Polacy kochają to ciasto, ale liczy się jeden składnik. Rozkoszny zdradza sekret sernika

Sernik to absolutny król polskich stołów, który w sercach rodzimych łasuchów zajmuje absolutnie wyjątkowe, niemal kultowe miejsce. Dlaczego to właśnie nasz tradycyjny wypiek na bazie twarogu bije na głowę wszystkie zagraniczne, aksamitne klasyki i dania z serami? Michał Korkosz, znany szerzej jako Rozkoszny, w rozmowie z nami zdradza sekrety idealnej konsystencji oraz wyjaśnia, jakich błędów unikać podczas przygotowywania tego kultowego deseru.

Michał Korkosz - Rozkoszny - opowiada o polskim sernikuMichał Korkosz - Rozkoszny - opowiada o polskim serniku
Źródło zdjęć: © AKPA, Adobe Stock
Magdalena Pomorska

W Polsce miłość do sernika graniczy z kulinarnym uwielbieniem. Towarzyszy nam podczas najważniejszych rodzinnych świąt, niedzielnych obiadów i codziennych spotkań przy kawie. Nic dziwnego, że obchodzony 30 lipca Międzynarodowy Dzień Sernika elektryzuje wszystkich miłośników słodkości – to idealny moment, by przyjrzeć się fenomenowi tego deseru. O sekretach jego genialnego smaku, rewolucji, jaką w naszych kuchniach przeniósł sernik baskijski, oraz o tym, dlaczego warto omijać tanie drogi na skróty, porozmawialiśmy z Michałem Korkoszem (Rozkosznym) – jednym z najbardziej wpływowych promotorów nowoczesnej kuchni, dla którego serniki nie mają tajemnic.


WIDEO
Michał Korkosz o popularnych dodatkach w serniku: "one są takimi małymi glizdami"


Twaróg to nasza superbroń. Dlaczego polski sernik nie ma sobie równych?

Większość zagranicznych przepisów opiera się na bardzo delikatnych, kremowych i jednolitych bazach. Klasyczny amerykański sernik nowojorski tworzy się na słynnym serku typu Philadelphia, włoskie wersje bazują na subtelnej ricotcie, a hiszpański hit z San Sebastian – na neutralnym serze śmietankowym. Choć są smaczne, brakuje im wyrazistego charakteru. Na ich tle polski twaróg jawi się jako absolutna kulinarna superbroń, bogata w unikalną strukturę i głęboki profil smakowy.

– Wydaje mi się, że ta wielka miłość do polskiego sernika wynika bezpośrednio z sera, z którego jest zrobiony, czyli z tradycyjnego twarogu. Nadaje on wypiekowi niesamowitej głębi – tłumaczy Michał Korkosz. – Twaróg jest bardzo wilgotny, złożony w swoim smaku i posiada tak bardzo potrzebną w deserach kwasowość. Jeśli spojrzymy na inne popularne wersje, tamtejsze serniki robione są na bardzo delikatnych, gładkich serkach. Jeśli chodzi o złożoność smaku, to one nawet nie mogą stawać w szranki z polskim twarogiem. Stąd tak wysoka pozycja naszego klasyka – dodaje mój rozmówca.

Jak zaznacza ekspert, pod pojęciem "polski sernik" kryje się cała paleta możliwości. Możemy upiec ciężki, bogaty sernik krakowski z charakterystyczną kratką z ciasta, wersję wiedeńską (pieczoną zupełnie bez spodu) lub sernik puszysty, lekki, spulchniany ubitymi osobno białkami. To właśnie ta różnorodność i bezkonkurencyjna jakość bazy sprawiają, że Polacy nigdy się nim nie nudzą.

Buntownik w kuchni. Sernik baskijski jak płynący camembert

Choć tradycja w naszych domach jest niezwykle silna, polscy smakosze równie mocno pokochali nowoczesne, światowe trendy. Prawdziwym hitem ostatnich lat stał się sernik baskijski – wypiek, z którym Rozkoszny jest mocno kojarzony. Pochodzący z Kraju Basków deser to całkowite przeciwieństwo perfekcyjnego, równego i śnieżnobiałego sernika nowojorskiego. Piecze się go w bardzo wysokiej temperaturze, przez co mocno się przypala z wierzchu, karmelizując cukier, podczas gdy jego środek pozostaje cudownie kremowy i półpłynny.

– Muszę się tutaj trochę niepatriotycznie przyznać, że w moim osobistym rankingu to właśnie sernik baskijski znajduje się na pierwszym miejscu – śmieje się Rozkoszny. – Sam jego sukces wziął się z kilku powodów. Po pierwsze, on jest takim "antysernikiem", który wywraca do góry nogami to, jak ten deser powinien wyglądać. Sernik nowojorski jest równy jak stół i biały jak kartka papieru. Baskijski za to jest koślawy, przypalony i celowo niedopieczony. Jego wnętrze przypomina raczej lody włoskie. Ta kremowość w kontrze do przypieczonej skórki o karmelowych nutach to coś fantastycznego. Lubię mówić, że dobrze zrobiony sernik baskijski jest jak krążek sera camembert pozostawiony latem na kuchennym blacie: ugina się pod własnym ciężarem, ma płynny środek i intensywną skórkę – opisuje obrazowo kulinarny ekspert.

Co ciekawe, Rozkosznemu udało się połączyć te dwa światy – polską głębię smaku i baskijską, genialną technikę. W swojej książce "Nowe Rozkosze" zaproponował autorski przepis na baskijski sernik z polskiego twarogu z dodatkiem sosu pralinowego.

– Moi czytelnicy byli zachwyceni. Udało się uzyskać tę pożądaną, płynącą konsystencję, a jednocześnie zachować złożony, lekko kwaskowaty charakter płynący z naszego twarogu – dodaje z dumą.

Pułapki serników z wiaderka - jak z głową iść "na skróty"

Współczesne domowe wypieki często ułatwiamy sobie, sięgając po gotowe twarogi w wiaderkach. Chociaż oszczędzają one czas i eliminują potrzebę trzykrotnego mielenia sera, Rozkoszny zaleca dużą ostrożność przy ich wyborze. Sernik potrzebuje tłuszczu – to on jest nośnikiem smaku i gwarantem idealnej konsystencji. Tanie, chude i wodniste sery wiaderkowe mogą sprawić, że ciasto po prostu popęka lub podejdzie wodą.

– Jestem zawsze za tym, aby ułatwiać sobie pracę w kuchni, ale przy twarogach wiaderkowych trzeba bardzo uważać, bo większość z nich na rynku jest niestety słabej jakości – ostrzega Michał Korkosz. – Bywają chude, rzadkie i rozwarstwiają się podczas pieczenia. Dobry sernik musi być zrobiony z tłustego sera. Radzę wszystkim dokładnie czytać składy i testować produkty. Jeśli jednak kupimy ser, który nie sprawdzi się w wypieku, bo jest zbyt rzadki lub kwaśny, nie marnujmy go. Taki twaróg świetnie nada się jako nadzienie do naleśników czy baza do puszystych placuszków – radzi kulinarny bloger.
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!