Jaki jest najlepszy kefir z Biedronki? Znany dietetyk wskazał konkretny produkt
Robisz zakupy w Biedronce i chcesz wrzucić do koszyka kefir, ale nie wiesz, który jest najzdrowszy? Znany dietetyk Michał Wrzosek wskazał konkretny produkt. Warto go pić, by zadbać o jelita, odporność i... portfel.
Półka z nabiałem potrafi przytłoczyć. "Fit", "protein", "bio", różne smaki, dodatki, zagęstniki wyglądają kusząco, więc łatwo wziąć coś, co wygląda zdrowo tylko na etykiecie.
Tymczasem klasyczny kefir to prosty, mocno niedoceniany produkt, który realnie wspiera organizm. Właśnie dlatego Michał Wrzosek, znany dietetyk kliniczny, w swoich zakupach w Biedronce wskazał, który jest najlepszy. Nie chodzi jednak o pierwszy z brzegu kartonik, ale o konkretny produkt o prostym składzie.
Ser twarogowy połącz z innym nabiałem. Wyjdzie najlepszy sernik na zimno z truskawkami
Jaki kefir z Biedronki poleca Michał Wrzosek?
Podczas zakupów w Biedronce Michał Wrzosek zwrócił uwagę na kefir naturalny marki Krasnystaw. To właśnie ten produkt nazywa "genialnym" i zaleca, by pojawiał się w diecie przynajmniej co drugi dzień. Dlaczego akurat ten kefir? Przede wszystkim ma cenny skład: pasteryzowane mleko oraz żywe kultury bakterii i drożdży kefirowych. Zero zagęstników, gum, aromatów i zbędnych dodatków. Im krótsza lista składników, tym lepiej.
Drugą sprawą jest cena. Kefir z Biedronki w butelce 420 ml kosztuje niewiele, a przy promocjach jeszcze mniej. To ważne, bo dobry kefir jest produktem do regularnego picia, a nie "luksusowym dodatkiem na raz". Jeśli ma realnie działać, musi się po prostu opłacać.
Co robi kefir dla organizmu?
Dobry kefir naturalny to przede wszystkim źródło żywych kultur bakterii, które wspierają mikrobiotę jelitową. Pomagają utrzymać równowagę między "dobrymi" a "złymi" bakteriami, ograniczają namnażanie patogenów i pośrednio wzmacniają odporność. Regularne sięganie po kefir sprzyja lepszej pracy jelit, łagodniejszemu trawieniu i mniejszej skłonności do stanów zapalnych w obrębie przewodu pokarmowego.
Kefir jest też sensownym wyborem dla osób dbających o sylwetkę. Ma stosunkowo mało kalorii w przeliczeniu na objętość, a dzięki białku porządnie syci. Wypity do śniadania albo jako przekąska między posiłkami pomaga ograniczyć podjadanie, a sam proces trawienia białka podkręca lekko wydatek energetyczny organizmu. To nie jest cudowny spalacz tłuszczu, ale element, który pomaga trzymać dietę w ryzach.
Jak w praktyce włączyć kefir do diety?
Jeśli chcesz skorzystać z tego, o czym mówi Michał Wrzosek, potraktuj kefir jak stały element jadłospisu, a nie przypadkowy zakup raz na miesiąc. Możesz pić go samodzielnie z lodówki, dodawać do owsianki zamiast mleka, blendować z owocami w prosty koktajl albo łączyć z płatkami i orzechami jako szybkie śniadanie.
Sprawdza się też jako baza do sosów i dipów zamiast ciężkiej śmietany. Najważniejsze, żeby wybierać kefir naturalny o jak najprostszym składzie i sięgać po niego regularnie.