wysoka, a pocenie bardzo intensywne.

– Szczypta soli może mieć znaczenie dla nawodnienia, ale tylko w konkretnych warunkach. Warto rozważyć taki napój podczas wielogodzinnej wędrówki, długiego treningu wytrzymałościowego, intensywnej jazdy na rowerze albo pracy fizycznej w upale. Po krótkim spacerze czy zwykłym treningu rekreacyjnym najczęściej wystarczy sama woda i normalny posiłek - zaznacza Anna Radowicka.

Woda z solą nie powinna być jednak traktowana jak domowy lek na odwodnienie podczas biegunki lub wymiotów. Doustne płyny nawadniające mają precyzyjnie dobrane proporcje sodu i glukozy, dlatego przypadkowy napój przygotowany w domu nie zastąpi gotowego preparatu — szczególnie u dzieci.

Sól kłodawska nie działa lepiej niż zwykła

Sól kłodawska, himalajska, morska czy zwykła sól kuchenna różnią się wyglądem, strukturą i często ceną. Z punktu widzenia nawodnienia najważniejsze znaczenie ma jednak ilość sodu, a nie kolor kryształków czy miejsce wydobycia.

– Nie ma wiarygodnych dowodów, że różowa lub szara sól kłodawska, a także sól himalajska, mają istotną przewagę zdrowotną nad zwykłą solą kuchenną. Kolor wynika z obecności niewielkich ilości minerałów, ale jest ich zbyt mało, by sól mogła być ważnym źródłem magnezu, żelaza czy wapnia. Organizm nie rozpoznaje sodu z różowej soli jako "lepszego" niż tego z białej - dodaje dietetyczka.

Przy codziennym wyborze ważniejsza może być informacja o jodowaniu. Sól używana w domu powinna dostarczać jodu, ale nie oznacza to, że należy używać jej więcej. Kluczowe jest umiarkowanie i sprawdzanie składu na opakowaniu.

"Szczypta" soli łatwo wymyka się spod kontroli

Moda na słoną wodę może prowadzić do nadmiernego spożycia sodu, zwłaszcza gdy taki napój staje się codziennym rytuałem. Problem polega na tym, że szczypta nie jest miarą precyzyjną — jej wielkość zależy od rodzaju soli i ilości nabieranej palcami. Jak podkreśla ekspertka:

– Jedna pełna łyżeczka soli waży około 5–6 g, a już około 1 g soli dostarcza mniej więcej 400 mg sodu. Zalecenia dotyczą całkowitego dziennego spożycia, uwzględniającego również sól obecną w gotowych produktach. Codzienne dodawanie około 1 g soli do porannej wody może wykorzystać znaczną część ilości, którą powinniśmy przeznaczyć na cały dzień.

Szczególną ostrożność powinny zachować osoby z nadciśnieniem, chorobami nerek, niewydolnością serca, obrzękami oraz wszyscy, którym lekarz zalecił ograniczenie sodu. W ich przypadku regularne picie słonej wody może przynieść więcej szkody niż pożytku.

Dla większości zdrowych osób najlepszym sposobem na nawodnienie pozostaje zwykła woda pita regularnie w ciągu dnia. Sól w napoju może być przydatna po dużej utracie potu, ale nie powinna być obowiązkowym dodatkiem do każdego poranka.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE