Ma piękną barwę i orzechowy posmak. To świetne źródło białka i wapnia dla zdrowych kości oraz zębów
Ten ser trudno pomylić z jakimkolwiek innym. Intensywny kolor przyciąga wzrok, a charakterystyczny, lekko orzechowy smak sprawia, że wystarczy niewielki dodatek, by całe danie nabrało wyrazistości.
Ser mimolette w ostatnich latach coraz częściej pojawia się na półkach sklepów i w domowych kuchniach. Choć wygląda efektownie, jego popularność nie wynika wyłącznie z koloru. To twardy ser produkowany z pasteryzowanego mleka krowiego, ceniony za aromat, uniwersalność w kuchni oraz wartości odżywcze. Co sprawia, że mimolette wyróżnia się na tle innych serów i dlaczego warto się nim zainteresować?
Śniadaniowa zapiekanka na słodko. Praktycznie robi się sama
Pierwsze wzmianki o mimolette pojawiają się już w XVIII wieku. Ser miał być francuską odpowiedzią na popularny wówczas holenderski edam. Aby odróżnić go od oryginału, zaczęto barwić masę serową naturalnym barwnikiem annato, pozyskiwanym z owoców drzewa arnoty.
Jak smakuje i wygląda ser mimolette
Mimolette to ser twardy, lekko kruchy, o barwie od intensywnie żółtej po pomarańczowo-czerwoną. Z wyglądu bywa porównywany do cheddara, jednak jego smak jest łagodniejszy, z wyraźną nutą orzechową i owocowym aromatem, który pogłębia się wraz z dojrzewaniem. Nazywany jest też "Boulette de Lille", bo ma kulisty kształt. Chropowata, jasnoróżowa skórka sprawia, że ser przypomina melon cantaloupe.
Jak powstaje?
Produkcja mimolette obejmuje kilka etapów: podgrzewanie mleka, dodanie kultur bakterii kwasu mlekowego, podpuszczki oraz annato. Po uformowaniu i solankowaniu ser trafia do dojrzewalni, gdzie przez tygodnie lub miesiące leżakuje. Charakterystyczna, chropowata skórka powstaje dzięki obecności roztoczy serowych, które wpływają na strukturę i smak sera.
Stopień dojrzewania ma ogromne znaczenie. Mimolette półdojrzały ma delikatniejszy smak, natomiast wersje leżakowane 12 miesięcy i dłużej są bardziej intensywne, wyraźnie orzechowe i pikantniejsze.
Dlaczego warto jeść ser mimolette?
Mimolette, jak większość serów twardych, jest skoncentrowanym źródłem składników odżywczych. Zawiera duże ilości wapnia, który wspiera zdrowie kości i zębów, a także białko, istotne dla regeneracji mięśni i sytości po posiłku.
W serze znajdziemy również witaminę A, wspierającą wzrok i kondycję skóry, witaminę D ułatwiającą wchłanianie wapnia oraz minerały takie jak magnez i selen. Dzięki temu mimolette może być wartościowym elementem diety, o ile spożywany jest z umiarem.
Trzeba jednak pamiętać, że jest to ser tłusty i dość słony, dlatego najlepiej traktować go jako dodatek, a nie bazę posiłku. Porcja rzędu 20 g dziennie w zupełności wystarczy, by wzbogacić smak potraw.
Prosty przepis z mimolette
Składniki:
- 300 g ziemniaków,
- mała cebula,
- 100 g sera mimolette,
- 2 łyżki śmietanki 18 proc. (może też być jogurt lub mleczko kokosowe),
- łyżka masła,
- sól,
- pieprz.
Sposób przygotowania:
- Ziemniaki obierz, ugotuj do miękkości i pokrój w plastry.
- Cebulę posiekaj i zeszklij na maśle.
- Ser mimolette zetrzyj na tarce o grubych oczkach.
- W naczyniu żaroodpornym ułóż warstwami ziemniaki, cebulę i ser.
- Całość polej śmietanką, dopraw solą i pieprzem.
- Zapiekaj w 180°C przez około 20 minut, aż ser się rozpuści i lekko zarumieni.