W Polsce jest mało znana, a szkoda. To źródło witamin

Karp kojarzy się z Wigilią tak samo jak barszcz z uszkami, ale coraz więcej osób ma do niego ograniczoną cierpliwość. Ości, specyficzny smak, długie przygotowania – to wszystko sprawia, że szukamy prostszych rozwiązań. Na szczęście jest dla niego zdrowa i prostsza alternatywa.

Jaką rybę wybrać na obiad?Jaką rybę wybrać na obiad?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Angelika Grabowska

Coraz częściej na polskich stołach – także wigilijnych – zamiast karpia pojawia się gorbusza, czyli dziki łosoś pacyficzny. Jest zdrowsza, delikatniejsza, a do tego można ją kupić w wygodnej wersji… w puszce. To idealna opcja dla wszystkich, którzy chcą zjeść dobrą rybę, ale nie zamierzają spędzać w kuchni pół dnia.

Gorbusza wyróżnia się na tle wielu popularnych ryb. To świetne źródło pełnowartościowego białka i kwasów omega-3, które wspierają serce, mózg i pomagają obniżać poziom "złego" cholesterolu. Do tego dochodzi sporo witaminy D, której w naszej diecie wciąż brakuje, oraz witaminy z grupy B i składniki mineralne ważne dla odporności i układu nerwowego. W praktyce oznacza to, że z jedną porcją gorbuszy dostarczasz organizmowi pakiet prozdrowotny. Warto wspomnieć, że żyje wolno, a więc nie jest karmiona antybiotykami.

Prosty przepis na śledzie po cygańsku w sosie słodko-kwaśnym

Zalety ryby

Na tle karpia gorbusza ma jeszcze jedną przewagę: znacznie mniej pracy. Nie musisz jej moczyć, walczyć z charakterystycznym posmakiem ani wyrzucać z talerza miliona ości. Szczególnie wygodna jest gorbusza w puszce, którą bez problemu kupisz w Polsce – najczęściej w sosie własnym. Otwierasz, odsączasz i ryba jest gotowa do użycia. Idealna, gdy wracasz z pracy późno, a chcesz "coś rybnego" na stół, albo gdy przygotowania do Wigilii i tak już cię przytłaczają.

Idealna do ryby po grecku

Świetnie sprawdza się też w roli ryby po grecku. Zamiast smażyć filety z karpia, możesz po prostu ułożyć warstwowo odsączoną gorbuszę z puszki i klasyczną warzywno-pomidorową "grecką" mieszankę. Całość odstawiasz do lodówki, żeby smaki się przegryzły – i gotowe. Danie jest lżejsze (bez panierki i głębokiego oleju), bogatsze w zdrowe tłuszcze, a ty oszczędzasz mnóstwo czasu. Gorbusza w puszce przyda się też po świętach: zrobisz z niej ekspresową pastę do kanapek, sałatkę czy dodatek do makaronu. Jeśli więc szukasz ryby, która jest i zdrowa, i szybka w obróbce, a przy okazji sprawdzi się na wigilijnym stole – gorbusza będzie idealnym wyborem.

Wybrane dla Ciebie
Deser, który nawilża jelita. Jest pyszny i można jeść bez wyrzutów sumienia
Deser, który nawilża jelita. Jest pyszny i można jeść bez wyrzutów sumienia
Właśnie pojawiły się w lesie. Tylko doświadczeni grzybiarze je zbierają, bo wiedzą, jak są pyszne
Właśnie pojawiły się w lesie. Tylko doświadczeni grzybiarze je zbierają, bo wiedzą, jak są pyszne
Mało kto robi mielone z tego mięsa. Kosztuje grosze, a ma ogrom żelaza i mikroelementów
Mało kto robi mielone z tego mięsa. Kosztuje grosze, a ma ogrom żelaza i mikroelementów
Nacieram nimi udka i piekę. Dzięki temu mają chrupiącą, złotą skórkę, a mięso pozostaje soczyste i miękkie
Nacieram nimi udka i piekę. Dzięki temu mają chrupiącą, złotą skórkę, a mięso pozostaje soczyste i miękkie
Na Kujawach robią tę pyszną zupę. Jej główny składnik ma lepszy wpływ na jelita niż cokolwiek innego
Na Kujawach robią tę pyszną zupę. Jej główny składnik ma lepszy wpływ na jelita niż cokolwiek innego
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯