Mówi się, że najlepsze przepisy powstały przy dużym udziale przypadku. Eksperymentowanie w kuchni to nieodłączny element gotowania — i bardzo dobrze. Czasem warto jednak wziąć też pod uwagę porady specjalistów z dziedziny żywienia. Na pozór smaczne i zdrowe potrawy mogą się bowiem okazać ciężkich orzechem do zgryzienia dla naszych żołądków. Dlaczego? Bo niektóre produkty spożywcze nigdy nie powinny być ze sobą łączone. Oto ich przykłady.
Ogórek i pomidor
O feralności tego połączenia mówi się już od lat. Co prawda stwierdzenie, że sałatka z tych dwóch zdrowych warzyw zagraża naszemu bezpieczeństwu, jest dużą przesadą, ale osoby, które chcą czerpać z niej nie tylko smak, ale i zdrowie, mogą być mocno zawiedzione. Wszystko przez askorbinazę, czyli obecny w ogórku enzym, który skutecznie rozkłada większość witaminy C w pomidorze. Krótko mówiąc, sałatka wyjdzie smaczna, ale kwasu askorbinowego dzięki niej nie zyskamy.
Papryka i cebula
To połączenie stosujemy często, zarówno w daniach gorących takich jak gulasz i leczo, jak i sałatkach czy kanapkach. Na pozór wszystko jest okej, ale osoby, które stosują dietę lekkostrawną, powinny unikać takiego duetu. Oba warzywa są ciężkostrawne, a w połączeniu mogą spowodować nieprzyjemne następstwa dla układu pokarmowego.
Wino i mięso
Sommelierzy i Włosi mogliby się obrazić, ale nic na to nie poradzimy. Okazuje się, że wino zawiera garbniki (odpowiedzialne za jego cierpki posmak), które hamują wchłanianie żelaza, czyli cennego minerału i budulca czerwonych krwinek obecnego w mięsie. To oczywiście nie szkodzi sensu stricto, ale warto nie robić z takiego połączenia reguły.
Herbata i cytryna
Połączenie, które uwielbiają wszyscy fani herbaty. Problem wygląda następująco. Herbata rośnie na glebie bogatej w szkodliwy dla ludzkiego organizmu glin. Ten jednak nie rozpuszcza się w wodzie, dlatego sam napój nie jest dla nas groźny. Kiedy jednak zdecydujemy się dodać do niego sok z cytryny, glin zamienia się w cytrynian glinu, który z kolei jest dobrze absorbowany przez ciało. Tym, którzy nie wyobrażają sobie herbaty bez cytryny, specjaliści polecają dodawać ją dopiero w momencie, w którym pozbędziemy się z filiżanki torebki lub fusów.