Cytryna nie ma z nią szans. Ten niepozorny owoc jest naszpikowany witaminą C 

Witamina C, czyli "C jak cytryna", czyż nie? Otóż prawdziwy rekordzista tej witaminy rośnie po drugiej stronie świata i jest nim drobny, czerwony owoc. Co jeszcze ma do zaoferowania ta karaibska kulka o nazwie acerola i dlaczego nie zobaczysz jej świeżej w polskim sklepie?

AcerolaMała czerwona kuleczka bije cytrynę na głowę
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | AngelaMacario

Drobna, czerwona kulka z karaibskimi korzeniami wygląda jak miniaturowa wiśnia, ale chowa w sobie coś, czego nawet cytryna jej zazdrości. Acerola, bo o niej mowa, bije rekordy zawartości witaminy C wśród roślin jadalnych. Zobaczmy, czym dokładnie jest ten owoc, ile witaminy C zawiera i co poza nią jeszcze oferuje.

Ekspresowe ciastka z borówkami i budyniem. Nikt się im nie oprze

Acerola, czyli karaibska wiśnia

Acerola to drobniutki czerwony owoc krzewu o łacińskiej nazwie Malpighia emarginata. Można też się spotkać z nazwą Malpighia glabra. Roślina ta pochodzi z Karaibów oraz z północnej części Ameryki Południowej, a jej największe plantacje znajdują się obecnie w Brazylii.

Pojedynczy owoc ma 1 do 2 centymetrów średnicy oraz waży 3 do 5 gramów. Przypomina małą wiśnię, dlatego nazywa się go również wiśnią z Barbados. W miąższu znajdują się trzy zrośnięte nasionka, a skórka jest cienka i krucha. Smak jest mocno kwaskowaty, ale wyczuwa się w nim coś z jabłka oraz truskawki, choć w dojrzałej postaci ma miejsce też niewielka słodycz. W 100 gramach miąższu znajduje się około 30 kcal, niespełna 8 gramów węglowodanów oraz 1 gram błonnika. Białka i tłuszczu jest w nim znikoma ilość, a cała wartość żywieniowa owocu tkwi w czymś zupełnie innym.

Witamina C daleko poza skalą

Najbardziej szokująca w aceroli jest zawartość witaminy C, czyli kwasu askorbinowego. W 100 gramach świeżego miąższu znajduje się jej od 1000 do 2000 mg, a w niektórych analizach nawet i ponad 4000 mg. Dla porównania cytryna oferuje około 53 mg, pomarańcza około 45 mg, kiwi około 90 mg, a czarna porzeczka około 180 mg na taką samą porcję. Pojedynczy owoc aceroli o wadze 4 gramów ma w sobie tyle witaminy C, ile cała duża pomarańcza. Te wartości mocno zależą też od stopnia dojrzałości. Najwięcej kwasu askorbinowego mają owoce zielone oraz lekko żółknące, a w pełni czerwone i dojrzałe tracą jej część. Plantatorzy zbierają je we wczesnej fazie dojrzewania, ponieważ wtedy zawartość witaminy C jest najwyższa.

Nie tylko kwas askorbinowy

Witamina C to nie jedyna imponująca substancja w aceroli. Czerwoną barwę owoc zawdzięcza karotenoidom, czyli barwnikom roślinnym, z których część organizm przekształca w witaminę A. Najwięcej jest beta-karotenu oraz beta-kryptoksantyny. W owocach pojawiają się również antocyjany, flawonoidy takie jak kwercetyna i kemferol oraz kwasy fenolowe, między innymi kwas elagowy. Te wszystkie związki wzmacniają antyoksydacyjny potencjał aceroli, czyli jej zdolność do wspierania ochrony komórek przed nadmiarem wolnych rodników.

Pod względem składników mineralnych w 100 gramach miąższu znajduje się około 0,2 mg żelaza, 12 mg wapnia, 18 mg magnezu oraz 145 mg potasu. Do tego dochodzą naprawdę niewielkie ilości witamin z grupy B, w tym B1, B2 oraz B6. Taka mieszanka polifenoli oraz witaminy C odpowiada za silniejsze działanie przeciwutleniające niż sam syntetyczny kwas askorbinowy w tabletce. Działanie przeciwutleniające polega na pozbywaniu się wolnych rodników, przez które np. szybciej się starzejemy.

Odporność, kolagen i ochrona komórek

Witamina C to substancja, której organizm człowieka nie produkuje samodzielnie, dlatego musimy dostarczać ją z jedzeniem każdego dnia. Pierwsza jej ważna misja to produkcja kolagenu, czyli białka budującego skórę, ściany naczyń krwionośnych, dziąsła oraz chrząstki stawowe. Bez kwasu askorbinowego enzymy odpowiedzialne za sklejanie się włókien kolagenowych nie działają prawidłowo.

Drugie zadanie to wsparcie odporności, ponieważ witamina C wspomaga pracę neutrofili oraz limfocytów, czyli komórek odporności i do tego chroni je przed uszkodzeniami.

Trzecia rola to pozbywanie się wolnych rodników, czyli niestabilnych cząsteczek tlenu, przez które komórki szybciej się starzeją, a wraz z nimi my. Witamina C poprawia też wchłanianie żelaza niehemowego, czyli formy żelaza, która znajduje się w roślinach strączkowych, szpinaku oraz w pełnych ziarnach.

Świeży owoc u nas to rzadkość, a proszek to standard

Świeża acerola w Polsce jest praktycznie nie do kupienia, ponieważ owoc ten psuje się błyskawicznie. Po zerwaniu zachowuje świeżość zaledwie 3 do 5 dni, a jego krucha skórka pęka nawet przy delikatnym dotyku. Z tego powodu transport międzykontynentalny odbywa się za sprawą mrożonej pulpy, soku 100 proc. lub liofilizowanego proszku. Liofilizacja, czyli suszenie zamrożonego produktu pod obniżonym ciśnieniem, zachowuje większość witaminy C oraz polifenoli z owocu.

Standaryzowany sproszkowany ekstrakt może mieć od 17 do 25 procent witaminy C w masie, więc płaska 2-gramowa łyżeczka zawiera wtedy od 340 do 500 mg kwasu askorbinowego. Najlepsze produkty na półce mają tylko jeden składnik, czyli sproszkowany owoc. Lepiej unikać preparatów z dodatkiem jakichkolwiek wypełniaczy nadających proszkowi sypką konsystencję.

Ile dziennie i kiedy zachować ostrożność

Dzienne zapotrzebowanie na witaminę C wynosi 75 mg u kobiet oraz 90 mg u mężczyzn, a górny tolerowany poziom dla zdrowego dorosłego człowieka to 2000 mg na dobę. Już pół łyżeczki sproszkowanej aceroli pokrywa kilkukrotną dawkę dobową, dlatego nie ma potrzeby spożywać jej więcej. Nadmiar witaminy C organizm wydala z moczem, ale przy dawkach powyżej 1000 mg pojawia się ryzyko biegunki, mdłości oraz bólu brzucha. Ostrożność powinny zachować osoby z kamicą nerkową szczawianową, ponieważ witamina C częściowo przekształca się w szczawiany. Problem dotyczy też osób z hemochromatozą, czyli chorobą nadmiernego gromadzenia się żelaza, bo kwas askorbinowy mocno zwiększa jego wchłanianie. Przy lekach przeciwzakrzepowych, w ciąży oraz u małych dzieci lepiej wcześniej porozmawiać z lekarzem.

Acerola w kuchni i napojach

Najprościej dodać proszek z aceroli do koktajlu, owsianki, jogurtu lub deseru, ale dopiero po wystygnięciu posiłku. Witamina C źle znosi długie, gorące ogrzewanie, dlatego gotowanie i pieczenie to obróbki, które mocno obniżają jej ilość w produkcie. Z tego powodu acerola nie nadaje się też do wypieków oraz długich duszeń.

Pół łyżeczki proszku w letnim napoju wprowadza mnóstwo witaminy C oraz subtelnie kwaskowy posmak przypominający wiśnię. Sok 100 proc. z aceroli można wykorzystać do uzupełnienia smaku wody zamiast cytryny, a co więcej, aromat soku jest od cytryny delikatniejszy. Pulpa pasuje do smoothie bowl oraz domowych sorbetów. Ciekawostką jest to, że w Brazylii świeży sok z aceroli pije się na śniadanie tak samo, jak u nas sok pomarańczowy.

Acerola udowadnia, że rozmiar nie jest miarą wartości. Olbrzymia ilość witaminy C w towarzystwie polifenoli daje mocny zestaw, ale tylko wtedy, gdy proszek ma krótki skład i dodaje się go do letniego, nie gorącego napoju. Łyżeczka dziennie wystarczy, ponieważ większe porcje organizm i tak wydala z moczem.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE