Rośnie w każdym ogrodzie, a większość wyrywa. Ma więcej wartości niż szpinak
Lebioda to roślina, która występuje powszechnie na terenie całej Polski. Dawniej często korzystano z niej na przednówku, gdy kończyły się zimowe zapasy, a jeszcze nie było dostępu do świeżych warzyw. W czasie wojny ratowała żołnierzy przed szkorbutem i śmiercią głodową. Dziś wyrywamy ją jak chwast, a jest smaczna i wartościowa, ale pod pewnym warunkiem.
Komosa biała, znana również jako lebioda, to roślina, która występuje licznie nie tylko w Polsce, ale właściwie na całym świecie, poza Antarktydą. W dawnej kuchni wykorzystywano młode liście i nasiona, a w medycynie naturalnej używano również korzeni do spożywania wywarów, które stosowano zewnętrznie na rany. Liście można ugotować jak szpinak, a nasiona przerobić na mąkę lub kaszę. Na starsze rośliny trzeba uważać, bo kumulują dużo substancji, które są toksyczne.
Szybkie placuszki szpinakowo-truskawkowe. Zrobisz je bez grama mąki
Właściwości odżywcze lebiody
Osoby, które szukają powrotu do natury, mogą znaleźć w tej roślinie dużą wartość odżywczą. Jest tu białko roślinne, witaminy A, B, C i K, mnóstwo minerałów takich jak potas, fosfor, wapń czy żelazo, a także spora ilość błonnika, który korzystnie wpływa na pracę jelit. Jednak ze względu na zawartość saponin, szczawianów i azotanów, należy uważać na starsze liście i nasiona – po ich spożyciu może pojawić się biegunka, drgawki czy skoki ciśnienia.
Osoby, które po zjedzeniu komosy białej będą przebywały długo na słońcu, mogą mieć podrażnioną skórę, a nawet miejscowe obrzęki – takie zjawisko nazywa się fotodermatozą. Zwierzęta intuicyjnie omijają lebiodę, chociaż zdarzają się przypadki zatruć, na przykład u koni, bydła czy owiec. Z tego względu dzisiaj unika się lebiody, chociaż w przeszłości potrafiła uratować życie. Jeśli jednak planujesz ją zebrać, wybierz miejsce z dala od dróg i pól uprawnych, aby zminimalizować ilość zanieczyszczeń.
Jak bezpiecznie przygotować lebiodę?
Na szczęście, można pozbyć się substancji toksycznych z roślin, stosując obróbkę termiczną – podczas gotowania liście azotany wypłukują się do wody, którą trzeba odlać. Nasiona należy wcześniej dodatkowo namoczyć w soku z cytryny, a potem zagotować i odlać wodę. Taką kaszę można wykorzystać jako składnik farszu do warzyw lub mięs.
Liście mają podobne zastosowanie do szpinaku – są świetne jako dodatek do sosów śmietanowych lub jajecznicy. Młode pędy lebiody – takie do 15 cm długości – możesz ugotować w całości i podać jak zielone szparagi z masłem, oliwą czosnkową lub sosem holenderskim. Będą smaczne i lekko chrupiące, gdy ugotujesz je w wodzie lub na parze z dodatkiem soku z cytryny. Po ugotowaniu przelej listki zimną wodą.
Lebiodę, podobnie jak szpinak, warto podawać z produktami bogatymi w wapń, takimi jak śmietana, ser czy jajko, aby zneutralizować szkodliwe działanie szczawianów. To bliska krewna komosy ryżowej, która jest uznawana za superfood.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.