Na początku ustalmy, co oznaczają poszczególne terminy. Gotowanie mięsa polega na całkowitym zanurzeniu go w wodzie lub bulionie. Duszenie wymaga mniejszej ilości wody. Często do garnka dodawany jest tłuszcz, chociaż o wiele mniej niż podczas smażenia. Obok mięsa pojawiają się warzywa takie jak cebula, marchewka czy papryka. Duszenie zawsze odbywa się pod przykryciem.
W końcu pieczenie to proces, który polega na umieszczeniu mięsa w piekarniku, gdzie wysokie temperatury zamykają jego naturalne soki. Ta technika minimalizuje użycie tłuszczu, co jest korzystne dla osób dbających o linię. Warto jednak pamiętać o kontroli czasu pieczenia, aby uniknąć nadmiernego wysuszenia mięsa.
WIDEOKlops wołowy z pieczarkami prosto z piekarnika. Idealny na obiad i do kanapek
Plusy i minusy gotowanego mięsa
Gotowanie mięsa w wodzie lub na parze ma wiele zalet, zwłaszcza dla osób na diecie redukcyjnej, lekkostrawnej oraz podczas rekonwalescencji. Tak przygotowane mięso jest delikatne i pozbawione nadmiaru tłuszczu. Proces gotowania pozwala również ograniczyć powstawanie szkodliwych związków, które mogą tworzyć się podczas smażenia, takich jak akrylamid czy wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne.
Z drugiej strony, gotowanie też ma swoje wady. Część cennych składników odżywczych, zwłaszcza witaminy z grupy B i składniki mineralne, może przenikać do wody, w której gotowane jest mięso, przez co jego wartość odżywcza nieco się obniża. Samo mięso staje się też mniej soczyste, a smak łagodniejszy, często określany jako "jałowy".
Mięso duszone i z piekarnika
Lepszą metodą jest duszenie, podczas którego mięso traci mniej wartości odżywczych, pozostaje bardziej soczyste i pełniejsze w smaku. Jednak ze względu na dodatek tłuszczu może być również bardziej kaloryczne i trudniejsze do strawienia. Podobny rezultat osiągniesz, przygotowując pieczone mięso. Przy czym warto wziąć pod uwagę również to, że wiele osób przed włożeniem mięsa do brytfanny, obsmaża je na patelni – to dobry i skuteczny sposób na zamknięcie włókien, zatrzymanie w środku soczystości i smaku, ale prawda jest taka, że w ten sposób pieczeń staje się też bardziej kaloryczna i ciężkostrwana.
Dostosuj metodę do rodzaju mięsa
Trudno podać jedną złotą zasadę, która będzie sprawdzać się w przypadku każdego rodzaju mięsa. W końcu innej obróbki potrzebuje kurczak, a innej dziczyzna. Drób wychodzi doskonały w wyniku duszenia na małej mocy palnika przez ok. 70 minut. Z kolei wołowina potrzebuje nawet 2–3 godzin obróbki w niskiej temperaturze. Schab możesz ugotować w wodzie przez ok. 1 godzinę, jeśli chcesz, aby mięso było delikatne. Boczek, golonka albo żeberka wymagają dłuższego przygotowania – dopiero po 3 godzinach mięso jest delikatne i rozpada się pod widelcem.
Ostateczny wybór zależy od indywidualnych preferencji oraz zaleceń zdrowotnych. Dlatego warto eksperymentować z różnymi metodami przygotowania, starając się zachować jak najwięcej wartości odżywczych, a jednocześnie cieszyć się pełnią smaku i aromatu dania. Podczas gotowania, duszenia lub pieczenia mięsa warto korzystać z termometru kuchennego, który wskaże temperaturę w środku, co jest bardzo pomocne w przypadku większych kawałku lub pieczenie mięs w całości, na przykład gęsi lub kaczki.