Dorsz, który wychodzi perfekcyjnie za każdym razem. Sekret tkwi w jednym dodatku
Dorsz z mozzarellą i pomidorem to przykład dania, które wygląda bardzo prosto, a smakuje jak coś z dobrego bistro. Delikatne, chude mięso ryby łączy się tu z kremową mozzarellą i soczystymi pomidorami, więc każdy kęs jest miękki, wilgotny i łagodny w smaku - nie ma tu ryzyka przesuszenia filetu.
Od strony odżywczej to połączenie ma naprawdę solidny fundament. Dorsz dostarcza pełnowartościowe białko, witaminę B12, odrobinę witaminy D, selen oraz fosfor, a przy tym ma niewiele tłuszczu i kalorii, więc dobrze wpisuje się w dietę redukcyjną i codzienne menu osób dbających o sylwetkę.
Mozzarella light wnosi kolejną porcję białka oraz wapnia, czyli składników potrzebnych kościom i mięśniom, a pomidorki są źródłem likopenu, witaminy C oraz błonnika, który korzystnie wpływa na pracę przewodu pokarmowego. Na talerzu zatem ląduje danie lekkie, ale treściwe, które łączy delikatny smak z dosadnymi korzyściami dla organizmu.
Śledzie po królewsku staną się hitem na wigilijnym stole. Każdy poprosi o dokładkę
Przepis na dorsza z mozzarellą i pomidorem
Składniki:
- 1 średni filet z dorsza (150 g),
- 1 kulka mozzarelli light (120 g),
- 2-3 plastry pomidora (60 g),
- 1 łyżeczka masła klarowanego (4 g),
- sól,
- pieprz.
Sposób przygotowania:
Krok 1. Jeśli korzystasz z mrożonej ryby, najpierw rozmroź ją w zimnej wodzie. Gdy ryba będzie rozmrożona, zacznij przygotowywać posiłek. Mozzarellę odcedź z zalewy i pokrój w dość grube plastry. Z umytego i osuszonego pomidora odkrój plastry. Ilość plastrów mozzarelli i pomidora dostosuj w taki sposób, aby się zmieściły na filecie z dorsza.
Krok 2. Na patelni rozgrzej i rozprowadź masło. Po chwili włóż osuszony filet z dorsza. Smaż do zarumienienia, czyli przez około 3-4 minuty.
Krok 3. Następnie przewróć na drugą stronę i od razu rozłóż na górze plastry mozzarelli i pomidorków. Smaż do rozpuszczenia sera (również około 3-4 minut). W razie potrzeby przykryj pokrywką.
Krok 4. Wyłóż na talerz i dopraw do smaku solą oraz pieprzem.
To właśnie mozzarella jest tym dodatkiem, który zmienia wszystko, ponieważ otula dorsza, zatrzymuje w nim sok i tworzy delikatną, lekko ciągnącą się warstwę. Taki sposób podania pasuje na lekki obiad w tygodniu oraz na prostą, elegancką kolację, gdy chcesz zjeść coś lżejszego, ale wciąż sycącego i satysfakcjonującego.