Nie kupuję jej już. Teraz maggi robię w zdrowej wersji, a podbija smak lepiej niż sklepowa
Domowa maggi nie pachnie tak agresywnie jak sklepowa, ale daje coś lepszego: prawdziwy ziołowy smak, prostszy skład i większą kontrolę nad tym, co trafia do zupy, sosu czy marynaty. Tu najważniejszy jest lubczyk, bo to on robi cały efekt.
Dla wielu osób maggi to smak dzieciństwa i obowiązkowy dodatek do
rosołu. Problem w tym, że gotowy produkt ze sklepu zwykle opiera się głównie na soli, wzmacniaczach smaku, aromatach i dodatkach, które mają dać mocny efekt już po kilku kroplach. Smak jest intensywny, ale z naturalnością ma niewiele wspólnego. Domowa maggi działa inaczej. Jej bazą jest lubczyk, czyli zioło o bardzo wyrazistym aromacie, które od lat trafia do bulionów, rosołów i sosów.
Domowa pieczeń miodowa. Pyszna na ciepło, jak i na zimno
Domowa maggi wygrywa ze sklepową składem i smakiem
Sklepowa maggi ma jeden cel: szybko podbić smak potrawy. I robi to dość brutalnie. W wielu gotowych produktach pierwsze skrzypce grają sól, aromaty i dodatki wzmacniające smak, a nie prawdziwe zioła czy warzywa. Efekt jest prosty: kilka kropel i zupa od razu smakuje mocniej, ale często też bardziej płasko i sztucznie.
Domowa maggi działa na innej zasadzie. Nie ma imitować smaku lubczyku, tylko naprawdę go zawiera. Dzięki temu da się doprawić danie bez wrażenia, że wszystko zaczyna smakować tak samo. To ważne zwłaszcza wtedy, gdy ktoś chce ograniczyć wysoko przetworzone dodatki, ale nie ma ochoty jeść jałowych obiadów. Taki domowy koncentrat z lubczyku można dodać do rosołu, pomidorowej, sosów, gulaszu, pieczonych warzyw, a nawet wytrawnych marynat.
Domowa maggi opiera się na lubczyku, a to zioło ma konkretne zalety
Najważniejszy w całym przepisie jest lubczyk. To właśnie on daje ten charakterystyczny, głęboki aromat kojarzony z bulionem i kuchnią domową. Już niewielka ilość potrafi mocno zmienić smak potrawy, dlatego od lat jest nazywany naturalną przyprawą do zup i sosów.
Lubczyk jest ceniony nie tylko za zapach. Zawiera olejki eteryczne i związki roślinne, które od dawna wykorzystuje się w tradycyjnej kuchni i zielarstwie. Kojarzy się go ze wsparciem trawienia, pobudzaniem apetytu i działaniem moczopędnym. Nie jest to oczywiście lek na wszystko i nie ma sensu robić z niego cudownego zioła na każdy problem. Prawda jest prostsza: lubczyk ma mocny aromat, dobrze wspiera smak potraw i przy okazji wnosi coś więcej niż samą sól.
Jak zrobić domową maggi z lubczyku
Domowa maggi nie jest trudna do przygotowania. Wystarczy świeży lubczyk, trochę oliwy, odrobina soli i ewentualnie czosnek, jeśli chcesz uzyskać bardziej wytrawny smak. Najlepiej używać jej w małych ilościach.
Składniki:
- 150 g świeżych liści lubczyku,
- 3 łyżki oliwy z oliwek extra virgin,
- łyżeczka soli,
- ząbek czosnku.
Sposób przygotowania:
- Dokładnie umyj liście lubczyku i dobrze je osusz. To ważne, bo nadmiar wody skróci trwałość gotowej mieszanki.
- Posiekaj lubczyk na mniejsze kawałki i przełóż do blendera lub malaksera.
- Dodaj oliwę z oliwek, sól i opcjonalnie ząbek czosnku.
- Zblenduj wszystko na gładką, gęstą masę. Jeśli mieszanka będzie zbyt zbita, dolej odrobinę oliwy.
- Przełóż gotową domową maggi do małego, wyparzonego słoiczka lub butelki.
- Przechowuj w lodówce i używaj po trochu do zup, sosów, duszonych potraw i marynat.