Dietetyk podał trzy najważniejsze kroki do szczupłej sylwetki. Z jednym na pewno mnóstwo osób ma ogromny problem. Jeśli jednak wcielimy je w życie, szybciej osiągniemy wymarzone efekty i będziemy lepiej się czuć. Te zasady nie są wcale wymagające. Oprócz tego musimy pamiętać o zdrowej diecie i odpowiednim deficycie kalorycznym. Pamiętajcie, wpadanie w skrajności i głodzenie się, to najgorsze, co możemy zrobić.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOObłędnie pyszna i szybka przystawka z burratą i pomidorami. Jej smak uzależnia
Dietetyk wyjaśnia, jak powinno wyglądać odchudzanie. Ważne są trzy kroki
Jak już wiadomo, najważniejszy w procesie pozbywania się niechcianych kilogramów jest ujemny bilans energetyczny. Powinniśmy jeść mniej niż spalamy. Istotna jest również aktywność fizyczna, która nie tylko pomoże w odchudzaniu, ale i poprawi nam nastrój. Doktor dietetyki Michał Wrzosek wymienia jeszcze trzy bardzo ważne kroki:
- Nie objadaj się w weekendy.
- Nie odchudzaj się bez ćwiczeń.
- Nie rezygnuj z diety, gdy zjesz coś niezdrowego.
Jeśli chodzi o pierwszy punkt, w większości przypadków wygląda tak, że cały tydzień jemy zdrowo, dbamy o siebie, a gdy przychodzi weekend, wszystko obraca się wniwecz. Chodzimy na imprezy, na których wlatuje tłusta pizza, a alkohol leje się strumieniami. W ostatecznym rozrachunku tyjemy, bo przekraczamy ustaloną liczbę kalorii.
Dzięki ćwiczeniom unikniesz tak zwanej sylwetki skinny fat (szczupła, ale jednocześnie wysokim poziomem tkanki tłuszczowej) i poprawisz swój metabolizm. Możesz nawet wykonywać najprostsze cardio, jeździć na rowerze lub po prostu spacerować. Organizm ci za to podziękuje.
Ostatni punkt pokazuje problem wielu z nas. Ile razy zaczynaliśmy dietę i gdy mieliśmy chwilę słabości, od razu z niej rezygnowaliśmy? Wydawało nam się, że dalsze zdrowe odżywianie się jest bez sensu, że w tym momencie odchudzanie się skończyło. To ogromny błąd! Nie powinniśmy przez to rezygnować z diety. Na ostateczny sukces składają się także małe porażki. Jeśli upadniesz, podnieś swoją koronę i idź dalej.