Przed laty wypiekano chlebki zaduszne i zanoszono na cmentarz. Zaskakujące, co tam z nimi robiono

Tradycja wypiekania bułeczek i zanoszenia ich na cmentarz w Dzień Zaduszny już niemal całkowicie została zapomniana. Może tylko babcie na Lubelszczyźnie jeszcze wspominają, że tak się kiedyś robiło. Celem wcale nie było symboliczne karmienie zmarłych.

Dawniej wypiekano i zanoszono na cmentarzDawniej wypiekano i zanoszono na cmentarz
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Anna Galuhn

Małe chlebki wypiekano na wieczór przed dniem Wszystkich Świętych, aby następnego dnia z rana zanieść je do kościoła. Tam koszyczki z pieczywem były święcone przez księdza, podobnie jak pokarmy wielkanocne. Następnego dnia, czyli 2 listopada, tzw. chlebki zaduszne lub, jak mawiano na Lubelszczyźnie, powałki zanoszono na cmentarz i rozdawano ubogim.

Jak robi się chleb w piecu opalanym żywym ogniem

Zapomniana tradycja wypiekania chlebków

Wiedzę na temat dawnych zwyczajów związanych ze świętem zmarłych możemy czerpać między innymi z dramatów Adama Mickiewicza. Zanoszenie pokarmów, które miały zaspokoić głód dusz, niemogących się dostać do nieba, to jednak nieco inna sprawa. W tradycji wypiekania chlebków zadusznych co prawda również chodziło o wspomnienie zmarłych, ale także o dzielenie się jedzeniem z potrzebującymi. Jednak korzyść miała być obustronna – w zamian za chlebek obdarowana osoba miała pomodlić się za dusze bliskich.

Chlebki zaduszne miały kształt niewielkich okrągłych lub owalnych bułeczek, często z nacięciem w postaci krzyża. Koszyk pełen pieczywa zabierało się na cmentarz, aby rozdawać pieczywka ubogim lub żebrakom, którzy ustawiali się przy głównych bramach. W Dzień Zaduszny biedniejsze osoby chodziły również po domach z prośbą o kawałek chleba, więc trzeba było się przygotować – tak jak dzisiaj na rozdawanie słodyczy halloweenowych.

Przepis na chlebki zaduszne

Jeśli chcesz pozostać wiernym tradycji, możesz naciąć chlebki w kształt krzyża. Bułeczki podaj na śniadanie w Dzień Zaduszny, wspominając zmarłe bliskie osoby.

Składniki:

  • 20 g świeżych drożdży,
  • 280 ml ciepłej wody,
  • pół łyżeczki cukru,
  • 200 g mąki pszennej,
  • 200 g mąki żytniej,
  • 1 łyżeczka soli.

Sposób przygotowania:

  1. Przygotuj zaczyn z drożdży – wymieszaj z odrobiną ciepłej wody, cukrem i 2 łyżkami mąki pszennej. Przykryj ściereczką i odstaw na 15 minut.
  2. Następnie dodaj pozostałą wodę, resztę mąki pszennej i mąkę żytnią. Wrzuć także łyżeczkę soli i wyrób ciasto – możesz użyć miksera z hakami.
  3. Kiedy ciasto będzie już spójne i elastyczne, przykryj miskę ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na 2 godziny.
  4. Z wyrośniętego ciasta odrywaj kawałki na bułeczki. Uformuj je i ułóż w odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Kiedy będą już wszystkie, przykryj czystą ściereczką i ostaw na 10–15 minut.
  5. Następnie włóż blachę do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni Celsjusza. Piecz przez 30 minut.
Wybrane dla Ciebie
Turcy tak robią kotlety mielone. Dzięki metodzie 1:1 są bardzo soczyste
Turcy tak robią kotlety mielone. Dzięki metodzie 1:1 są bardzo soczyste
Takie gołąbki robię na Poniedziałek Wielkanocny. Nawet dzieci zjadają po 3 sztuki
Takie gołąbki robię na Poniedziałek Wielkanocny. Nawet dzieci zjadają po 3 sztuki
Co roku na Wielkanoc lepię pierogi. Farsz taki pyszny, że o pieczoną białą kiełbasę nikt nawet nie pyta
Co roku na Wielkanoc lepię pierogi. Farsz taki pyszny, że o pieczoną białą kiełbasę nikt nawet nie pyta
Jakie przyprawy do żurku? Bez nich nawet nie zaczynaj gotować wielkanocnej zupy
Jakie przyprawy do żurku? Bez nich nawet nie zaczynaj gotować wielkanocnej zupy
Nie marnuj czasu na pieczenie. Ta zupa smakuje jak najlepsza lazania
Nie marnuj czasu na pieczenie. Ta zupa smakuje jak najlepsza lazania
Sprawdziłam, ile trzeba zapłacić za wielkanocny catering u Wachowicz i Gessler. Różnicę widać gołym okiem
Sprawdziłam, ile trzeba zapłacić za wielkanocny catering u Wachowicz i Gessler. Różnicę widać gołym okiem
Do wielkanocnego żurku dorzucam takie uszka. Są ciekawszym dodatkiem niż jajko czy wędlina
Do wielkanocnego żurku dorzucam takie uszka. Są ciekawszym dodatkiem niż jajko czy wędlina
Dodaję do jarzynowej na święta. Jest smaczniejsza, ma więcej białka i syci na dłużej
Dodaję do jarzynowej na święta. Jest smaczniejsza, ma więcej białka i syci na dłużej
W PRL podawano na śniadanie zamiast płatków. Dzieci zajadały, aż im się trzęsły uszy
W PRL podawano na śniadanie zamiast płatków. Dzieci zajadały, aż im się trzęsły uszy
Takie mielone robią włoskie babcie. Samo mięso to dla nich za mało
Takie mielone robią włoskie babcie. Samo mięso to dla nich za mało
Robię zamiast pomidorowej. Dzieci zajadają, aż im się trzęsą uszy
Robię zamiast pomidorowej. Dzieci zajadają, aż im się trzęsą uszy
Wypatrzyłam w Biedronce nietypową wędlinę. Nie spodziewałam się takiego mięsa w dyskoncie
Wypatrzyłam w Biedronce nietypową wędlinę. Nie spodziewałam się takiego mięsa w dyskoncie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟