WAŻNE
TERAZ

Sąsiedzi wstrząśnięci śmiercią Emilii. Nieoficjalne informacje o małżonkach

Polacy nie znają tego owocu. Warto spróbować, bo wspiera prawidłową pracę jelit

W świecie superfoods co chwila pojawia się nowa gwiazda – jagody goji, acerola, noni czy moringa już przebiły się do codziennej diety wielu osób. Ale synsepal? To wciąż egzotyczna zagadka, choć ten niepozorny owoc ma wyjątkowe właściwości, które mogą rewolucjonizować sposób, w jaki wspieramy pracę jelit i metabolizm. Naturalnie słodki, zawiera substancje działające korzystnie na florę bakteryjną, a przy tym… zmienia smak kwaśnych potraw na słodki.

Synsepalum dulcificumSynsepalum dulcificum
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

W ostatnich latach coraz więcej mówi się o tzw. superfoods – czyli naturalnych produktach bogatych w składniki odżywcze, które realnie wspierają zdrowie. Jagody goji, nasiona chia czy spirulina na dobre zagościły w naszych kuchniach. Ale świat superżywności nie kończy się na tym, co popularne w social mediach. Niektóre z najcenniejszych superfoods wciąż są niemal nieznane w Polsce.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zbiera jagody przez 6 godzin i sprzedaje za kilka złotych. Ostrzega innych przed wysokimi mandatami

Czym jest synsepal?

Synsepal, a dokładnie Synsepalum dulcificum, to niewielki czerwony owoc pochodzący z Afryki Zachodniej. Na pierwszy rzut oka przypomina trochę jagodę lub miniaturowego daktyla, ale jego właściwości są absolutnie wyjątkowe. Owoc ten zawiera rzadko występujące białko zwane mirakuliną, które tymczasowo zmienia percepcję smaku – kwaśne potrawy po jego spożyciu zaczynają smakować słodko, niemal jakby były posłodzone cukrem.

To właśnie dlatego synsepal zyskał przydomek "miracle fruit" – owoc cudów. Tradycyjnie stosowany był przez lokalne plemiona, by poprawiać smak gorzkich lub kwaśnych roślin, a dziś wykorzystywany jest również w celach zdrowotnych – zwłaszcza przez osoby ograniczające cukier, przechodzące chemioterapię lub walczące z zaburzeniami smaku. Synsepal staje się także coraz bardziej interesujący dla naukowców i dietetyków, ponieważ nie tylko zmienia smak, ale również wykazuje właściwości wspierające trawienie i pracę jelit.

Jak synsepal wpływa na organizm?

Najbardziej niezwykłym składnikiem synsepalu jest mirakulina – glikoproteina, która wiąże się z receptorami smaku na języku. Sama w sobie nie ma słodkiego smaku, ale po zjedzeniu owocu sprawia, że przez kilkadziesiąt minut kwaśne i cierpkie produkty smakują słodko, jakby były posłodzone miodem lub syropem. Dzięki temu osoby ograniczające cukier mogą cieszyć się słodkim smakiem bez kalorii i bez wzrostu poziomu glukozy we krwi.

Ale to nie koniec działania synsepalu. Owoc ten zawiera także naturalne polifenole i antyoksydanty, które łagodzą stany zapalne w przewodzie pokarmowym i wspierają regenerację błony śluzowej jelit. Zawarty w nim błonnik działa jak prebiotyk – odżywia dobre bakterie jelitowe, poprawiając mikrobiotę i wspomagając perystaltykę.

Efekt? Lepsze trawienie, mniej wzdęć i większy komfort jelitowy – a do tego możliwość ograniczenia cukru bez rezygnacji z przyjemności. Synsepal może być więc ciekawym wsparciem w dietach prozdrowotnych, redukcyjnych i przy zaburzeniach metabolicznych.

Jak jeść synsepal i gdzie go kupić?

Synsepal można spożywać na kilka sposobów, zależnie od dostępności i potrzeb. W swojej naturalnej formie to niewielki, czerwony owoc, który spożywa się na surowo – wystarczy go rozgryźć i przez chwilę potrzymać w ustach, aby mirakulina zaczęła działać na kubki smakowe. Niestety w Polsce świeży synsepal jest praktycznie niedostępny, ponieważ to owoc bardzo nietrwały i trudny w transporcie.

Znacznie łatwiej kupić synsepal w formie tabletek lub sproszkowanego ekstraktu, dostępnych w wyspecjalizowanych sklepach internetowych, głównie zagranicznych (np. z USA, Wielkiej Brytanii czy Japonii). Tabletki z mirakuliną należy rozpuścić w ustach – efekt "zmiany smaku" utrzymuje się zwykle od 20 minut do godziny.

Synsepal w proszku sprawdza się z kolei jako dodatek do koktajli, smoothie lub kwaśnych napojów – nie tylko zmienia ich smak, ale też może wspierać pracę jelit dzięki zawartości błonnika i polifenoli.

Jeśli decydujesz się na zakup, warto sprawdzić, czy produkt:

  • pochodzi z zaufanego źródła,
  • zawiera naturalną mirakulinę (a nie sztuczne substytuty),
  • ma aktualne certyfikaty jakości.

To owoc może mało znany, ale ma ogromny potencjał – szczególnie dla osób ograniczających cukier lub zmagających się z problemami trawiennymi.

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
Te pączki serowe są puszyste i wilgotne w środku. Nie zatykają tak jak tradycyjne
Te pączki serowe są puszyste i wilgotne w środku. Nie zatykają tak jak tradycyjne
Regionalny przysmak ze Śląska. Dlaczego budzi tak skrajne opinie?
Regionalny przysmak ze Śląska. Dlaczego budzi tak skrajne opinie?
Węgrzy zachwycają się tym mięsem, a w Polsce mało kto słyszał. Smakuje jak dziczyzna
Węgrzy zachwycają się tym mięsem, a w Polsce mało kto słyszał. Smakuje jak dziczyzna
Piekę placki z twarogu i przekładam kremem. Nikt nie powie, że tort to tylko puste kalorie
Piekę placki z twarogu i przekładam kremem. Nikt nie powie, że tort to tylko puste kalorie
Nagminny błąd przy gotowaniu jajek. Fatalnie wpływa na smak
Nagminny błąd przy gotowaniu jajek. Fatalnie wpływa na smak
Zimą robię meksykańską zupę pomidorową. Przyjemnie rozgrzewa i syci na długo
Zimą robię meksykańską zupę pomidorową. Przyjemnie rozgrzewa i syci na długo
Dorzucam kilka do zupy pomidorowej. Wychodzi aromatyczna i bardzo smaczna
Dorzucam kilka do zupy pomidorowej. Wychodzi aromatyczna i bardzo smaczna
Polski rynek zalewają podróbki kawy. Oto co oszuści sypią do środka
Polski rynek zalewają podróbki kawy. Oto co oszuści sypią do środka
Pasta z wędzonego łososia, którą pokochasz od pierwszego kęsa. Lepsza niż z tuńczyka
Pasta z wędzonego łososia, którą pokochasz od pierwszego kęsa. Lepsza niż z tuńczyka
Na rodzinny obiad nie robię kotletów. Stawiam na soczystą pieczeń z chrupiącą skórką
Na rodzinny obiad nie robię kotletów. Stawiam na soczystą pieczeń z chrupiącą skórką
Tak należy gotować fasolę. Dzięki temu nie popęka i będzie łagodniejsza dla żołądka
Tak należy gotować fasolę. Dzięki temu nie popęka i będzie łagodniejsza dla żołądka
Dziś ta zupa kojarzona jest z górskimi karczmami. W PRL-u robiła ją niemal każda gospodyni
Dziś ta zupa kojarzona jest z górskimi karczmami. W PRL-u robiła ją niemal każda gospodyni
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥