Hiszpanie jedzą to na co dzień, Polacy wciąż omijają. Prawdziwa bomba kolagenowa
W Hiszpanii uchodzą za kultową przekąskę, a w Polsce wielu wciąż patrzy na nie z niechęcią. Świńskie uszy to jednak prawdziwa bomba kolagenowa i produkt, który potrafi zaskoczyć smakiem. Odpowiednio przygotowane są chrupiące, aromatyczne i wyjątkowo sycące.
Jeszcze kilkanaście lat temu mało kto zwracał uwagę na świńskie uszy. Dziś ten niepozorny produkt wraca do łask i coraz częściej pojawia się w kuchniach osób, które cenią tradycyjne smaki oraz naturalne źródła kolagenu.
W Hiszpanii świńskie uszy są prawdziwym przysmakiem serwowanym w barach tapas, a u nas nadal wiele osób omija je szerokim łukiem. To spory błąd, bo odpowiednio przygotowane potrafią zachwycić chrupkością, aromatem i wyjątkowym smakiem. Co więcej, świńskie uszy są tanie, sycące i można wyczarować z nich naprawdę ciekawe dania.
Warstwowa zapiekanka z szynki wieprzowej w sosie. Obiad, który dosłownie rozpływa się w ustach
Świńskie uszy wracają do łask. Hiszpanie wiedzą, jak wydobyć z nich smak
W polskiej kuchni przez lata obowiązywała zasada, że nic nie może się zmarnować. Wykorzystywano niemal każdą część zwierzęcia, tworząc sycące i aromatyczne potrawy. Z czasem wiele takich produktów zaczęło znikać ze stołów, bo uznano je za staromodne albo mniej atrakcyjne. Dziś jednak coraz więcej osób odkrywa je na nowo, szczególnie w duchu kuchni zero waste i tradycyjnego gotowania.
Świńskie uszy należą do produktów bogatych w skórę i chrząstki, dlatego po długim gotowaniu stają się miękkie, delikatne i lekko kleiste. To właśnie dzięki dużej zawartości naturalnego kolagenu są tak cenione przez miłośników tradycyjnych potraw. Po podsmażeniu albo zapieczeniu nabierają natomiast chrupkości i zupełnie zmieniają swoją strukturę.
W Hiszpanii znane są jako "oreja de cerdo" i bardzo często trafiają na stół w formie tapas. Tamtejsi kucharze doskonale wiedzą, jak podkręcić ich smak. Najczęściej doprawiają je wędzoną papryką, czosnkiem, chili i oliwą. Czasem dodają również odrobinę octu winnego lub soku z cytryny, które przełamują tłustszy charakter dania i nadają mu świeżości.
Dlaczego świńskie uszy uważa się za naturalną bombę kolagenową?
Nie bez powodu coraz częściej mówi się o nich jako o produkcie wspierającym dietę bogatą w kolagen. Świńskie uszy zawierają dużo tkanki łącznej, która podczas gotowania uwalnia naturalne białka odpowiedzialne za charakterystyczną galaretowatą konsystencję wywaru. To właśnie dlatego tak dobrze sprawdzają się jako dodatek do galaret, wywarów i treściwych zup.
Kolagen jest jednym z najważniejszych białek w organizmie. Odpowiada między innymi za kondycję skóry, stawów oraz chrząstek. Nic więc dziwnego, że produkty bogate w naturalny kolagen znów zyskują popularność. Wiele osób szuka alternatywy dla drogich suplementów i coraz chętniej wraca do tradycyjnych składników znanych naszym babciom.
Dodatkową zaletą świńskich uszu jest cena. W sklepach mięsnych i na targowiskach można kupić je za niewielkie pieniądze, dzięki czemu stanowią ciekawą propozycję dla osób, które chcą gotować smacznie, sycąco i ekonomicznie.
Jak przygotować świńskie uszy, żeby były chrupiące i aromatyczne?
Najważniejszym etapem jest dokładne oczyszczenie uszu oraz ich długie gotowanie. To produkt, który wymaga cierpliwości, ale efekt zdecydowanie wynagradza czas spędzony w kuchni. Po ugotowaniu można je smażyć, grillować albo piec w piekarniku czy frytkownicy beztłuszczowej.
Składniki:
- 2 świńskie uszy,
- 1 cebula,
- 3 ząbki czosnku,
- 2 liście laurowe,
- 4 ziarna ziela angielskiego,
- 1 łyżeczka wędzonej papryki,
- ½ łyżeczki ostrej papryki,
- 2 łyżki oliwy,
- sól i pieprz do smaku,
- natka pietruszki,
- kilka kropel soku z cytryny.
Sposób przygotowania:
- Dokładnie umyj świńskie uszy i oczyść je ostrym nożem.
- Włóż je do dużego garnka razem z cebulą, liśćmi laurowymi, zielem angielskim i jednym ząbkiem czosnku.
- Zalej wszystko wodą i gotuj na małym ogniu przez około 1,5-2 godziny, aż uszy staną się miękkie.
- Wyjmij je z wywaru i pozostaw do lekkiego ostudzenia.
- Pokrój uszy w cienkie paski.
- Rozgrzej oliwę na patelni i dodaj drobno posiekany czosnek.
- Wrzuć pokrojone uszy i smaż je kilka minut, aż zrobią się rumiane i chrupiące.
- Pod koniec dopraw wędzoną oraz ostrą papryką, a następnie dokładnie wymieszaj.
- Przed podaniem skrop całość sokiem z cytryny i posyp świeżą natką pietruszki.
Tak przygotowane świńskie uszy świetnie smakują jako przekąska, dodatek do pieczywa albo tapas inspirowane hiszpańską kuchnią. Są chrupiące, aromatyczne i zaskakująco uzależniające. Nawet osoby sceptycznie nastawione do podrobów często zmieniają zdanie już po pierwszym kęsie.