Pojawiają się pierwsze okazy. Wielu się go boi przez kolor, ale to jeden z najsmaczniejszych grzybów
Gdy tylko się pojawia, u mniej doświadczonych grzybiarzy budzi lęk, a nawet przerażenie. Wszystko przez intensywny, niemal atramentowy kolor, który przybiera tuż po dotknięciu lub przekrojeniu. Mimo groźnego wyglądu to prawdziwy rarytas, który smakiem i aromatem dorównuje szlachetnemu prawdziwkowi.
W lasach iglastych i mieszanych właśnie zaczyna się wielkie zbieranie. Choć sezon na większość grzybów kojarzymy z jesienią, ten konkretny gatunek często pojawia się już w maju i czerwcu. Borowik ceglastopory, zwany potocznie "gniewusem" lub "pociechem", to grzyb dla wtajemniczonych. Jego ciemnobrązowy kapelusz i charakterystyczny, ceglastoczerwony trzon pokryty drobnymi kropkami sprawiają, że trudno go pomylić z innymi gatunkami, o ile wiemy, na co patrzeć.
Boczniaki panieruję i smażę. Smakują jak skrzydełka z KFC
Dlaczego borowik ceglastopory sinieje?
Najbardziej charakterystyczną cechą tego grzyba jest błyskawiczna zmiana barwy. Wystarczy lekki nacisk na rurki pod kapeluszem lub nacięcie miąższu, by w ułamku sekundy stał się ciemnogranatowy. To zjawisko utleniania się związków zawartych w owocniku sprawia, że wielu amatorów omija go szerokim łukiem, myląc go z trującym borowikiem szatańskim (który w Polsce występuje niezwykle rzadko i ma bardzo jasny kapelusz).
Pod względem wartości odżywczych borowik ceglastopory to doskonałe źródło białka roślinnego, błonnika oraz soli mineralnych. Zawiera witaminy z grupy B, które wspomagają pracę układu nerwowego, oraz potas i magnez. Co więcej, jego miąższ jest niezwykle twardy i zwarty, a to sprawia, że rzadko bywa atakowany przez owady.
Jak bezpiecznie jeść te grzyby i kto powinien ich unikać?
W stanie surowym borowik ceglastopory zawiera substancje, które mogą wywołać silne dolegliwości żołądkowo-jelitowe. Wymaga on solidnej obróbki termicznej, czyli gotowania lub smażenia przez co najmniej 15-20 minut.
Grzybów nie powinny spożywać dzieci do 12. roku życia oraz osoby starsze z problemami trawiennymi, ponieważ grzyby są ciężkostrawne. Również osoby z chorobami nerek i wątroby powinny zachować dużą ostrożność i ograniczyć ich ilość w diecie.
Co przygotować z "gniewusa"?
Składniki:
- kilka dorodnych sztuk (tylko borowik ceglastopory daje taką chrupkość!),
- cebula szalotka,
- 2 łyżki masła klarowanego,
- ząbek czosnku,
- świeży tymianek,
- sól i świeżo mielony pieprz.
Przygotowanie:
- Grzyby dokładnie oczyść i pokrój w grubszą kostkę lub plastry.
- Na patelni rozgrzej masło i wrzuć posiekaną cebulę. Gdy się zeszkli, dodaj grzyby.
- Smaż na średnim ogniu przez około 20 minut – to ważne dla bezpieczeństwa i smaku. Na początku grzyby puszczą sok i ściemnieją, ale po czasie zaczną się pięknie rumienić.
- Pod koniec dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek i listki tymianku.
- Dopraw solą i pieprzem dopiero na samym końcu, by grzyby nie puściły zbyt dużo wody.
Pamiętaj o najważniejsze zasadach bezpiecznego grzybobrania. Zbieraj wyłącznie te grzyby, które dobrze znasz, a najlepiej skonsultuj swoje zbiory z grzyboznawcą. Nie wyrywaj, nie niszcz grzybni oraz leśnej ściółki. Unikaj zbierania bardzo małych lub młodych grzybów, które trudno zidentyfikować. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, skontaktuj się z najbliższą stacją sanitarno-epidemiologiczną. Pamiętaj, aby nie podawać grzybów małym dzieciom. Nie przyjmuj porad od przypadkowo spotkanych grzybiarzy i unikaj kupowania grzybów z nieznanego źródła. Co najważniejsze, nigdy nie próbuj identyfikować grzybów, smakując – to może być niebezpieczne dla zdrowia lub życia.