Melisa to herbata, którą warto pić wieczorem. Wstaniesz wypoczęty i w dobrym nastroju

Pisał o niej John Evelyn, zachwalał Hipokrates, uwielbiał kardynał Richelieu. Melisa i jej niezwykłe właściwości są znane światu od wieków. A co właściwie czyni ją taką wyjątkową i jak to wykorzystać w praktyce? Odpowiadamy.

ObrazekMelisa - Pyszności; foto: Canva

Melisa pochodzi z terenów basenu Morza Śródziemnego, co jest niejako wytłumaczeniem tego, dlaczego informacje o jej wykorzystywaniu w lecznictwie odnajdujemy już w dziełach Hipokratesa czy Dioskurydesa. To właśnie starożytni Grecy nadali tej bylinie nazwę, a słowo "melitta" oznacza dokładnie "pszczołę miodną". Wytłumaczeniem tego skojarzenia jest fakt, że melisa to niezwykle miododajna roślina, z czego nie omieszkali korzystać już pradawni pszczelarze. Melisa służyła im do nacierania uli, w celu ściągnięcia pszczół i nakłonienia ich do założenia roju.

Melisa w średniowieczu

Obrazek
Melisa - Pyszności; foto: Canva

Średniowieczni zakonnicy wyjątkowo upodobali sobie melisę, która stanowiła częsty element ich ogrodów. We Francji powstała woda karmelitańska, czyli alkoholowa nalewka z melisą o mocach uzdrawiających. To właśnie ją popijał ponoć kardynał Richelieu, postać historyczna i przeciwnik słynnych trzech muszkieterów z książek Dumasa.

Melisa nie była anonimowa również na terenach średniowiecznej Polski. Nasi przodkowie mówili o niej "cytrynowe ziele", nawiązując do jej smaku i aromatu. Tradycja jej sadzenia przetrwała, a melisa jest dziś uprawiana zarówno na dużych plantacjach, jak również w przydomowych ogródkach.

Melisa — zastosowanie

Stworzona przez francuskich mnichów woda karmelitańska była stosowana do doraźnego leczenia problemów żołądkowych i bóli reumatycznych. Właściwości zielonej byliny wychodzą jednak jeszcze o wiele dalej, a napary z niej pije się w chwilach pobudzenia nerwowego, niepokoju, zaburzeń rytmu serca i bezsenności. Pytanie brzmi: czy te funkcje to na pewno działanie zawartych w melisie substancji, czy może zwykły efekt placebo?

Jak się okazuje, picie melisy to nie żaden trik. Zawarte w jej liściach olejki eteryczne, takie jak cytral, geraniol, cytronelal czy alfa i beta-pinen, wykazują rzeczywisty wpływ na ludzki organizm: uspokajają, obniżają ciśnienie krwi i poziom cholesterolu.

Melisa — kiedy i jak ją pić?

Obrazek
Melisa - Pyszności; foto: Canva

Po melisę najczęściej sięgamy wieczorem, bo jej uspokajające właściwości sprawiają, że w sen zapada się szybciej i łatwiej. Wystarczy zalać wrzątkiem 2-3 łyżki świeżych liści byliny, a po ostygnięciu dodać do niej odrobiny miodu i wypić.

Niektórzy lubią dodawać melisę też do białego wina. W tym celu należy przez kilka dni trzymać około 50 gramów listków melisy w butelce, a następnie przecedzić płyn. Pamiętaj jednak, że wypicie całej butli wina na wieczór nie przyniesie nic dobrego; a już na pewno nie będzie ci się rano łatwiej wstawało. Jak to mówią — co za dużo, to niezdrowo!

Zobacz też ten filmik z naszego kanału na YouTube, w którym prezentujemy najlepsze fit desery.

Wybrane dla Ciebie
Zachwycamy się drogimi produktami. Ten klasyczny i tani jest prawdziwym skarbem dla jelit, kości oraz zębów
Zachwycamy się drogimi produktami. Ten klasyczny i tani jest prawdziwym skarbem dla jelit, kości oraz zębów
Zamiast smażyć w głębokim tłuszczu, wybieram inny sposób. Pyszne, lekkie i chrupiące
Zamiast smażyć w głębokim tłuszczu, wybieram inny sposób. Pyszne, lekkie i chrupiące
Czy można jeść odgrzewane ziemniaki? Rozwiewamy wątpliwości raz na zawsze
Czy można jeść odgrzewane ziemniaki? Rozwiewamy wątpliwości raz na zawsze
Ziemniaki gotuję w ten sposób. Mają o wiele więcej smaku
Ziemniaki gotuję w ten sposób. Mają o wiele więcej smaku
Dziadek w wojsku zajadał z kolegami. Do dziś wspomina ten smak
Dziadek w wojsku zajadał z kolegami. Do dziś wspomina ten smak
Tę zupę jadali nasi dziadkowie. Przyjemnie rozgrzewa i dba o jelita
Tę zupę jadali nasi dziadkowie. Przyjemnie rozgrzewa i dba o jelita
Dodaję do placków ziemniaczanych. Są pyszne, obłędnie chrupiące, a do tego nie piją tłuszczu jak szalone
Dodaję do placków ziemniaczanych. Są pyszne, obłędnie chrupiące, a do tego nie piją tłuszczu jak szalone
Dodaję do fasolki. Tak smaczne i syte, że nikt nie zatęskni za kiełbasą
Dodaję do fasolki. Tak smaczne i syte, że nikt nie zatęskni za kiełbasą
Po nazwie na pewno nie skojarzysz, a to jedna z najzdrowszych ryb z Bałtyku. Ma dużo białka i prawie nie ma ości
Po nazwie na pewno nie skojarzysz, a to jedna z najzdrowszych ryb z Bałtyku. Ma dużo białka i prawie nie ma ości
Wstaw do lodówki i zapomnij na kilka godzin. Crème brûlée i inne francuskie desery mogą się schować
Wstaw do lodówki i zapomnij na kilka godzin. Crème brûlée i inne francuskie desery mogą się schować
Zapomniany rarytas z czasów PRL-u. Prawdziwa kolagenowa bomba
Zapomniany rarytas z czasów PRL-u. Prawdziwa kolagenowa bomba
Żadna jajecznica czy sadzone. Na śniadanie robię kremowe jajka po japońsku
Żadna jajecznica czy sadzone. Na śniadanie robię kremowe jajka po japońsku
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥