Skrobia kukurydziana potrafi zmienić zwykłe domowe frytki w wyjątkowo chrupiący dodatek do obiadu. Wystarczy cienka warstwa, aby ziemniaki po usmażeniu dostały złotą, delikatnie chropowatą skórkę i pozostały miękkie w środku. Ten prosty patent nie wymaga panierowania ani specjalnego sprzętu. Trzeba jedynie pamiętać o dokładnym osuszeniu frytek i właściwej temperaturze oleju.
Kurczak z frytkami z sosem w stylu Alfredo. Na jednej porcji się nie skończy
Frytki najczęściej przygotowuję wyłącznie z ziemniaków, oleju i soli, ale czasem warto sięgnąć po składnik, który zwykle stoi w szafce przy mące. Skrobia kukurydziana dobrze sprawdza się zarówno w smażeniu w głębokim tłuszczu, jak i w pieczeniu, choć najbardziej wyraźny efekt daje właśnie na patelni lub we frytkownicy. Nie zmienia smaku ziemniaków, za to pomaga uzyskać powierzchnię, która przyjemnie chrupie przy każdym kęsie.
Dlaczego skrobia kukurydziana poprawia chrupkość frytek?
Skrobia wchłania wilgoć pozostałą na powierzchni ziemniaków. Pod wpływem gorącego oleju szybko tworzy cienką warstwę, która się rumieni i staje się krucha. Dzięki temu frytki nie chłoną tak łatwo nadmiaru tłuszczu, a ich środek nadal pozostaje miękki.
Nie przesadzam jednak z ilością. Zbyt gruba warstwa skrobi może się zbrylić, odpaść podczas smażenia lub nadać frytkom mączysty posmak. Wystarczy 10 g skrobi na 500 g ziemniaków. Ważne jest także smażenie partiami – przepełniony garnek gwałtownie obniża temperaturę oleju, przez co frytki zamiast się rumienić, zaczynają nasiąkać tłuszczem.
Przepis na frytki obtoczone w skrobi kukurydzianej
Najlepsze będą ziemniaki o mączystym miąższu. Po opłukaniu koniecznie osusz je bardzo dokładnie – to warunek chrupiącej skórki i bezpieczniejszego smażenia.

Składniki
- 500 g ziemniaków,
- 10 g skrobi kukurydzianej,
- 1000 ml oleju rzepakowego,
- 3 g soli.
Sposób przygotowania
- Obierz ziemniaki, opłucz je i pokrój w równe słupki.
- Przełóż frytki do miski, zalej zimną wodą i odstaw na 20 minut.
- Odcedź ziemniaki, rozłóż je na czystej ściereczce lub ręczniku papierowym i bardzo dokładnie osusz.
- Przełóż frytki do suchej miski, wsyp skrobię kukurydzianą i wymieszaj je tak, aby pokryła je cienką warstwą.
- Rozgrzej olej do 150°C.
- Smaż frytki partiami przez 5–6 minut, aż lekko zmiękną, ale pozostaną jasne.
- Wyjmij frytki łyżką cedzakową i odstaw je na 5 minut.
- Rozgrzej olej do 180°C.
- Smaż frytki ponownie przez 2–3 minuty, aż staną się złote i chrupiące.
- Wyłóż frytki na ręcznik papierowy, posól je i podawaj od razu.
Tak przygotowane frytki pasują do burgerów, pieczonego kurczaka i ryb, ale równie dobrze smakują solo z ketchupem lub sosem czosnkowym. Jeśli wolisz wersję z piekarnika, wymieszaj obtoczone w skrobi ziemniaki z 20 ml oleju i piecz je w 220°C przez około 35–40 minut, przewracając je w połowie czasu.

Czy podwójne smażenie to na pewno mniej tłuszczu?
Podwójne smażenie może brzmieć jak sposób na bardziej tłuste frytki, ale w praktyce pomaga ograniczyć wchłanianie oleju. Najwięcej tłuszczu ziemniaki chłoną podczas długiego smażenia w zbyt chłodnym oleju, gdy ich powierzchnia nie może szybko się zamknąć i zrumienić. Pierwszy etap w 150°C tylko zmiękcza frytki i odparowuje z nich część wilgoci, a drugi, krótki w 180°C, tworzy chrupiącą skórkę. Dzięki temu frytki spędzają w tłuszczu mniej czasu niż podczas smażenia ich od początku do końca w jednej, za niskiej temperaturze.