Te nasionka wyglądają bardzo niepozornie. Polacy nawet nie wiedzą, jaka jest ich największa zaleta

Nasiona lnu, zwane też siemieniem lnianym, to polski superfood. Są łatwo dostępne i dużo tańsze od popularniejszych nasion chia, zawierają też więcej od nich białka i kwasów tłuszczowych omega-3, a także manganu, miedzi i potasu. Zdecydowanie za mało wiemy o nasionach lnu i za rzadko goszczą w naszych kuchniach. Mogą się okazać remedium na problemy trawienne, zwłaszcza te związane z zaparciami oraz świetnie podkreślić smak dań, np. jako dodatek do gomasio. 

ObrazekPixabay

Siemię lniane (czyli płaskie nasiona lnu) pochodzi z rośliny lnu zwyczajnego, która uprawiana jest na całym świecie ze względu na swoje wartości odżywcze, lecznicze i przemysłowe. Nasiona lnu dostępne są różnych kolorach: od złocisto-brązowego do ciemnobrązowego, w zależności od odmiany. Są one dostępne w formie całych nasion, zmielonych lub w postaci olejów. Nasiona lnu to nie tylko dodatek do potraw, stosuje się je np. w leczeniu różnych dolegliwości zdrowotnych.

Nasiona lnu skarbnicą drogocennych składników

Siemię lniane należy do tzw. superfood, czyli nieprzetworzonej żywności pochodzenia naturalnego, bogatej w różnorodne składniki (witaminy, minerały, fitozwiązki) i działającej korzystnie na organizm człowieka. Siemię jest bogatym źródłem błonnika, kwasów tłuszczowych omega-3, lignanów, białka i innych składników odżywczych. Wykorzystuje się je we wspomaganiu leczenia wielu schorzeń, np. układu pokarmowego czy sercowo-naczyniowego. Nasiona lnu mają także pozytywne działanie na włosy oraz skórę. Wśród jego prozdrowotnych właściwości wymienia się:

  • błonnik zawarty w siemieniu lnianym pomaga regulować trawienie i zapobiega zaparciom;
  • kwas tłuszczowy omega-3 zawarty w siemieniu lnianym może pomóc obniżyć poziom cholesterolu i zmniejszyć ryzyko chorób serca;
  • lignany, które są związane z przeciwnowotworowym działaniem, pomagają w utrzymaniu zdrowia jelit i zapobiegają zapaleniu jelita grubego;
  • wysoka zawartość błonnika w siemieniu lnianym może pomóc w regulacji poziomu cukru we krwi i zmniejszeniu ryzyka cukrzycy typu 2;
  • kwasy tłuszczowe omega-3 zawarte w siemieniu lnianym pomagają utrzymać skórę zdrową i zapobiegają jej starzeniu się;
  • siemię lniane można wykorzystać jako zdrową przekąskę, która dostarcza błonnika i białka, a jednocześnie pomaga zwiększyć uczucie sytości i zmniejszyć ilość spożywanych kalorii.

Nasiona lnu w kuchni. Jak jeść ziarna siemienia lnianego?

Siemię lniane nie ma wyraźnego smaku. Można spożywać je bezpośrednio, np. jako dodatek do potraw, w postaci zmielonej lub w formie naparu (często nazywanego kisielem bądź kleikiem z siemienia lnianego). Najpopularniejszym sposobem włączenia nasion lnu do diety jest dodawanie ich, np. w formie kleiku do musli, jogurtów czy koktajli. Siemię jest również zamiennikiem jajka - w połączeniu z wodą po kilku minutach tworzy kleistą papkę, wiążącą składniki. Jedna łyżka zmielonego siemienia lnianego wymieszana z trzema łyżkami wody zastępuje jedno jajko.

Nasiona lnu dodaje się również do wszelkiego rodzaju wypieków (w formie posypki), ale także wykorzystuje jako zagęstnik do zup i sosów (wystarczy łyżeczka kleiku, by płyn nieco zgęstniał). Można je także sprażyć razem z sezamem oraz ziarnami słonecznika i zmielić całość na proch, by stworzyć swoją wersję gomasio - przyprawy, która nada smak każdej potrawie. Ciekawym rozwiązaniem jest obtaczanie mięs, ryb czy warzyw w zmielonych nasionach lnu w celu stworzenia chrupiącej panierki. 

Siemię lniane- Pyszności/ źródło: Canva
Siemię lniane- Pyszności/ źródło: Canva

Przepis na kleik z siemienia lnianego

Kleik z siemienia lnianego jest bogaty w błonnik pokarmowy, który może pomóc w regulacji trawienia i utrzymaniu zdrowych poziomów cholesterolu we krwi. Ponadto, kleik z nasion lnu może działać łagodząco na układ trawienny, co złagodzi objawy chorób jelitowych. Stosuje się go także jako naturalny środek przeczyszczający, ponieważ błonnik w nim zawarty przyspiesza trawienie i ułatwia wypróżnianie. Zaleca się spożywanie ok. 2-3 łyżeczek kleiku z siemienia lnianego dziennie, nie więcej. Zbyt duża ilość błonnika w diecie może prowadzić do biegunek i wzdęć.

2 łyżki stołowe świeżo zmielonych nasion lnu (zmielone są łatwiej przyswajalne przez organizm) zalewamy ciepłą, ale nie wrzącą wodą - ok. 3/4 szklanki. Odstawiamy na co najmniej godzinę. Jeśli zalewamy całena nasiona, najlepiej pozostawić je na całą noc do dłuższego napęcznienia.

Zobacz także przepis na ciasto bez mąki i cukru. Więcej podobnych filmików znajdziesz na naszym kanale na YouTube:

Wybrane dla Ciebie
Soczysta pieczeń z ziemniakami. Idealna na rodzinny obiad
Soczysta pieczeń z ziemniakami. Idealna na rodzinny obiad
Zwróć uwagę w sklepie. Tak kupisz najlepszą białą kiełbasę
Zwróć uwagę w sklepie. Tak kupisz najlepszą białą kiełbasę
To wielkanocny klasyk. Z tego przepisu zrobisz delikatną, pyszną i bardzo soczystą
To wielkanocny klasyk. Z tego przepisu zrobisz delikatną, pyszną i bardzo soczystą
To ciasto robię ostatnio co weekend. Zachwycają się nim nawet wybredne ciotki
To ciasto robię ostatnio co weekend. Zachwycają się nim nawet wybredne ciotki
Rarytas z Wielkopolski. Przepis pamiętają najstarsze gospodynie
Rarytas z Wielkopolski. Przepis pamiętają najstarsze gospodynie
Strzelczyk robi bez majonezu. Tradycyjna surówka z pora, a smakuje wyjątkowo
Strzelczyk robi bez majonezu. Tradycyjna surówka z pora, a smakuje wyjątkowo
Zalej nim wątróbkę i mocz przez noc. Pozbędziesz się goryczy, będzie bardziej kremowa
Zalej nim wątróbkę i mocz przez noc. Pozbędziesz się goryczy, będzie bardziej kremowa
Dawniej dorzucano do jajecznicy. Dziś wielu na samą myśl czuje ciarki na plecach
Dawniej dorzucano do jajecznicy. Dziś wielu na samą myśl czuje ciarki na plecach
Babcia gotowała na przednówku. Chwasty z ogrodu i resztki z piwnicy syciły na długo
Babcia gotowała na przednówku. Chwasty z ogrodu i resztki z piwnicy syciły na długo
Niby warszawskie, a bez przepychu. Dobre dla osób, które nie lubią ruskich
Niby warszawskie, a bez przepychu. Dobre dla osób, które nie lubią ruskich
Dodałem je do farszu zamiast twarogu. Teściowa złapała się za głowę, a potem prosiła o dokładkę
Dodałem je do farszu zamiast twarogu. Teściowa złapała się za głowę, a potem prosiła o dokładkę
Fasolkę robię raz i wlewam do słoików. Wyciągam, kiedy nie mam czasu na gotowanie
Fasolkę robię raz i wlewam do słoików. Wyciągam, kiedy nie mam czasu na gotowanie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇