Od października do marca znajdziesz go w każdej kawiarni. Ma chrupiące ciasto i słodkie nadzienie
Kiedy dni stają się chłodniejsze, a kuchnia zaczyna pachnieć cynamonem, w bułgarskich domach na stołach pojawia się on – tikvenik. Ten chrupiący, złocisty zawijaniec z dynią to nie tylko pyszny deser, ale też ważny element tradycji. Choć na pierwszy rzut oka może przypominać strudel, jego tekstura i sposób przygotowania sprawiają, że jest jedyny w swoim rodzaju.
Tikvenik to słodki wariant tradycyjnej bułgarskiej banicy. O ile klasyczna banica zazwyczaj kojarzy się ze słonym serem (sirene), o tyle tikvenik to hołd złożony dyni. Nazwa pochodzi od bułgarskiego słowa tikva, oznaczającego właśnie dynię. Danie składa się z cieniutkich jak papier arkuszy ciasta (filo lub domowego ciasta wyciąganego), które wypełnia się aromatycznym nadzieniem z tartej dyni, cukru, cynamonu i chrupiących orzechów włoskich.
Wiśniowe kruszynki. Proste i szybkie ciasteczka idealne do kawy
Bożonarodzeniowa tradycja i jesienny komfort
W Bułgarii tikvenik to danie symboliczne. Jest nieodłącznym elementem wigilijnej wieczerzy (Badni Vecher), która zgodnie z tradycją musi składać się wyłącznie z potraw postnych (wegańskich). Ponieważ nadzienie przygotowuje się na bazie oleju, a nie masła, idealnie wpisuje się w ten zwyczaj. Jednak jego popularność wykracza daleko poza święta – od października do marca tikvenik można spotkać w niemal każdej bułgarskiej piekarni i kawiarni jako ulubioną przekąskę do kawy.
Sekret idealnego nadzienia: nie tylko dynia
Choć dynia jest bazą, to dodatki decydują o wyjątkowości tego wypieku. Bułgarscy kucharze wiedzą, że dynia kocha towarzystwo orzechów włoskich, które przełamują miękkość nadzienia swoją chrupkością. Niezbędny jest również cynamon, a niekiedy dodaje się także skórkę z cytryny lub odrobinę wanilii. Ważne jest, aby dynia była starta na grubych oczkach i – co istotne – nie musi być wcześniej gotowana. Piecze się ona we własnym sosie zamknięta wewnątrz ciasta, dzięki czemu zachowuje pełnię aromatu.
Jak przygotować domowy tikvenik z orzechami?
Przygotowanie tego deseru jest zaskakująco proste, zwłaszcza jeśli skorzysta się z gotowego ciasta filo, choć najbardziej tradycyjne wersje powstają z ręcznie wyrabianych, niemal przezroczystych płatów ciasta.
Składniki:
- 1 opakowanie ciasta filo (lub specjalnego ciasta na banicę),
- ok. 600-800 g miąższu dyni (najlepiej odmiany piżmowej lub hokkaido),
- 1 szklanka posiekanych orzechów włoskich,
- 1 szklanka cukru (można użyć trzcinowego dla lepszego aromatu),
- 1-2 łyżeczki cynamonu,
- olej roślinny (do smarowania ciasta),
- cukier puder do posypania.
Sposób przygotowania:
- Dynię należy zetrzeć na tarce o grubych oczkach. W misce miesza się ją z cukrem, cynamonem i posiekanymi orzechami. Jeśli dynia jest bardzo soczysta, można ją lekko odcisnąć z nadmiaru soku.
- Arkusz ciasta filo rozkłada się na blacie i smaruje cienko olejem. Na niego kładzie się drugi arkusz (dzięki temu spód będzie bardziej chrupiący).
- Na brzegu ciasta rozsypuje się równomiernie część nadzienia dyniowego, a następnie zwija się arkusze w dość luźny rulon.
- Powstałe "węże" z nadzieniem układa się w okrągłej formie do pieczenia, zaczynając od środka i tworząc kształt ślimaka. Można też po prostu ułożyć rulony obok siebie w prostokątnej blaszce.
- Przed włożeniem do pieca wierzch smaruje się jeszcze raz olejem. Tikvenik piecze się w temperaturze 180-190 stopni przez około 30-40 minut, aż stanie się intensywnie złocisty i chrupiący.
- Po wystygnięciu całość obficie posypuje się cukrem pudrem.
To deser, który najlepiej smakuje w temperaturze pokojowej, gdy ciasto zachowuje swoją kruchość, a nadzienie jest wilgotne i aromatyczne.