Fasolka szparagowa najlepiej smakuje wtedy, gdy jest miękka, ale nadal jędrna. Jeśli po gotowaniu wychodzi blada, wodnista albo zbyt miękka, można wykorzystać kuchenny patent z dodatkiem sody. Wystarczy naprawdę niewielka ilość, bo zbyt duża porcja łatwo zepsuje smak i konsystencję warzywa.
WIDEOFasolka szparagowa z mięsem mielonym. Raz zrobiłem i przepadłem za tym smakiem
Na czym polega trik z sodą?
Soda oczyszczona, czyli wodorowęglan sodu, zmienia odczyn wody na bardziej zasadowy. Dzięki temu warzywa mogą szybciej mięknąć i lepiej zachowywać kolor podczas gotowania. Przy fasolce szparagowej chodzi przede wszystkim o to, by strąki pozostały jędrne i apetycznie żółte.
Ten trik ma sens szczególnie wtedy, gdy fasolka jest starsza, twardsza albo bardziej włóknista. Może też pomóc, gdy zależy nam na ładnym wyglądzie warzywa na talerzu. Nie jest to jednak dodatek obowiązkowy przy każdym gotowaniu.
Kiedy lepiej z niej zrezygnować?
Soda działa szybko, dlatego wymaga pilnowania czasu. Jeśli zwykle gotujesz warzywa "na oko" i łatwo przeciągasz gotowanie, lepiej jej nie dodawać. Fasolka może wtedy zmięknąć zbyt mocno i zamiast jędrnych strąków wyjdzie papkowata. Nie warto też przesadzać z ilością. Zbyt dużo sody może dać lekko gorzkawy, mydlany posmak i sprawić, że fasolka straci przyjemną strukturę.
Ile sody dodać do fasolki?
Najważniejsza zasada brzmi: mniej znaczy lepiej. Na 1 litr wody wystarczy mała szczypta sody, dosłownie tyle, ile mieści się między dwoma palcami. Jeśli gotujesz dużą porcję w większym garnku, możesz dodać drugą szczyptę, ale nie więcej.
Najpierw zagotuj dużą ilość wody. Fasolka powinna mieć miejsce, żeby swobodnie się gotować. Do wrzątku dodaj sól, wsyp szczyptę sody i zamieszaj. Dopiero wtedy wrzuć oczyszczoną fasolkę.
Gotuj bez przykrycia i kontroluj czas. Nie ma jednej idealnej liczby minut, bo wszystko zależy od świeżości i grubości strąków. Najlepiej po kilku minutach wyjąć jedną fasolkę i spróbować. Powinna być miękka, ale nadal sprężysta. Gdy fasolka jest gotowa, odcedź ją od razu. Nie zostawiaj jej w gorącej wodzie, bo będzie dalej miękła.
Co zrobić po odcedzeniu?
Po ugotowaniu fasolkę warto od razu doprawić. Najprostszy sposób to wrzucić ją na patelnię z masłem lub oliwą, dodać sól, pieprz i krótko wymieszać. Dobrze pasuje też bułka tarta podsmażona na maśle. Jeśli lubisz czosnek, dodaj go dopiero na końcu i smaż bardzo krótko. Przypalony czosnek szybko robi się gorzki i może zepsuć cały smak.