Koreańczyk spróbował polskiego klasyka. "Aż chce się pojechać do Szczecina"

Kosztuje grosze, a niektórzy uważają go za smarowidło drugiej kategorii. Szczecińska pasta rozkochała w sobie Kima, Koreańczyka na co dzień mieszkającego w Polsce. Okazuje się, że produkt, który dla wielu Polaków jest jedynie wspomnieniem studenckich czasów lub szybką przekąską, potrafi stać się obiektem zachwytu.

Koreańczyk przetestował paprykarz szczecińskiKoreańczyk przetestował paprykarz szczeciński
Źródło zdjęć: © Instagram
Ewa Malinowska

Polska kuchnia potrafi zaskakiwać obcokrajowców i to nie tylko flaczkami czy czarniną. Mikey Kim na swoich kanałach społecznościowych pokazuje, jak czarujące potrafią być nasze przysmaki. Przeprowadza testy, ocenia i zdecydowanie nie szczędzi zachwytów. Tym razem postanowił sprawdzić paprykarz szczeciński. Nie obyło się także bez przemycenia koreańskiego akcentu.

Kluski ziemniaczane z azjatyckim sosem z pastą gochujang

Koreańczyk testuje paprykarz szczeciński

Paprykarz Szczeciński powstał w latach 60. XX wieku jako sposób na zagospodarowanie resztek ryby połowionych przez polskich marynarzy na Wybrzeżu Afryki Zachodniej. Zainspirowani lokalnym daniem zawierającym ryż, rybę i afrykańską przyprawę, technolodzy z Przedsiębiorstwa Połowów Dalekomorskich "Gryf" stworzyli pierwsze puszki paprykarza, które wkrótce zachwyciły Polaków.

Paprykarz to kombinacja zmielonego mięsa rybnego z ryżem, koncentratem pomidorowym i przyprawami. Ze względu na prostotę i wyrazisty smak, szybko zdobył popularność. Choć jego receptura ulegała zmianom w miarę upływu czasu, podstawowe składniki wciąż pozostają te same. W Szczecinie powstały nawet instalacje upamiętniające tę kultową konserwę, przyciągające turystów i przypominające o dawnych smakach.

Domowy paprykarz z makrelą
Domowy paprykarz z makrelą © Adobe Stock

Mickey Kim postanowił zjeść paprykarz tradycyjnie, na pajdzie chleba.

- No zobacz człeniu! Normalnie koreańska mordka się cieszy - zaczął z entuzjazmem.

Aby podbić smak, dodał do swojej kanapki świeżego pomidora ze szczypiorkiem. Później przyszła pora na kiszone ogórki - oba dodatki okazały się być strzałem w dziesiątkę.

-Normalnie chce mi się pojechać do Szczecina! - krzyknął z entuzjazmem.

Koreański dodatek do paprykarza

Koreańczyk nie poprzestał na pomidorze i ogórkach. Prawdziwa kulinarna rewolucja nastąpiła w drugiej części filmu. Kim postanowił połączyć polski przysmak ze swoim narodowym skarbem – koreańskim kimchi. To nieoczywiste zestawienie okazało się strzałem w dziesiątkę. Pikantna, sfermentowana kapusta z Korei idealnie zgrała się z ryżową strukturą polskiego paprykarza, co sam autor określił jako wybitne połączenie.

- Za braterstwo polsko-koreańskie! – ogłosił, zajadając się nietypowym połączeniem smaków.

To kolejny dowód na to, że polska kuchnia, nawet w swoim najbardziej przystępnym, "puszkowym" wydaniu, potrafi zachwycić i zbliżyć do siebie różne kultury, a zdrowe kimchi może być dobrym łącznikiem.

Wybrane dla Ciebie
Tych osłonek nie musisz ściągać z parówek. Są jadalne, ale mało kto o tym wie
Tych osłonek nie musisz ściągać z parówek. Są jadalne, ale mało kto o tym wie
W PRL zajadano aż miło. Bez grama czekolady, a wszyscy uwielbiali
W PRL zajadano aż miło. Bez grama czekolady, a wszyscy uwielbiali
Faworki bez jajek to moje najnowsze odkrycie. Tak pyszne, że nie zostaje po nich ani okruszek
Faworki bez jajek to moje najnowsze odkrycie. Tak pyszne, że nie zostaje po nich ani okruszek
Te pączki robię bez drożdży. Mimo to wychodzą mięciutkie i pulchne
Te pączki robię bez drożdży. Mimo to wychodzą mięciutkie i pulchne
Nowa opcja w Biedronce. Już przy kasie samoobsługowej możesz odzyskać pieniądze
Nowa opcja w Biedronce. Już przy kasie samoobsługowej możesz odzyskać pieniądze
Gdy zostaje mi rosół, przyrządzam krem chrzanowy. Z plackami ziemniaczanymi to niebo w gębie
Gdy zostaje mi rosół, przyrządzam krem chrzanowy. Z plackami ziemniaczanymi to niebo w gębie
Schabowe jak pierogi to hit w moim domu. O klasyczne kotlety nikt już nawet nie pyta
Schabowe jak pierogi to hit w moim domu. O klasyczne kotlety nikt już nawet nie pyta
Ta zupa wiejska rozgrzewa lepiej niż piec. W dodatku jest pyszna i syci na długo
Ta zupa wiejska rozgrzewa lepiej niż piec. W dodatku jest pyszna i syci na długo
Zamiast gotować, zapiekam. W mig mam pastę jajeczną pełną smaku
Zamiast gotować, zapiekam. W mig mam pastę jajeczną pełną smaku
Nie wyrzucaj ugotowanych ziemniaków do kosza. Oto co możesz z nich zrobić
Nie wyrzucaj ugotowanych ziemniaków do kosza. Oto co możesz z nich zrobić
Na obiad robię kaukaskie pierogi. Ciasto tak mięciutkie, że rozpływa się w ustach
Na obiad robię kaukaskie pierogi. Ciasto tak mięciutkie, że rozpływa się w ustach
Żadna chałwa i baklava. Ten turecki deser w tym roku może stać się hitem
Żadna chałwa i baklava. Ten turecki deser w tym roku może stać się hitem
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯