Taki makaron jest najsmaczniejszy. Trzeba go tylko odpowiednio ugotować

Samo gotowanie makaronu wydaje się być proste, ot woda, sól i garnek. Kluczowy jest jednak czas gotowania.

Tak ugotujesz najlepszy makaronTak ugotujesz najlepszy makaron
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Ewa Malinowska

Al dente to fraza, która odmieniła kuchnię na całym świecie. Pochodzi z języka włoskiego i oznacza dosłownie "na ząb". W praktyce opisuje idealny stan ugotowania makaronu, kiedy jest on miękki na zewnątrz, ale nadal stawia lekki opór w samym środku, nie jest ani twardy, ani rozgotowany. Dla Włochów makaron ugotowany al dente to jedyny słuszny i akceptowalny sposób jego przygotowania. Ma on sprężystą teksturę, która idealnie kontrastuje z sosem i łatwo go wchłania. Gotowanie al dente zachowuje subtelny smak samej mąki i pszenicy. W przeciwieństwie do makaronu rozgotowanego, który smakuje jedynie wodą i skrobią, al dente zachowuje równowagę między miękkością a naturalnym, zbożowym smakiem makaronu.

Ziemniaczane łódeczki z farszem na bazie kurczaka i pieczarek

Najzdrowszy makaron

O ile sam smak i konsystencja już zachęcają do tego, by nie rozgotowywać makaronu, o tyle właściwości już w pełni przekonują do tego, że Włosi mają rację. Makaron jest źródłem skrobi. Im dłużej gotujemy makaron, tym więcej skrobia się rozkłada i pęcznieje. Dzięki temu ma niższy indeks glikemiczny.

Oznacza to, że po jego spożyciu glukoza jest uwalniana do krwi wolniej i bardziej stabilnie. Pozwala to uniknąć gwałtownych skoków cukru, zapewnia dłuższe uczucie sytości i zmniejsza ryzyko szybkiego odkładania się tłuszczu. Co więcej, makaron al dente jest lepiej trawiony; rozgotowany makaron bywa lepki, co jest trudniejsze dla układu pokarmowego.

Jak ugotować makaron al dente?

Przede wszystkim zadbaj o odpowiednio duży garnek i nie oszczędzaj wody. Na każde 100 gramów makaronu użyj co najmniej 1 litra. To zapobiega sklejaniu się i pozwala skrobi swobodnie się rozpuścić. Sól dodaj wtedy, gdy woda się zagotuje. Na każdy litr wsyp płaską łyżkę soli - Włosi mówią, że woda na makaron powinna być słona jak morze. Oleju ani oliwy nie dodawaj, nic nie da, a jedynie zmarnujesz produkt.

Gotowanie makaronu - Pyszności
Gotowanie makaronu - Pyszności © Canva | zepp1969

Sprawdź czas gotowania podany na opakowaniu i skróć go o 1–2 minuty. Czas gotowania licz od momentu ponownego zagotowania się wody po wrzuceniu makaronu. Na minutę przed planowanym końcem gotowania wyłów kawałek makaronu i sprawdź, czy jest już odpowiednio ugotowany.

Szybko odcedź makaron, ale przelewaj go zimną wodą. Najlepiej przenieś go bezpośrednio do sosu i wymieszaj całość przez minutę na małym ogniu. Jeśli sos jest zbyt gęsty, dodaj kilka łyżek wody z gotowania makaronu – jest ona bogata w skrobię, która naturalnie zagęści i połączy sos z makaronem.

Wybrane dla Ciebie
Nie tylko dla cukrzyków. Ten napój ma właściwości, o których mało się mówi
Nie tylko dla cukrzyków. Ten napój ma właściwości, o których mało się mówi
Idealne jajka w kilka minut. Nie potrzebujesz garnka ani stopera
Idealne jajka w kilka minut. Nie potrzebujesz garnka ani stopera
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
Kiedyś jadła je biedota. Dziś w restauracjach turyści płacą krocie, by skosztować
Kiedyś jadła je biedota. Dziś w restauracjach turyści płacą krocie, by skosztować
Dodaję do sosu zamiast mąki i śmietany. W mig robi się gęsty i kremowy
Dodaję do sosu zamiast mąki i śmietany. W mig robi się gęsty i kremowy
W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
Łagodzi bóle stawów, działa jak detoks na wątrobę. Zalega w warzywniaku, bo większość nie docenia
Łagodzi bóle stawów, działa jak detoks na wątrobę. Zalega w warzywniaku, bo większość nie docenia
Dodaję do gulaszu. Mięso mięso w mig staje się miękkie i kruche
Dodaję do gulaszu. Mięso mięso w mig staje się miękkie i kruche
Piekę na specjalne okazje. Miłośnicy tych orzechów będą w siódmym niebie
Piekę na specjalne okazje. Miłośnicy tych orzechów będą w siódmym niebie
Są mięciutkie i pachną kardamonem. Do kawy pasują jeszcze lepiej niż babcine oponki
Są mięciutkie i pachną kardamonem. Do kawy pasują jeszcze lepiej niż babcine oponki
Weź kilka placków tortilli i warzywa. Na widok tej zapiekanki goście pospadają z krzeseł
Weź kilka placków tortilli i warzywa. Na widok tej zapiekanki goście pospadają z krzeseł
Wychodzą na śnieg z miską. Słodka zawartość po chwili cieszy nie tylko dzieci
Wychodzą na śnieg z miską. Słodka zawartość po chwili cieszy nie tylko dzieci
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥