Koreańczycy sypią do zup, mięs i kapusty. Ułatwia trawienie, ostro podkręca metabolizm

Gochugaru w kuchni koreańskiej jest poniekąd tym, czym jest pieprz czarny w kuchni polskiej. Dodaje się ją do wielu dań, w tym do słynnego kimchi. Przyprawa nadaje potrawom większej głębi i pikantności. Dlaczego warto ją wykorzystywać w kuchni polskiej? Jakie jeszcze dania można nią przyprawiać?

Gochugaru to koreańska, średnio-mielona papryka chiliGochugaru to koreańska, średnio-mielona odmiana papryki chilli
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Enez Selvi

Co to gochugaru? Gdzie ją kupić?

Gochugaru to specjalna odmiana papryczki chilli, ceniona w kuchni azjatyckiej, a szczególnie w koreańskiej. Od typowych chilli różni się smakiem – nie jest aż tak pikantna, jednocześnie brakuje jej charakterystycznej goryczy. Ma głębszy smak, wyczuwa się w niej słodkie oraz "wędzono-palone" nuty. Dzięki temu przyprawa ma szersze kulinarne zastosowanie.

Stosuje się głównie dwie formy: drobno mieloną (proszek) i grubo mieloną (płatki). Przyprawę najłatwiej dostać w sklepach ze zdrową żywnością oraz w internecie. Często są to mieszanki, tj. gochugaru jest doprawiona solą, czosnkiem i cebulą. Najczęściej trafia się na papryczki o dwóch skalach ostrości: łagodną deol-maewoon gochu-garu oraz ostrą maewoon gochu-garu. W ojczyźnie pochodzenia skali ostrości jest więcej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kebab, jakiego nie zamówisz sobie z budki. 100 procent smaku i pewnej jakości

Jak stosować gochugaru?

Gochugaru, podobnie jak inne pikantne przyprawy, dodaje się do potraw w niewielkiej ilości, w przeciwnym wypadku mogą zdominować smak. Wystarczy szczypta, aby danie nabrało wyrazistości.

Dla przykładu przy przygotowywaniu kimchi dodaje się ok. 2-3 g płatków gochugaru na 100 g kapusty pekińskiej. Jeśli przesadzi się z gochugaru, przyprawiane danie jest ostrzejsze, ale nie gorzknieje, tak jak często dzieje się przy nadmiarze klasycznych odmian chilli.

W smażonych i gotowanych daniach przyprawę dodaje się w końcowym etapie, aby nie była długo poddawana obróbce termicznej. Tym samym nie traci swoich cennych właściwości.

Do tych dań dodawaj przyprawę gochugaru. Od razu nabiorą głębi i mocniejszego smaku!

Gochugaru dodaje się do wielu potraw kuchni azjatyckiej, nie tylko do kimchi. Jest podstawowym składnikiem bulgogi, dania koreańskiego sporządzanego z wołowiny marynowanej w sosie sojowym, a podawanej z warzywami i sezamem (a dodatkowo z olejem sezamowym). Gochugaru jest jednym z najważniejszych składników gochujang (koreańskiej pasty chilli).

Ponadto nadaje się do przyprawiania dań mięsnych, potraw z ryżem, przyrządzania sosów mięsno-warzywnych czy grzybowych. Można ją łączyć z czerwoną curry, wtedy sosy nabierają atrakcyjnej barwy. Odrobinę gochugaru warto dodawać do bardziej pikantnych zup, w tym barszczu i zupy paprykowo-selerowej. Jest wartościową przyprawą do marynat, np. ogórków konserwowych i patisonów. Warto ją wykorzystywać do przyprawiania śledzi przyrządzanych "na ostro".

Dlatego warto korzystać z gochugaru? Sprawdź, jakie właściwości lecznicze ma ta przyprawa

Gochugaru to nie tylko uczta dla podniebienia, lecz przyprawa, która służy zdrowiu (oczywiście spożywana w rozsądnej ilości). Jej najważniejszym składnikiem aktywnie czynnym jest kapsaicyna. Oprócz tego zawiera m.in. witaminy A i C, sole mineralne (magnez, wapń, żelazo).

Pobudza wydzielanie soków trawiennych, przyspiesza przemianę materii i pomaga pozbyć się toksycznych produktów ubocznych. Jest ceniona przez osoby znajdujące się na diecie (podwyższa temperaturę ciała i pobudza spalanie tłuszczu). Wspiera układ odpornościowy, chroniąc organizm przed chorobami. Oczywiście koreańską przyprawę stosuje się nieregularnie i zdawkowo, dlatego jest traktowana jedynie jako wsparcie dla innych naturalnych metod dbania o organizm.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: Michał Mazik
Wybrane dla Ciebie
Zachwycamy się drogimi produktami. Ten klasyczny i tani jest prawdziwym skarbem dla jelit, kości oraz zębów
Zachwycamy się drogimi produktami. Ten klasyczny i tani jest prawdziwym skarbem dla jelit, kości oraz zębów
Zamiast smażyć w głębokim tłuszczu, wybieram inny sposób. Pyszne, lekkie i chrupiące
Zamiast smażyć w głębokim tłuszczu, wybieram inny sposób. Pyszne, lekkie i chrupiące
Czy można jeść odgrzewane ziemniaki? Rozwiewamy wątpliwości raz na zawsze
Czy można jeść odgrzewane ziemniaki? Rozwiewamy wątpliwości raz na zawsze
Ziemniaki gotuję w ten sposób. Mają o wiele więcej smaku
Ziemniaki gotuję w ten sposób. Mają o wiele więcej smaku
Dziadek w wojsku zajadał z kolegami. Do dziś wspomina ten smak
Dziadek w wojsku zajadał z kolegami. Do dziś wspomina ten smak
Tę zupę jadali nasi dziadkowie. Przyjemnie rozgrzewa i dba o jelita
Tę zupę jadali nasi dziadkowie. Przyjemnie rozgrzewa i dba o jelita
Dodaję do placków ziemniaczanych. Są pyszne, obłędnie chrupiące, a do tego nie piją tłuszczu jak szalone
Dodaję do placków ziemniaczanych. Są pyszne, obłędnie chrupiące, a do tego nie piją tłuszczu jak szalone
Dodaję do fasolki. Tak smaczne i syte, że nikt nie zatęskni za kiełbasą
Dodaję do fasolki. Tak smaczne i syte, że nikt nie zatęskni za kiełbasą
Po nazwie na pewno nie skojarzysz, a to jedna z najzdrowszych ryb z Bałtyku. Ma dużo białka i prawie nie ma ości
Po nazwie na pewno nie skojarzysz, a to jedna z najzdrowszych ryb z Bałtyku. Ma dużo białka i prawie nie ma ości
Wstaw do lodówki i zapomnij na kilka godzin. Crème brûlée i inne francuskie desery mogą się schować
Wstaw do lodówki i zapomnij na kilka godzin. Crème brûlée i inne francuskie desery mogą się schować
Zapomniany rarytas z czasów PRL-u. Prawdziwa kolagenowa bomba
Zapomniany rarytas z czasów PRL-u. Prawdziwa kolagenowa bomba
Żadna jajecznica czy sadzone. Na śniadanie robię kremowe jajka po japońsku
Żadna jajecznica czy sadzone. Na śniadanie robię kremowe jajka po japońsku
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟